Publicystyka filmowa
SOULM8TE: miks Obsesji i M3GAN i najgorętszy trend w gatunku: INCEL HORROR
Obsesja pozostawiła bardzo wysoko postawioną poprzeczkę, ale Soulm8te czeka szczególnie stroma droga ze względu na zadziwiające podobieństwo fabuły.
W ostatnich latach nastąpił gwałtowny zwrot w gatunku, zmuszający zarówno filmowców, jak i widzów do ponownej oceny tego, co właściwie sprawia, że opowieść jest straszna, wyrokuje ScreenRant. Gatunkowe hybrydy paradoksalnie okazały się jednymi z największych horrorów dekady. Mamy mega hity w postaci Backrooms i Obsesji z tego roku, które dosłownie zawojowały box-office, ale mamy też dziwadło w postaci M3GAN z 2022, które również okazało się niespodziewanym sukcesem. Następny będzie Soulm8te?
Obsesja pozostawiła bardzo wysoko postawioną poprzeczkę dla każdego horroru wychodzącego w drugiej połowie 2026 roku, ale Soulm8te czeka szczególnie stroma droga ze względu na zadziwiające podobieństwo fabuły. Podczas gdy groza Obsesji ma zasadniczo nadprzyrodzone pochodzenie, w Soulm8te inżynier opłakujący zmarłą żonę kupuje androida-towarzyszkę o imieniu Sara.

Po przeprogramowaniu robota tak, by był bardziej ludzki, David musi zmierzyć się z konsekwencjami nadania robotowi świadomości i jedynej dyrektywy: by go kochał. Soulm8te będzie mogło posurfować na fali kasowego sukcesu Obsesji albo wręcz przeciwnie – ponieść konsekwencje bardzo zbliżonej, przynajmniej na wyjściu, fabuły i pewnego zmęczenia materiału.
SR spekuluje, że najgorętszym trendem w gatunku jest obecnie horror inceli (sic!). Społecznie zaangażowany horror nie jest niczym nowym, ale coraz więcej tytułów wykazuje się czymś, co można by nazwać progresywną perspektywą. Wielu uważa głównego bohatera Obsesji nie za ofiarę, ale za prawdziwego złoczyńcę właśnie ze względu na to, że odebrał głównej bohaterce jej sprawczość każąc go bezwarunkowo kochać. I poniósł tego konsekwencje.

Na ten aspekt filmu nie bez przyczyny uwagę zwrócił na naszych łamach Michał Kaczoń w swojej recenzji Obsesji: To mocny głos w kwestii sprawczości w związkach oraz kultury zagubionych chłopców, którzy niby chcą bliskości, a de facto nie chcą włożyć pracy w jej budowanie. Zadowalają się girlfriend experience i nie zwracają uwagi, że w tle przygrywa My body is a cage, określające położenie, w jakim znalazła się partnerka. Porażające!
W podobnych rejestrach porusza się też zeszłoroczny Towarzysz, który z kolei czerpie pełnymi garściami z Łowcy androidów, a może nawet bardziej ze świetnej Ex Machiny. Iris z Towarzysza czy Ava z Ex Machiny, podobnie jak Sara z Soulm8te, jest robotem podporządkowanym przez swojego samozwańczego właściciela lub twórcę. Czy Soulm8te dołączy do grona tych udanych produkcji? Zobaczymy.

