search
REKLAMA
Zestawienie

6 najbardziej KULTOWYCH SCEN w historii HORRORU

Michalina Peruga

28 stycznia 2020

REKLAMA

Koszmar z ulicy Wiązów (1984), reż. Wes Craven – Scena w wannie

To jeden z najbardziej udanych slasherów, nie tylko dlatego, że to film, który wykreował ikoniczną postać Freddy’ego Kruegera, psychopaty mordującego we śnie, ale także z powodu kilku kultowych scen. W jednej z nich nastoletnia Nancy zasypia zanurzona po szyję w wannie, podśpiewując dziecięcą rymowankę „One, Two, Buckle My Shoe”, które bohaterka zupełnie nieświadomie zmienia w „One, two, Freddy’s coming for you”. W momencie, w którym Nancy zasypia, spod wody wynurza się dłoń Freddy’ego ubrana w rękawicę z ostrzami zamiast palców. Craven w udany sposób stopniuje napięcie, bo za chwilę matka Nancy puka do drzwi łazienki, co wybudza nastolatkę ze snu, a dłoń mordercy chowa się z powrotem pod wodę. Kultowość tej sceny wynika także z ujęcia, jakie zastosowano – kamera znajduje się na wysokości tafli wody, naprzeciwko dziewczyny i jej rozchylonych nóg, spomiędzy których wynurza się mordercza dłoń.

The Ring (2002), reż. Gore Verbinski – Wychodzenie z ekranu

Zanim dane było mi obejrzeć japoński oryginał, z półki w wypożyczalni DVD zabrałam ze sobą do domu remake Gore’a Verbinskiego, otrzymując szansę za pierwsze w życiu zetknięcie się z folklorem japońskim. Onryō, mściwe japońskie duchy, na dobre zagościły w wyobraźni ludzi z innych kręgów kulturowych, skutecznie strasząc Europejczyków i Amerykanów pod postacią ubranych w białe szaty dziewczyn z długimi czarnymi włosami opadającymi na twarz. Sama koncepcja stojąca za fabularną intrygą The Ring jest ciekawa – przeklęta kaseta wideo, po której obejrzeniu umiera się w odstępie tygodnia – a co dopiero jej realizacja na ekranie. Scena, w której mściwy duch Samary Morgan wychodzi z ekranowej studni, a potem z samego telewizora, przysparzała mi nocnych koszmarów przez większą część mojego nastoletniego życia i po dziś dzień wywołuje nieprzyjemne ciarki.

Egzorcysta (1973), reż. William Friedkin – Scena egzorcyzmów

Scena, w której dwaj księża przeprowadzają egzorcyzmy nad Regan MacNeill (Linda Blair), wzbudziła ogromne kontrowersje, łamiąc wiele kulturowych tabu, i do dziś wywołuje emocje. Łacińskie frazy razem z łaciną podwórkową w ustach dziewczynki, która w dodatku wypowiada to wszystko głębokim męskim głosem, dopełniały obrazu zła wcielonego: Regan z obracającą się głową, lewitująca, wymiotująca, z obłędem w oczach, masturbująca się krzyżem. Po kinowej premierze filmu Linda Blair musiała zmagać się z pogróżkami ze strony co bardziej zagorzałych wierzących, które wierzyły, że jest ona wcieleniem Szatana, a studio Warner Bros zapewniło jej nawet prywatnego ochroniarza.

A jakie sceny wy dodalibyście do tego zestawienia?

Michalina Peruga

Michalina Peruga

Filmoznawczyni, historyczka sztuki i miłośniczka współczesnego kina grozy i klasycznego kina hollywoodzkiego, w szczególności filmu noir i twórczości Alfreda Hitchcocka. W kinie uwielbia mieszanie gatunków, przełamywanie schematów oraz uważne przyglądanie się bohaterom.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA