search
REKLAMA
News

Regé-Jean Page z BRIDGERTONÓW komentuje łączenie go z rolą JAMESA BONDA

Łukasz Budnik

10 stycznia 2021

REKLAMA

Przy nadchodzącej premierze Nie czas umierać, która będzie ostatnim występem Daniela Craiga jako słynnego agenta 007, fani spekulują, kto przejmie tę rolę. W zeszłym roku pisaliśmy o tym, że według pierwszego w historii programu castingowego wspomaganego sztuczną inteligencją, Henry Cavill jest faworytem, choć kilka tygodni temu dr Ian Kane – redaktor International Jurnal of James Bond Studies – stwierdził, że aktor jest zbyt sławny do tej roli. Tymczasem niedawno w sieci zaczęto wskazywać kolejnego faworyta.

Nowym kandydatem fanów stał się Regé-Jean Page, który występuje w bardzo popularnym teraz serialu Netflixa – Bridgertonowie. 31-letni aktor swego czasu sam umieścił na Twitterze klip opatrzony podpisem “Wstrząśnięty, nie mieszany”. Fani serialu, w którym Page wciela się w Simona Basseta, księcia Hastings, ruszyli na Twittera aby wyrazić swoje pragnienie zobaczenia aktora w roli 007. Szum ten skomentował sam Page, który powiedział w programie Jimmy’ego Fallona:

Jeśli jesteś Brytyjczykiem i zrobisz cokolwiek, co stanie się popularne, ludzie zaczną mówić słowo na “B”. Cieszę się, że mam tę odznakę i jestem w tak doborowym towarzystwie, ale to tylko odznaka.

We wpisach fanów aktora czytamy między innymi o tym, że powinna ruszyć kampania mająca na celu skłonienie producentów serii o Bondzie do zaproponowania roli Page’owi i że to on, a nie Idris Elba powinien być pierwszym czarnoskórym Bondem (rodzina aktora pochodzi z Wielkiej Brytanii i Zimbabwe). Barbara Broccoli, producentka serii o 007, wspominała już kiedyś, że nie widzi przeszkód, aby rolę kultowej postaci grał aktor o dowolnym kolorze skóry. Szanse Page’a wzrosły także u bukmacherów.

Chcielibyście, aby to Page wcielił się jako kolejny w rolę Bonda? 

Avatar

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA