Connect with us

Publicystyka filmowa

Seria ULICA STRACHU: najodważniejszy eksperyment Netfliksa w dziedzinie HORRORU

Seria Ulica Strachu śmiało można nazwać najodważniejszym i najciekawszym eksperymentem streamera w wymagającym gatunku, jakim bez wątpienia jest horror.

Published

on

Seria ULICA STRACHU: najodważniejszy eksperyment Netfliksa w dziedzinie HORRORU

Netflix ma masę seriali w każdym gatunku i oferuje też sporo opcji fanom horroru. Od miniserii Marianne z 2019 roku po liczne seriale Mike’a Flanagana, platforma inwestuje w horror. Ulica strachu pojawiła się 2021 roku, a produkcja spotkała się z bardzo przyzwoitym przyjęciem krytyków (od 84 do 89% pozytywów na Rotten Tomatoes) i widzów. Trylogia składająca się z trzech oryginalnych filmów grozy wypuszczanych w tygodniowych odstępach rozpoczęła się od Ulicy strachu – część 1: 1994, następnie była Ulica strachu – część 2: 1978, a zakończono na Ulicy strachu – część 3: 1666.

Advertisement

Luźno oparta na serii powieści o tym samym tytule autorstwa twórcy Gęsiej skórki, R.L. Stine’a, trylogia od razu jasno dała widzom do zrozumienia, że nie jest to horror dla dzieci. Osadzona w robotniczym miasteczku Shadyside, opowieść śledzi losy grupy nastolatków, którzy stają się celem seryjnych zabójców z całej krwawej historii miasteczka. W błyskotliwym zabiegu będącym czytelnym nawiązaniem do Krzyku Wesa Cravena Część 1 zaczyna się od wprowadzenia bohaterki granej przez Mayę Hawke, tylko po to, by brutalnie zabić ją jeszcze przed pojawieniem się tytułu.

ULICA STRACHU – CZĘŚĆ 1: 1994. Szaleństwo z seryjnymi mordercami rodem z lat 90.

W kolejnym zaskakującym ruchu retrospekcja w Części 2 jeszcze bardziej podbiła bębenka, uśmiercając wszystkich poza dwiema głównymi postaciami. O ile Stranger Things momentami romantyzowało życie w małomiasteczkowej Ameryce lat 80., o tyle trylogia Ulica strachu w bezlitosny sposób i z bliska przyglądała się powszechnym społecznym patologiom tamtych czasów.

Advertisement

Wypuszczony w 2025 roku Ulica Strachu: Królowa balu był osadzony w 1988 roku i miał wypełnić lukę pomiędzy Jedynką i Dwójką, ale generalnie rzecz biorąc nie dowiózł. Spin-off próbował opowiedzieć całkowicie niezwiązaną z poprzednimi częściami historię, co zaowocowało standardową wariacją na temat slasherów z lat 80., która przy oryginałach nie wydawała się niczym szczególnym.

ULICA STRACHU – CZĘŚĆ 2: 1978. Kto się boi mordercy z siekierą w dłoni?

O serii pisaliśmy piórem Gracji Grzegorczyk Tokarskiej, która o całości w podsumowaniu napisała tak: Cała trylogia była bardzo odważnym pomysłem, który bez wątpienia się udał. […] To przeskok od jednego horrorowego gatunku do drugiego, pokazujący niezaznajomionym widzom wszystko, co w nim najlepsze. To naprawdę dobrze spędzony czas przed ekranem komputera lub telewizora. […] Na chwilę obecną mamy więc makabrę, sprytne zwroty akcji i bohaterów, którym szczerze się kibicuje, czyli wszystko, co fanowi horrorów potrzeba do szczęścia.

Advertisement

Serię Ulica Strachu śmiało można nazwać najodważniejszym i najciekawszym eksperymentem streamera w wymagającym gatunku, jakim bez wątpienia jest horror.

ULICA STRACHU – CZĘŚĆ 3: 1666. Nieważne, jak się zaczyna, ważne, jak się kończy
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *