search
REKLAMA
News

Nie żyje Henryk Jerzy Chmielewski. Słynny „PAPCIO CHMIEL” był twórcą komiksów o Tytusie

Łukasz Budnik

22 stycznia 2021

REKLAMA

Przykra wiadomość – w wieku 97 lat zmarł Henryk Jerzy Chmielewski (znany też jako „Papcio Chmiel”), który zapisał się w historii polskiej kultury stworzeniem serii komiksów o przygodach Tytusa, Romka i A’Tomka. O jego śmierci jako pierwszy poinformował Piotr Kasiński – współorganizator Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi – a dla portalu Onet.pl informację tę potwierdziła Mira Olejarska, szefowa pionu PR wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Chmielewski urodził się 7 czerwca 1923 roku w Warszawie, w budynku, który nie przetrwał drugiej wojny światowej (na jego miejsce postawiono Barbakan). W młodości był członkiem 70 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej, a w 1943 roku został żołnierzem Armii Krajowej. Walczył podczas powstania warszawskiego. Po wojnie zamieszkał w Łodzi, a potem wstąpił do wojska, gdzie rozpoczął karierę graficzną. Początkowo pracował w „Świecie Młodych” oraz „Świecie Przygód”, tworzył też komiksy „Półrocze bumelanta” (1951) i „Witek sprytek” (1955–1956).

Od 1957 roku zaczęła ukazywać się seria „Tytus, Romek i A’Tomek” opowiadająca o przygodach małpy uczłowieczanej przez dwóch rezolutnych harcerzy – to właśnie ona przyniosła Chmielewskiemu największą popularność. W latach 1989–1990 powstały dwie animowane krótkometrażówki o przygodach Tytusa, z kolei w 2002 roku film pełnometrażowy Tytus, Romek i A’Tomek wśród złodziei marzeń, gdzie głosu Tytusowi użyczył Marek Kondrat. Łącznie komiksy o Tytusie sprzedały się w nakładzie 11 milionów egzemplarzy. Chmielewski był także autorem kilku książek, w tym swojej autobiografii.

W czasie swojego życia został kilka razy odznaczony, m.in. Orderem Uśmiechu oraz Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości.

Żegnamy.

Zdjęcie główne: PAP/ Radosław Pietruszka

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

zobacz inne artykuły autora >>>

REKLAMA