Publicystyka filmowa
Ta seria SCI-Fi to połączenie Lost: Zagubionych i Parku Jurajskiego
Jest na szczęście jeden serial, który wzbogaca rzadko widziane na małym ekranie prehistoryczne bestie o mystery box w stylu Lost: Zagubionych.
Biorąc pod uwagę, jak bardzo Park Jurajski spopularyzował koncepcję prehistorycznych bestii zderzających się ze współczesnością, zaskakująco mało jest seriali o dinozaurach. Poza bezpośrednimi spin-offami, takimi jak Park Jurajski: Obóz Kredowy, oraz kilkoma kultowymi perełkami, o których pisaliśmy nie tak dawno, czyli Terra Nova i Primeval, dinozaurów na małym ekranie jak na lekarstwo. Jest na szczęście jeden serial, który na dokładkę wzbogaca starożytne bestie o mystery box w stylu Lost: Zagubionych – La Brea.
La Brea, emitowana w NBC w latach 2021–2024, śledzi losy ocalałych, którzy po otwarciu się zapadliska w Los Angeles zostają przeniesieni w prehistoryczną przeszłość, do roku 10 000 p.n.e. Na pierwszy rzut oka wydaje się kolejnym survivalowym show zbudowanym wokół niezwykłej katastrofy. Jednak szybko staje się jasne, że to sprytna mieszanka dwóch podgatunków science fiction, na co zwrócił uwagę ScreenRant. Prehistoryczne stworzenia przywodzą na myśl filmy z serii Park Jurajski, podczas gdy enigmatyczne leje zapadliskowe idą w kierunku mystery box czerpiącego garściami z Zagubionych.

Podobnie jak pasażerowie lotu Oceanic 815, ocalali muszą zmierzyć się z miejscem, gdzie reguły znane z rzeczywistości przestają obowiązywać. Każde odkrycie dotyczące zapadlisk odpowiada na pytania kolejnymi pytaniami, odzwierciedlając rytm, który uczynił Zagubionych fenomenem.
Podczas gdy Park Jurajski skupiał się na wskrzeszonych we współczesności dinozaurach, La Brea wrzuca bohaterów w sam środek prehistorii. Starożytni drapieżcy najlepiej sprawdzają się, gdy potęgują napięcie, więc nie dominują każdej sceny i używani są z wyczuciem. Wiele odcinków buduje napięcie po prostu na niepewności, tworząc ten sam rodzaj oczekiwania, które sprawiło, że oryginalny film Spielberga odniósł sukces.

Życie w prehistorycznej dziczy wymaga nieustannej improwizacji – jedzenia jest mało, schronienia ograniczone, a każdy dzień przynosi śmiertelną przeszkodę. Ten nacisk na przetrwanie nadaje La Brea podobny urok do The 100, gdzie walka o przeżycie we wrogim środowisku była kluczowym motywem.
Z kolejnymi odcinkami to podróże w czasie stają się coraz bardziej istotnymi bohaterami dramatu, bowiem zapadliska okazują się częścią większego zjawiska łączącego różne epoki. Serial używa znajomych z seriali typu 12 małp czy 11.22.63 koncepcji science fiction, ale w sumie trudno nazwać go wtórnym, bo robi to w dosyć świeży sposób.

