Connect with us

Recenzje

CZUŁE SŁÓWKA (1983). Emocje pod powierzchnią

Czule Słówka to poruszająca opowieść o skomplikowanej relacji matki i córki, gdzie miłość i kontrola splatają się w emocjonalny taniec.

Published

on

Aurora i Emma. Matka i córka. Ekscentryczka i introwertyczka. Ogień i woda. Osobowości tak skrajne, jak tylko można to sobie wyobrazić. Czy pomiędzy tymi kobietami możliwa jest prawdziwa, czysta miłość matki do córki i na odwrót?

Advertisement


Aurora (w tej roli znakomita Shirley MacLaine) to przedwcześnie owdowiała, piękna kobieta, skupiająca wokół siebie grono wytrwałych adoratorów. Natomiast Emma (Debra Winger) to cicha, pozostająca pod wpływem matki dziewczyna, która bardzo wcześnie wychodzi za mąż. Małżeństwo jest dla niej swego rodzaju sposobem ucieczki od matki. Od jej zaborczości, chęci wpływania na życie córki.

Ale w relacji Aurory i Emmy nietrudno dostrzec również przemożne pragnienie narzucenia swojego zdania i wyznawanych przez siebie wartości. Działa to głównie w kierunku: Aurora–Emma. To matka jest tą, która głośno i otwarcie mówi, co jej się nie podoba. W noc poprzedzającą ślub córki oznajmia jej, że jest pewna, iż to małżeństwo nie będzie udane, a Emma nie należy przecież do kobiet, które poradzą sobie z takim obrotem spraw. W akcie sprzeciwu wobec zamiarów córki matka nie przychodzi na wesele. Nie potrafi po prostu pogodzić się z decyzją Emmy? Z tym, że podjęła ją samodzielnie? Czy może boli ją to, że decyzja Emmy jest zupełnie inna, niż życzyłaby sobie tego matka? Nie, to nie tak, postępowanie Aurory nie jest zero-jedynkowe.

Czułe słówka zaczynają się świetną sceną, sytuacją, którą miało, ma lub będzie mieć wiele młodych matek. Aurora, nie zważając na zapewnienia męża, że Emma śpi, wchodzi niemal do jej łóżeczka i budzi ją. Po co? Po to, by upewnić się, że dziecko żyje, oddycha, że wszystko jest w porządku.

Advertisement

Chyba właśnie tutaj ma swój początek stosunek matki do córki. Pod powierzchnią jej despotyzmu, wrogości wobec wszystkiego, co jest niezgodne z jej – matki – zdaniem kryje się obawa o szczęście córki. Czy nie przydarzy jej się coś, z czym nie będzie sobie mogła poradzić? Czy nikt jej nie skrzywdzi? Czy da sobie radę w DOROSŁYM życiu?

James L. Brooks dokonał czegoś, w czego powodzenie trudno uwierzyć. Nie tylko zrozumiał skomplikowaną psychikę kobiety – a w zasadzie dwóch kobiet – ale też znakomicie ją przedstawił. Jego dzieło jest świetnym obrazem miłości łączącej rodzica z dzieckiem. Miłości, gdzie tytułowe czułe słówka przeplatają się ze słowami wyrzutów i wzajemnych pretensji. Miłość zamienia się na miejsce z nienawiścią, „kocham cię” z rzucaniem słuchawką. Film, który miał premierę w 1983 roku, nadal jest wiarygodny i aktualny. Emocjonalny i melodramatyczny ton sprawia, że widz na przemian płacze i śmieje się razem z bohaterami. Bohaterami, którzy naprawdę chwytają za serca i zjednują sobie odbiorcę.

Advertisement

Duet MacLaine i Winger: apodyktyczna matka i jej słodka córka. To one są osią całego filmu. To na ich umiejętnościach wcielenia się w swoje role Brooks oparł swój film. Aktorki spisały się znakomicie, co na pewno nie było łatwe, biorąc pod uwagę czas, w jakim powstawały Czułe słówka. Debra Winger wychodziła wtedy z uzależnienia od narkotyków. Zmienne nastroje aktorki i borykanie się z odwykiem sprawiały, że trudno współpracowało się z nią na planie. Plotka głosi, że między nią a Shirley MacLaine doszło nawet do przepychanek! Mimo to zgrały się świetnie, a podobno MacLaine, idąc odebrać Oscara dla najlepszej aktorki, szepnęła do Winger: „Połowa z tego należy do ciebie”, na co ona miała odpowiedzieć: „Wezmę połowę”.

