search
REKLAMA
Wpadki

Rażące DZIURY FABULARNE i absurdy w trylogii MROCZNY RYCERZ

Nolan nie uniknął wpadek w swojej słynnej trylogii.

Łukasz Budnik

30 maja 2021

REKLAMA

Trylogia Christophera Nolana opowiadająca o Batmanie zakończyła się już 8 lat temu, jednak przez wielu miłośników kina wciąż jest uważana nie tylko za najlepsze filmy opowiadające o słynnym superbohaterze DC, lecz także za najdoskonalszy przykład adaptacji komiksu. Prym wśród widzów wiedzie oczywiście środkowa część trylogii, Mroczny Rycerz, pamiętana także ze względu na wybitny występ Heatha Ledgera.

Choć Nolan to bez wątpienia perfekcjonista, także jemu przydarzają się wpadki. Poniżej kilka dziur fabularnych i absurdów właśnie z trylogii o Mrocznym Rycerzu, zebranych przez fanów.

Batman – Początek

Plan Ligi Cieni

Liga Cieni pod wodzą Ra’s al Ghula planuje odparować całą wodę w Gotham, aby ulotnić znajdujący się w niej już gaz, który doprowadzi mieszkańców do szaleństwa. Tu pojawia się problem – jeśli do ulotnienia gazu wystarczy odparować wodę, to czy nie powinien się on ulatniać w każdej sytuacji, gdy mieszkańcy Gotham gotują wodę w garnku lub czajniku, czy też biorą gorący prysznic?

Technologia Wayne’a

Bruce Wayne jest zaopatrywany w technologię przez Luciusa Foxa – ma od niego między innymi pojazdy i zbroję. Choć używane przez Batmana mają one inną kolorystykę, wciąż są na tyle charakterystyczne, że trudno sobie wyobrazić, by nikt ich z producentów czy wykonawców nie zauważył podobieństwa i nie zaczął drążyć.

Mroczny Rycerz

Plan Jokera

Po tym, jak Joker wysyła Batmana na ratunek Harveyowi Dentowi (choć sam Batman myśli, że jedzie po Rachel), przechodzi do realizacji następnego punktu swojego planu – wydostania się z więzienia. Aby to zrobić, musi zadzwonić na numer, który aktywuje bombę wszytą pod skórą jednego z rzezimieszków w areszcie, a to z kolei wymaga wydostania się z pokoju przesłuchań. Joker ma szczęście, że jeden z policjantów – w dodatku taki, który łatwo daje się sprowokować – został z nim w pomieszczeniu i dał się nakłonić do podejścia bliżej. W innym wypadku ucieczka mogłaby się nie udać (swoją drogą ciekawe, że po wybuchu bomby zmiotło wszystkich oprócz Jokera!).

Impreza

Jedną z najsłynniejszą scen Mrocznego Rycerza jest ta, w której Joker pojawia się na przyjęciu, szukając Harveya Denta. W finale sceny Batman zjawia się, aby go powstrzymać i nakazuje puścić Rachel, co Joker kwituje słynną kwestią o złym doborze słów i wyrzuca kobietę przez okno. Batman oczywiście ją ratuje, ale… co z pozostałymi gośćmi na imprezie? W jaki sposób Joker opuścił budynek niezłapany? Czy Batman powrócił, aby upewnić się, że nikomu nie stała się krzywda? Tak wiele pytań!

Autobus

W finale prologu przedstawiającym napad grupy Jokera na bank, antagonista opuszcza go „niezauważony” wewnątrz szkolnego autobusu. Byłaby to dobra kryjówka, gdyby nie fakt, że autobus dosłownie wyjeżdża z wyrwy w ścianie budynku i dołącza do pozostałych. Czy nikogo nie zastanowiło, dlaczego pojazd znajdował się wewnątrz banku?

Mroczny Rycerz powstaje

Plan Bane’a

W prologu zamknięcia trylogii Nolana, Bane realizuje swój plan porwania doktora Pavela i zasugerowania, że ten zginął w katastrofie samolotu. W tym celu ekipa Bane’a mistyfikuje wypadek, odrywając skrzydła jednego z dwóch obecnych w scenie samolotów, a jeden ze sługusów poświęca się, aby sprawić wrażenie, że to właśnie Pavel jest martwy. Wcześniej za pomocą transfuzji przelewa sobie nieco krwi doktora. Można się tylko zastanawiać, dlaczego Bane nie pomyślał, że służbom bardzo łatwo byłoby zweryfikować, że katastrofa została zaaranżowana, a tożsamość denata można sprawdzić na przykład na podstawie zębów i transfuzja niewielkiej ilości krwi zda się na niewiele. W świecie Nolana najwyraźniej tyle jednak wystarczy, bo gdy Bane zdradza później, że Pavel żyje (chwilę przed tym, jak go zabija), wszyscy wydają się zaskoczeni.

Teleportacja

Bruce, okaleczony fizycznie i psychicznie, zostaje uwięziony przez Bane’a w głębokim dole. Pomimo kontuzji kręgosłupa już w kilka miesięcy udaje mu się wrócić do formy (na to przymknijmy oko) i wydostać się na powierzchnię, aby powrócić do Gotham i raz jeszcze zmierzyć się z przeciwnikiem. Pytanie brzmi: jak właściwie mu się to udało? Nie miał ze sobą pieniędzy i paszportu, nie wiadomo też, czy kontaktował się w tej sprawie z Alfredem. Jedna sprawa, że musiał dotrzeć do USA – pamiętajmy, że samo Gotham było zabarykadowane.

Popisy

Kontynuujmy – po przybyciu do Gotham, Bruce postanawia spożytkować czas i energię na to, aby namalować benzyną swój symbol na jednym z mostów. Jakimś sposobem zrobił niezauważony absolutnie przez nikogo, a ponadto idealnie zgrał swoje pojawienie się na miejscu z czasem, gdy będzie tam Gordon, aby podpalić benzynę prowadzącą do symbolu. Ognistym nietoperzem zakomunikował Bane’owi, że wrócił do miasta, choć może lepszym pomysłem byłoby działanie z ukrycia aż do konfrontacji?

Nie zabijaj

Na koniec aspekt, nad którym dyskutuje się w sieci w kontekście całej trylogii – czy Batman faktycznie nie zabija, zgodnie ze swoją zasadą? Oczywiście nie robi tego bezpośrednio, jak choćby Batman w Batman v Superman Zacka Snydera, jednak pozwala umrzeć R’asowi (jeszcze to komentując), doprowadza do śmierci Harveya Denta, a podczas pościgu w tunelu nieszczególnie baczy na otoczenie i to, czy po drodze zostawia jakieś ofiary.

Zauważyliście inne dziury fabularne w trylogii Nolana?

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA