Publicystyka filmowa
9 najciekawszych polskich FILMÓW DOKUMENTALNYCH z 2019 roku
Odkryj pasjonujące historie w POLSKICH FILMACH DOKUMENTALNYCH z 2019 roku, które ukazują współczesną Polskę i jej niezwykłą historię.
Polskie kino dokumentalne ma się naprawdę świetnie, chociaż rzadko mamy szansę zobaczyć je na srebrnym ekranie. Polscy twórcy z łatwością wyszukują ciekawe tematy, skupiając się na historiach pojedynczych bohaterów, grup czy społeczeństw. Są bacznymi obserwatorami współczesnej Polski, jednak równie wnikliwie przyglądają się historii naszego kraju. Oto dziewięć najciekawszych polskich filmów dokumentalnych z 2019 roku.
O zwierzętach i ludziach, reż.
Łukasz Czajka
Antonina i Jan Żabińscy prowadzili przed wojną warszawskie zoo, które dla pełnego pasji, zaangażowania i miłości do zwierząt małżeństwa było nieodłączną częścią ich życia. Gdy Warszawę ogarnęła wojna, naziści wywieźli część zwierząt do niemieckich ogrodów zoologicznych, a pozostałe zginęły w trakcie bombardowań oblężonego miasta. W czasie okupacji w opustoszałym zoo państwo Żabińscy ukrywali Żydów, załatwiając im aryjskie papiery lub pomagając przeżyć wojnę, za co zostali uhonorowani tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.
Dokument opowiada historię znaną z niedawnego, niestety przeciętnego filmu Azyl z Jessicą Chastain, opartą na książce amerykańskiej pisarki Diane Ackerman, lecz czyni to w sposób daleko bardziej poruszający niż wspomniana hollywoodzka produkcja. W filmie Łukasza Czajki mamy szansę usłyszeć wspomnienia żyjącej wciąż córki państwa Żabińskich, a także cytaty pochodzące z pisanych przez Antoninę i Jana książek.
Z tych fragmentów, materiałów archiwalnych, wspomnień ocalonych i scen inscenizowanych wyłania się przejmujący portret człowieczeństwa niedomagającego się poklasku, pozbawionego patetycznego bohaterstwa; człowieczeństwa, które w filmie reżysera wydaje się czymś zupełnie zwyczajnym, chociaż dla nas, współczesnych – czymś absolutnie wyjątkowym. To zgrabnie zrealizowany film, w sposób bardzo wyważony i dojrzały opowiadający pasjonującą historię z przeszłości.
Nasza mała Polska, reż. Matej Bobrik
Każdego roku na Wydział Polonistyki Uniwersytetu w Tokio dostaje się tylko kilkunastu młodych Japończyków chcących zgłębiać tajniki naszego ojczystego języka. Głównym wyzwaniem stojącym przed studentami jest wystawienie sztuki teatralnej po polsku. Film śledzi ich pierwsze kroki w nauce, nieśmiało wypowiadane po polsku zdania, opowiada o ich planach, marzeniach i wyobrażeniach dotyczących Polski. To poniekąd dokumentalna historia coming of age, w której początkowo naiwne poglądy młodych Japończyków z czasem zostają zweryfikowane przez życie.
Złota, reż. Tomasz Knittel
35-letni Krzysztof dopiero jako dorosły dowiedział się, że jest Żydem, a dzięki ocalałej z getta prababce stał się także właścicielem kamienicy na ulicy Złotej w centrum Warszawy, którą opiekuje się razem z żoną Idą. Przylegająca do ocalałego fragmentu muru dawnego getta kamienica to miejsce, w którym spotykają się ludzie z różnych kultur, o różnym pochodzeniu – Afgańczyk Sultan ożeniony z Ukrainką Inną, Fadi, uchodźca z ogarniętej wojną Syrii, czy 94-letni pan Czesław, emerytowany księgowy. To historia o poszanowaniu dla drugiego człowieka, a także kryzysie tożsamości i poszukiwaniu swojego miejsca w świecie na tle współczesnej sytuacji społeczno-politycznej w Polsce.
Tylko nie mów nikomu, reż. Tomasz Sekielski
Chociaż film braci Sekielskich został raczej pominięty przez największe polskie festiwale filmów dokumentalnych (nagrodzono go główną nagrodą dopiero na Festiwalu Mediów Człowiek w Zagrożeniu w Łodzi, trochę na przekór środowisku filmowemu), nie wypada o nim nie wspomnieć. Nie da się w jego przypadku mówić o walorach artystycznych, wyjątkowym montażu czy zręcznym użyciu muzyki, można za to powiedzieć o świetnej pracy dociekliwego reportera, który ujawnił ogromną skalę nadużyć seksualnych w Kościele katolickim.
Film odbił się dużym echem (dzisiaj na YouTubie ma 23 miliony wyświetleń), ujawniając konkretne nazwiska duchownych, którzy latami dopuszczali się czynów pedofilskich. Chociaż
In Touch, reż. Paweł Ziemilski
In Touch to dokument nietypowy, bo będący jednocześnie wizualnym eksperymentem. Pretekstem jest dla Ziemilskiego niewielka mazurska wieś Stare Juchy, z której aż jedna trzecia mieszkańców wyemigrowała do Islandii. Reżyser kreśli obraz najważniejszego społecznego zjawiska we współczesnej Polsce, jakim jest emigracja, uważnie przyglądając się relacjom pomiędzy tymi, którzy zostali, a tymi, którzy wyjechali. Pomimo wielu nowoczesnych platform komunikacyjnych, spośród których najpopularniejszy jest Skype, rodzinom brakuje możliwości fizycznego kontaktu i wspólnego spędzenia czasu.
Dzięki swojemu eksperymentowi Ziemilski umożliwia krewnym zupełnie nową formę kontaktu, rzutując obrazy z komunikatora na ściany mieszkań i domów – rodzina może wspólnie zjeść obiad czy zagrać w piłkę nożną, a dziadek utulić do snu wnuczkę. Film Pawła Ziemilskiego to ciekawy obraz samotności i rozpadu rodzinnych relacji w obliczu emigracji.
Graniczne cięcie, reż. Igor Chojna
Czasem dobry bohater potrafi “zrobić” cały film, i tak jest w przypadku świetnego filmu Igora Chojny. Reżyser zabiera widzów do Osinowa Dolnego, liczącej 200 mieszkańców wsi na granicy polsko-niemieckiej, gdzie aktywnie działają aż 43 salony fryzjerskie. Halina, doświadczona życiem właścicielka jednego z zakładów, zatrudnia młodą pracownicę, Angelę, której usilnie próbuje matkować. Relacja ukazana pomiędzy gadatliwą i wszystkowiedzącą, choć dającą się lubić właścicielką salonu a jej młodszą, zblazowaną i zrezygnowaną pracownicą staje się pretekstem do nakreślenia gorzkiego obrazu powolnego życia w miejscu pozbawionym perspektyw na przyszłość. Choć wymowa filmu Chojny jest raczej smutna, seans osładzają charyzmatyczne wywody Haliny.
Połączeni, reż. Aleksandra Maciejczyk
Krótkometrażowy film Maciejczyk szturmem zdobywa światowe festiwale, chociaż to tak naprawdę skromna i oszczędna w środkach opowieść o starszym małżeństwie, Krzysztofie i Wioli, którzy wybierają się na narty. On jest niewidomy, a ona na stoku staje się jego przewodniczką. Spomiędzy krótkich, lakonicznych wymian zdań pomiędzy małżonkami wyłania się wzruszający obraz związku opartego na miłości i szacunku, pełnego wsparcia i czułości.
Diagnosis, reż. Ewa Podgórska
To trudna opowieść o mieście i jego mieszkańcach. Główną bohaterką dokumentu jest Łódź, miasto nieoczywiste, niewpisujące się w schematy, które albo się kocha, albo nienawidzi. Na kozetkę reżyserka wzięła jego mieszkańców, przeprowadzając swego rodzaju sesję terapeutyczną, wypytując swoich “pacjentów” właśnie o ich rodzinne miasto. Pytani o to, jakim zwierzęciem byłaby Łódź, wyruszają oni w głąb swojej psychiki. Miasto staje się pretekstem do opowiedzenia ludzkich, życiowych historii.
Symfonia Fabryki Ursus, reż. Jaśmina Wójcik
Ten kreacyjny dokument, łączący sztukę partycypacyjną ze sztuką filmową, opowiada o chlubie polskiego przemysłu – nieistniejącej już fabryce Ursus, największym zakładzie produkującym ciągniki w Europie, którego działalność zakończyła się wraz z upadkiem komunizmu. Twórcy filmu odkopują zapomnianą historię fabryki i jej tysięcy pracowników, zapraszając ich do swoistego eksperymentu, w którym odtwarzają ruchy i dźwięki, odgrywając dzień z pracy zakładu.
