Publicystyka filmowa
TERRA NOVA: zapomniany telewizyjny hit SCI-FI Stevena Spielberga
Terra Nova przenosi widzów do roku 2149, gdy przeludnienie i degradacja środowiska zagrażają ludzkości. Nadzieja pojawia się w nietypowej postaci…
Spielberg, choć przede wszystkim znany jako legendarny reżyser filmowy, od lat 80. angażuje się również w produkcję telewizyjną, o czym przypomina ScreenRant. Po zakończeniu prac nad Niesamowitymi historiami w 1987 roku, skoncentrował się głównie na roli producenta wykonawczego. Jego portfolio obejmuje sporo mniej znanych tytułów takie jak Wrogie niebo, Pod kopułą, Halo czy Czego nie wiemy o dinozaurach. Terra Nova odzwierciedla fascynację Spielberga sci-fi i tymi ostatnimi – to jego sugestia skłoniła scenarzystkę Kelly Marcel do wprowadzenia prehistorycznych stworzeń do pierwotnie pozbawionego ich scenariusza.
Serial pod kierownictwem showrunnera Craiga Silversteina przenosi widzów do roku 2149, gdy przeludnienie i degradacja środowiska zagrażają ludzkości. Nadzieja pojawia się w nietypowej postaci szczeliny czasowej prowadzącej do równoległej rzeczywistości przypominającej Ziemię w okresie kredy. Grupa kolonistów podejmuje desperacką próbę ocalenia gatunku, przenosząc się do świata pełnego dinozaurów.

Tam muszą zmierzyć się nie tylko z prehistorycznymi drapieżnikami, ale także z wyzwaniami budowania nowej cywilizacji od podstaw oraz konfliktami między różnymi frakcjami walczącymi o kontrolę nad zasobami. Podobnie jak w The Walking Dead, prawdziwym zagrożeniem okazują się często nie potwory, lecz same ludzkie społeczności powstałe po katastrofie.
Niestety, serial zakończył się po zaledwie 13 odcinkach. Decyzja Fox o kasacji wynikała z astronomicznych kosztów produkcji, które nie znalazły pokrycia w oglądalności. Terra Nova nie dostała szansy i czasu na rozwinięcie potencjału. Serial wciągał, a zaangażowanie Spielberga zaowocowało wyjątkowymi efektami wizualnymi – dinozaury należały do najlepiej wykonanych kreacji CGI w ówczesnej telewizji.

Jakub Piwoński w tekście o serialach, które skończyły się za wcześnie pisał tak: Ale wystarczyło mi zaledwie kilka odcinków, by kupić tę konwencję. Czynnikiem, który przeważył tę szalę, był oczywiście kapitalny pomysł wyjściowy, wedle którego ludzkość postanowiła ewakuować się z wymierającego świata, obierając kurs na głęboką przeszłość. Miliony lat wstecz, w czasie gdy na ziemi królowały dinozaury, nasza planeta była w rozkwicie, co wedle twórców serialu mogłoby stanowić szansę na przetrwanie cywilizacji.
Terra Nova to znacznie więcej niż tylko wizualia. Trzynastoodcinkowy sezon łączył różnorodne podejścia narracyjne, od survivalu, pokazującego budowanie prymitywnego życia z naturalnych zasobów, po filozoficzne rozważania nad mentalnością kolonizatorów i ich moralnym prawem do zawłaszczania nowych światów. Serial zamknął pierwszy sezon mnóstwem nierozwiązanych zagadek, pozostawiając więcej pytań niż odpowiedzi.

