Nieraz nie trzeba grać w filmach, żeby zarobić wielkie pieniądze.
Gdy przyglądałem się filmografii Dwayne’a Johnsona (The Rocka), musiałem przyznać, że spora część jego filmów jednak zarobiła więcej niż na koszty produkcji.
Jest taki rodzaj kina science fiction, które im gorsze, tym z czasem staje się lepsze.
Po dwóch odcinkach serialu pewne jest, że wizualnie z pewnością „Diuna: Proroctwo” przebije „GoT”, ale pozostaje jeszcze historia.
Udana satyra, nawiązująca do tarantinowskiej stylistyki, chociaż nieco gorzej zrealizowana.
Każdy gatunek ma swój „The Room”, przynajmniej powinien mieć.
Już lepiej by było nakręcić serial o subkulturze punków, która usilnie chce wejść na salony. Byłoby przynajmniej dowcipnie.
„Gwiezdne wojny” są unikalnym rodzajem epokowej narracji, która złączyła pokolenia dziadków i ich wnuków, a na tym nie koniec.
Na początku lat 90. twórcy Super Mario Bros. mieli do dyspozycji jedynie zręcznościowe wersje gier o bohaterskim hydrauliku, które nie miały treści.
10 przykładów kontrowersyjnych ról w kontrowersyjnie ocenianych produkcjach, które aktorzy potem wyśmiewali, żeby się bronić przed krytyką.