Recenzje
ŹRÓDŁO
Film dla tych, którzy cenią ciekawe i poruszające historie, jak również tych, którzy lubią doszukiwać się ukrytych znaczeń. Uczta dla oczu i dla intelektu.
Źródło to, wbrew powszechnej opinii, jeden z najlepszych filmów szwedzkiego filmowca. Fabularnie jest prosty i schematyczny, ale pod tą prostotą znajduje się wiele poziomów interpretacyjnych. Co równie ważne, film nie męczy nagromadzeniem religijnych odniesień, symbolicznych motywów i metaforycznych znaczeń.
Źródło może być znane z tego, że Wes Craven podkradł z niego fabułę do swojego debiutanckiego horroru – Ostatni dom po lewej.
Rozgrywające się w XIV wieku dzieło Bergmana opowiada o losach dwóch sióstr. Karin jest nieznośnie naiwna, Ingeri nienawistna i złośliwa. Obie wyruszają na wyprawę, która wiedzie przez mroczny las do kościoła. Żadna z nich nie dotrze do celu, a tylko jedna powróci do domu, do zamartwiających się rodziców. Młodsza z córek, faworyzowana przez matkę, zostaje napadnięta w lesie przez nieokrzesanych pastuchów. Zachowują się oni, jakby od wielu lat nie widzieli kobiety. Gwałcą i zabijają bezbronną, nieświadomą zagrożenia dziewczynę. Bóg nie reaguje na haniebny czyn mężczyzn… a może jednak reaguje, skoro prowadzi ich prosto w pułapkę – do domu ofiary.

Ciemnowłosa kobieta rozpala ognisko, a potem wzywa imię Odyna, nordyckiego boga wojny. W następnej scenie mężczyzna i kobieta modlą się przed krzyżem do chrześcijańskiego Boga. Jedna osoba wykorzystuje religię, by wzniecić konflikt i dokonać zemsty, druga modli się po to, by uzyskać przebaczenie i prosić o ochronę przed złem, chorobami, głodem i wojną. Ale czy faktycznie bogowie mają coś wspólnego z dalszymi wydarzeniami, to już pozostaje w sferze tajemnic.
Tytułowe Jungfrukällan to źródło czyste i nieskalane, będące symbolem wszelkich cnót, które prowadzą człowieka do zbawienia.
Ludzie, którzy mają krew na rękach, mogą trafić do raju, ale muszą tę krew zmyć czynem zacnym i szlachetnym. Winni są nie tylko ci, którzy własnoręcznie dokonali zbrodni, ale też ci, którzy zgrzeszyli myślą lub słowem, tak jak Ingeri, szczerze nienawidząca swojej siostry, pragnąca dla niej najgorszego losu. Dobro i niewinność przeciwstawione są złu i niemoralnym uczynkom. Ognisko i dym drżący jak liście na wietrze są zapowiedzią horroru, który wtargnie w życie zwyczajnej rodziny. Film jest czarno-biały, ale symbolika kolorów wydaje się ważna. Karin zakłada żółtą suknię, a ten kolor kojarzy się ze słońcem, oznacza ciepło i blask. Gdy jednak dziewczyna wchodzi do mrocznego lasu, jej suknia wzbudza pożądanie i prowadzi do grzechu.

in. Prawdę H.G. Clouzota. To był pierwszy Oscar dla filmu Bergmana (kolejne dwa dostał za Jak w zwierciadle oraz Fanny i Alexander – każda statuetka w pełni zasłużona, bo filmy ocierają się o geniusz).
Ingmar Bergman przywiązywał się do ludzi, których zatrudniał.
Z kompozytorem Erikiem Nordgrenem nakręcił 13 filmów, z operatorem Svenem Nykvistem – aż 21. Nykvist znakomicie oddzielił światło od mroku, by stworzyć sugestywne obrazy pasujące do alegoryczno-symbolicznej opowieści. Skandynawski reżyser miał również ekipę swoich ulubionych aktorów, do których należał Max von Sydow. Wkrótce Sydow rozpoczął międzynarodową karierę, a jego pierwszą ważną rolą zagraniczną był… Jezus Chrystus w filmie Opowieść wszech czasów (1965). W Źródle zagrał przejmującą kreację człowieka popadającego w kryzys wiary.
Przed tym bohaterem stoi bardzo trudne wyzwanie – uporać się z traumą, pogodzić ze stratą i spróbować zacząć żyć na nowo. Do Bergmanowskiej wizji świetnie dopasowały się aktorki: Birgitta Valberg, Gunnel Lindblom i Birgitta Pettersson, odgrywające trzy bardzo odmienne typy kobiece.

Wiara ich umacniała, bo dzięki niej mieli nadzieję, że nie są sami i ktoś „wyższy” potrafi ukoić ich ból, wskazać właściwą drogę. Zawsze jednak nadchodzi taki czas, kiedy pojawiają się dylematy, wiara w Boga zostaje zachwiana i trzeba podjąć działania niezgodne z etyką i religią. W takiej sytuacji znaleźli się Töre i Märeta, ludzie z natury dobrzy i uczciwi. Przygarnęli i adoptowali ciemnowłosą Ingeri, mimo iż są z nią same kłopoty. A gdy zjawiają się głodni i zmęczeni wędrowcy, gospodarze przyjmują ich jak gości, dają schronienie i posiłek. A co dostają w zamian za tę wielkoduszność? Otrzymują tak bolesny cios, że tylko zemsta może złagodzić ból.
Nienawiść jest najsubtelniejszą formą gwałtu, a gwałt i zabójstwo są najokrutniejszą demonstracją siły i przewagi nad słabszym osobnikiem.
W roku 1960 także i Włosi – Vittorio De Sica w Matce i córce oraz Luchino Visconti w Rocco i jego braciach – pokazali gwałt na kobiecie, by wstrząsnąć odbiorcą, wzmocnić wymowę dzieła i pokazać brutalny kontrast między twardym facetem a kruchą kobietą. W 1959 John Sturges nakręcił film, który można uznać za prototyp gatunku rape and revenge. Ten film to western Ostatni pociąg z Gun Hill, w którym Indianka została zgwałcona i zabita, a jej mąż zapragnął wymierzyć sprawiedliwość oprawcom. Źródło Bergmana to film jedyny w swoim rodzaju – psychologiczny moralitet o zbrodni, zemście i (pozornym) milczeniu Boga.
Dramat, który powinien spodobać się zarówno ateistom, jak i ludziom wierzącym. Film dla tych, którzy cenią ciekawe i poruszające historie, jak również tych, którzy lubią doszukiwać się ukrytych znaczeń. Uczta dla oczu i dla intelektu.