Co ciekawe, początkowo rolę tę miał zagrać Burt Reynolds. Została zresztą specjalnie dla niego napisana. Trzeba w tym miejscu wspomnieć, że obraz Brooksa jest adaptacją powieści Larry’ego McMurtry’ego. Twórca jednak zmienił całkowicie charakter postaci sąsiada Aurory. W powieści jest on emerytowanym generałem, który co prawda podgląda kobietę przez lornetkę, ale poza tym jest elegancki, kulturalny i żyje w zgodzie z zasadami etycznymi i moralnymi. Brooks zastąpił go uwielbiającym kobiety i alkohol emerytowanym astronautą, którego – po rezygnacji z roli Reynoldsa – miał zagrać Harrison Ford. Gdy ten również nie podjął się filmowego wyzwania, reżyser wybrał Nicholsona (który miał już wtedy na koncie ChinatownLot nad kukułczym gniazdem i Lśnienie). Czy nie był to strzał w dziesiątkę? Aktor nie tylko świetnie przygotował się do roli (podczas zdjęć w Houston rozmawiał z kilkoma astronautami na temat ich pracy, by lepiej poznać zawód swojego bohatera), ale zrozumiał charakter swojej postaci i wspaniale partneruje MacLaine.

Advertisement

Oboje stworzyli ciepły obraz dojrzałej pary, w której jedno musi przyjąć do wiadomości, że nie jest już tak młode jak kiedyś i przestać uganiać się za nastolatkami, a drugie dostrzec, że wcale się tak nie zestarzało i może znowu kogoś pokochać.

Jeszcze jeden mężczyzna zasługuje na uwagę, jeśli chodzi o Czułe słówka. Jeff Daniels w roli nieco flegmatycznego Flapa jest idealnym mężem dla Emmy. W powieści Flap miał romans z przyjaciółką żony, Patsy, w filmie zostało to jednak pominięte, dzięki czemu obraz przyjaźni kobiet pozostał bez skazy. Małżeństwo Emmy i Flapa nie jest łatwe, choć młodzi bardzo się kochają. Wydaje się, jakby dziewczyna ciągle odczuwała niechęć matki do jej męża, która widoczna jest zwłaszcza wtedy, gdy Aurora dowiaduje się o kolejnych ciążach córki. Po latach Flap jednak przestaje być w porządku wobec Emmy, znika na całe noce, w odpowiedzi na co ona również szuka ciepła u boku innego mężczyzny.

Advertisement

Małżeństwo dalekie jest od ideału, przypomina sinusoidę – raz jest lepiej, raz gorzej. Mimo to młodzi trwają razem. Czy słowa Aurory sprawdzą się i finalnie Emma i Flap się rozwiodą? Absolutnie nic więcej nie napiszę.

Czułe słówka to jeden z najgłośniejszych filmów roku 1983. Brooks zdobył za niego dwa Oscary – za najlepszy film i najlepszy scenariusz adaptowany. Shirley MacLaine otrzymała nagrodę dla najlepszej aktorki, a Jack Nicholson dla najlepszego aktora w roli drugoplanowej. Obraz zdobył również główną nagrodę – Oscara za najlepszy film. Mimo to magazyn „Empire” umieścił go na szóstym miejscu w rankingu 10 najgorszych oscarowych laureatów. Zestawienie zostało przedstawione w 2005 roku.

Advertisement

Po 13 latach od premiery film doczekał się drugiej części. Jednak Czułe słówka: Ciąg dalszy w reżyserii Roberta Harlinga przeszły bez większego zainteresowania ze strony widzów i krytyków. Wszystko, co było do powiedzenia, zostało już powiedziane w pierwszej części, która często wymieniana jest na listach największych wyciskaczy łez i wzruszających momentów.

korekta: Kornelia Farynowska

Advertisement

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *