search
REKLAMA
News

Netflix opublikował pierwsze 15 minut filmu ARMIA UMARŁYCH Zacka Snydera

Łukasz Budnik

13 maja 2021

REKLAMA

Już w przyszłym tygodniu na Netfliksie zadebiutuje nowy film Zacka Snydera – Armia umarłych. W filmie reżyser ponownie zmierzy się z tematem apokalipsy zombie – podjął go także w swoim pełnometrażowym debiucie, Świcie żywych trupów z 2004 roku. Netflix opublikował pierwszy kwadrans filmu do obejrzenia przedpremierowo. 

Kilka dni temu do sieci trafiły recenzje produkcji, wśród których padały stwierdzenia, że Armia umarłych to najlepszy film Snydera od czasu jego debiutu. Pojawiło się nawet zdanie, że dzieło reżysera to najbardziej ambitny film o zombie w historii. Wśród krytyków przewija się opinia, że w Armii umarłych znajdziemy wszystkie cechy charakterystycznego stylu Snydera (włącznie z komentarzem politycznym i skłonnością do przesady), a radość, jaką czerpał z kręcenia filmu czuć także podczas seansu. Poniżej link do pierwszych 15 minut filmu (ze względu na ograniczenia wiekowe należy go obejrzeć bezpośrednio w serwisie YouTube):

Przypomnijmy, jak brzmi opis Armii umarłych:

“Akcja dzieje się w świecie, gdzie zrujnowane i opanowane przez zombie Las Vegas zostało od reszty świata odgrodzone murem. Scott Ward (Dave Bautista), były bohater wojny z zombie, który teraz smaży burgery w barze na przedmieściach, dostaje od szefa kasyna kuszącą ofertę. Bly Tanaka (Hiroyuki Sanada) szuka chętnych gotowych przekraść się do pełnego żywych trupów miasta, żeby odzyskać 200 milionów dolarów ukrytych w podziemnym skarbcu. Za 32 godziny na Las Vegas rząd zrzuci bombę atomową, a zatem czasu zostało mało. Ward wiele do stracenia nie ma, więc podejmuje się zadania i zbiera ekipę równie szalonych fachowców, którzy mu w nim pomogą. Kiedy minuty zaczynają uciekać jak szalone, skarbiec za nic nie chce się otworzyć, a bohaterów otacza horda szybkich i sprytnych zombie, w tym skoku wszech czasów pewna jest już tylko jedna rzecz — kto przetrwa, zgarnie wszystko.”

Film zobaczyć będziemy mogli od 21 maja na platformie Netflix. 

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA