Connect with us

Publicystyka filmowa

NIE TYLKO SAOIRSE RONAN. Najciekawsze aktorki przed 30

NIE TYLKO SAOIRSE RONAN to wyjątkowy przegląd utalentowanych aktorek przed trzydziestką, które zdobywają serca widowni.

Published

on

NIE TYLKO SAOIRSE RONAN. Najciekawsze aktorki przed 30

Są młode, ładne i utalentowane. I to do nich może należeć przyszłość kina. Oto trzydzieści najciekawiej prezentujących się aktorek, którym nie stuknęła jeszcze trzydziestka, a które już mają na swym koncie sukcesy. I będzie o nich zapewne głośniej. Lista alfabetyczna, nieuwzględniająca dwudziestoczteroletniej Saoirse Ronan, o której napisano już wszystko (między innymi w tym starym zestawieniu). Czy macie wśród nich swoje ulubienice? Głosujcie i komentujcie!

Advertisement

Ivana Baquero

Tę 24-letnią damę z pewnością kojarzycie z jej dziecięcych przygód w Labiryncie fauna, gdzie brawurowo wcieliła się w Ofelię. Potem szum wokół niej ucichł – dorastając, próbowała pogodzić aktorstwo ze studiowaniem prawa, lecz całkiem niedawno powróciła do świadomości i serc widowni dzięki serii Kroniki Shannary.

To dwa jej najsłynniejsze występy, ale bynajmniej nie jedyne ani też nie wyczerpujące w pełni talentu Baquero, której z wiekiem przybyło atutów mogących zagwarantować jej główne role. Niedawno aktorka zakończyła zdjęcia do horroru Feedback z Eddiem Marsanem, a wkrótce zobaczyć ją będzie można w innych Kronikach… tym razem Annary – amerykańsko-chińskim widowisku science fiction i przypuszczalnej trampolinie ku sławie.

Advertisement

Zazie Beetz

Urodzona w Niemczech „dziewczyna Deadpoola” skończyła w czerwcu 27 lat. Na swoim koncie ma ponad dwadzieścia występów na małym i dużym ekranie – m.in. w serialu Atlanta, za który zdobyła cenną nominację do Emmy, oraz Geostormie. Jednak to właśnie rola Domino przyniosła jej rozgłos i kolejne angaże.

Dość napisać, że na przyszły rok zapowiada się (na razie) aż siedem produkcji z jej udziałem – w tym szeroko komentowany Joker z Joaquinem Phoenixem. I na tym nie koniec, gdyż niewątpliwie powróci jako Domino w X-Force. A kto wie, czy jej korzenie, a także licencjat z francuskiego, nie zagwarantują jej filmowego powrotu do Europy. Szczęścia nie trzeba jej życzyć – to już ma.

Advertisement

Magdalena Berus

25-latka z Rudy Śląskiej nie jest w chwili obecnej aż tak rozchwytywana jak jej partnerka z Nieulotnego, Joanna Kulig, lecz to nie mniej utalentowana i równie niebanalna twarz w rodzimej kinematografii. Kontrowersyjne role w Bejbi blues oraz Szatan kazał tańczyć nie spotkały się co prawda z dużą sympatią widowni, ale nie można odmówić im odwagi i energii. A jeśli wziąć pod uwagę, że Berus jest amatorką, to jej autentyczność imponuje tym bardziej. Po zaledwie ośmiu występach w kinie i telewizji łatwo też dostrzec jeszcze jeden aspekt – jej uroda „zwykłej dziewczyny” intryguje i o ile nie zabraknie ciekawych scenariuszy, to trudno będzie ją zaszufladkować.

Rachel Brosnahan

W serialu House of Cards zagrała swoją imienniczkę, co przyczyniło się do tego, że wciąż identyfikowana jest z tamtą rolą. Niesłusznie, bo urodzonej prawie 28 lat temu w Milwaukee aktorce udało się już wielokrotnie zerwać z tym wizerunkiem – głównie w innych serialach, pokroju Olive Kitteridge, Gołębiarek czy ostatnio The Marvelous Mrs. Maisel. Chociaż ma sporo naturalnego uroku i wyraźnie drzemie w niej seks, to kino, jak na razie, nie było w stanie zaoferować jej zbyt wiele – w Dniu patriotów i Czasie próby była zaledwie dodatkiem do męskiej części obsady, a inne jej filmy przeszły raczej bez echa. Czy zmieni to przyszłoroczny, szpiegowski Ironbark, gdzie towarzyszy Benedictowi Cumberbatchowi? Oby, bo Rachel zdecydowanie ma w sobie to „coś”, co czeka na odkrycie. Jak sama mówi: „Ostatecznie trafi mi się rola, która będzie należeć tylko do mnie”. Czekamy.

Advertisement

Elizabeth Debicki

Ze swoim wysokim wzrostem, dużymi oczami i subtelnym pięknem, Elizabeth wydaje się jakby żywcem wyjęta z innej ery. Jako swoista spadkobierczyni estetyki Audrey Hepburn pozornie nie pasuje do współczesnego kina. Lecz mimo to 28-letnia Debicki ma już nie tylko odpowiednie doświadczenie, ale i résumé. Błysnęła w Wielkim Gatsbym i Makbecie, czarowała rolą „złej dziewczynki” w Kryptonimie U.N.C.L.E. i skrywała się za charakteryzacją w sequelu Strażników Galaktyki. Zaliczyła też ważny występ w Opowieści, a obecnie można ją oglądać jako jedną z Wdów, w których udowadnia, że nie tylko nazwisko ma polskie. Z kolei patrząc na jej epizod w miniserii Nocny recepcjonista, aż trudno uwierzyć w to, że jeszcze nie pojawiła się u boku 007. Znamienne, że od jej debiutu mija właśnie siedem lat, co może być dobrym znakiem dla dalszej kariery, której rozkwitowi przeszkadzać może tylko jeden fakt. Podobnie jak Audrey, Elizabeth jest zbyt urocza nawet w tych najbardziej wątpliwych moralnie wcieleniach. Ale czy to źle?

Maria Dębska

27-letnią warszawiankę znamy już z takich produkcji jak Cicha noc, Moje córki krowy i Demon. Z kolei telewidzowie na pewno mają przed oczami błękitny mundur, jaki Dębska założyła na potrzeby telenoweli W rytmie serca, a w którym to jest jej ewidentnie do twarzy. Choć więcej niż ładna, to nie tylko urodą może się pochwalić, ale i charakterem oraz szczerą bezpretensjonalnością.

Advertisement

Tym większe zdziwienie, że córka reżyserki Kingi Dębskiej dotychczas nie miała okazji naprawdę się wykazać. Być może zmieni się to pod okiem mamy w nadchodzącej Zabawie zabawie oraz w Piłsudskim, gdzie gra Aleksandrę Szczerbińską. Z pewnością warto czekać i trzymać kciuki.

Dakota i Elle Fanning

W show-biznesie siostry obecne są od dzieciństwa, więc ich nazwisko nie wymaga przedstawienia. Z początku zachwycała Dakota, szybko stając się jedną z największych dziecięcych gwiazd. Teraz jednak to młodsza Elle wydaje się bardziej na topie – zwłaszcza po odważnym występie w Neon Demon. Jest też uważana za bardziej utalentowaną. Czy słusznie? Kolejne dorosłe role Dakoty – na przykład w Amerykańskiej sielance, serialu Alienista oraz Wendecie – zdają się przeczyć temu założeniu. Jakby zresztą nie było, obie są jeszcze wciąż bardzo młode (odpowiednio 24 i 20 lat!). I choć osiągnęły już więcej od niejednej starszej koleżanki, to potencjał przed nimi stojący wydaje się wprost niewyczerpany – szczególnie biorąc pod uwagę fakt, iż żadna rola im niestraszna, a ich typ urody ucieka jednoznacznym klasyfikacjom. Elle możemy w tym roku oglądać w I Think We’re Alone Now, Teen Spirit i Galveston, a na horyzoncie ma kilka innych projektów, z sequelem Czarownicy na czele. Dakota z kolei pojawi się u samego Quentina Tarantino w długo oczekiwanym Once Upon a Time in Hollywood, a następnie w debiucie reżyserskim Kirsten Dunst – The Bell Jar.

Advertisement

Taissa Farmiga

Pozostajemy w siostrzanych klimatach. Verę Farmigę zna każdy szanujący się kinoman, a Taissa to wszak jej młodsza, 24-letnia wersja. W dodatku taka o nieco łagodniejszej urodzie, która do tej pory zagwarantowała jej ozdobnikowe epizody niewinnych (Dolina przemocy) lub zagubionych niewiast (seria American Horror Story, będąca przypuszczalnie jej najpopularniejszym występem). Parę razy spotkała się na planie z siostrą, która zresztą wyreżyserowała jej debiutancką kreację. W przyszłości aż prosi się więc o kolejne, poważniejsze kolaboracje między tą dwójką. A na razie Taissa zaczyna coraz lepiej czuć się w horrorowych klimatach, czego dowodem jest tegoroczna Zakonnica. Byłoby jednak szkoda, gdyby skończyła jako kolejna „królowa krzyku” bądź innych osobliwości grozy.

Stawiam jednak, że o młodej Farmidze jeszcze nieraz usłyszymy. Tymczasem w kolejce czeka The Mule Clinta Eastwooda.

Advertisement

Mackenzie Foy

Jeden z narybków amerykańskiej fabryki snów, bo Foy właśnie stuknęła osiemnastka. I jak do tej pory całkiem nieźle prosperuje. Była już młodą Murph w Interstellar Christophera Nolana, Cindy w Obecności oraz małą Renesmee w sadze Zmierzch.

A obecnie możemy ją oglądać w kolejnej interpretacji Dziadka do orzechów. Jasne, są to w większości dość letnie, mało ambitne produkcje, ale od czegoś trzeba zacząć, a sama Mackenzie – notabene niespokrewniona z Claire Foy – zdecydowanie im pomaga. Dość przy tym napisać, że już od dziecka była wypychana ku sławie, także efektowna kariera jest jej wręcz pisana. Dodajmy do tego oczywistą urodę, energię, cierpliwość i pewność siebie (aktorka bynajmniej nie rzuciła szkoły, ma też czarny pas w Taekwondo), a otrzymamy niezwykle obiecujący talent, któremu chce się kibicować.

Advertisement

Mia Goth

Osobliwa twarz oraz charakterystyczne, odrobinę ospałe spojrzenie sprawiają, że 24-letnią Mię Gypsy Mello Da Silva Goth trudno zapomnieć. Ma w sobie coś z Shelley Duvall, czyli nie da się jednoznacznie określić jej mianem pięknej, ale jednocześnie nie idzie oderwać od niej wzroku. A to już potężny atut nie tylko w kinie grozy różnego sortu, w jakim na razie głównie się obraca (Lekarstwo na życie, Tajemnica Marrowbone, Suspiria). Na horyzoncie ma już udział w następnym straszaku – The Devil All the Time, gdzie ponownie towarzyszyć jej będzie Robert Pattinson oraz Tom Holland, Chris Evans i Mia Wasikowska. Od dwóch lat związana jest z Shią LaBeoufem, którego poznała na planie swojego debiutu – erotycznej Nimfomanki. Już wtedy wyróżniała się na krzykliwych plakatach, jednak na razie czeka na kolejny taki przełom. Występy w eksperymentach gatunkowych pokroju High Life pokazują, iż z pewnością nie da się zaszufladkować. Wydaje się to zresztą niemożliwe.

Maika Monroe

Jeszcze jedna ulubienica fanów horroru – a to za sprawą występów w Gościu, Coś za mną chodzi oraz tegorocznym Tau. I rzeczywiście, walory do grania w tym gatunku ma wyśmienite – długie blond włosy, atrakcyjna figura i sympatyczna twarz dziewczyny z sąsiedztwa zapewne będą gwarantem jeszcze kilku innych takich projektów.

Advertisement

Paradoksalnie Maika panicznie boi się noży, więc raczej nie pójdzie śladami Jamie Lee Curtis. Nie musi, gdyż, jak sama twierdzi, niestraszne jej inne wyzwania. Dotąd 25-latkę mogliśmy oglądać również w takich tytułach jak Dzień Niepodległości: Odrodzenie, Piąta fala czy w artystycznym Bokeh, a całkiem niedawno wystąpiła u boku Isabelle Huppert w thrillerze Neila Jordana Greta. Na razie więc jej kariera przebiega stabilnie, lecz, jak to się mówi, bez szału. Pozostaje tylko życzyć jej jakiejś naprawdę przełomowej roli. A jeśli nie, to zawsze ma alternatywę w postaci kitesurfingu, który traktuje równie serio, jak aktorstwo. Może zatem warto by to jakoś połączyć…?

Sophie i Isabelle Nélisse

Znowu rodzeństwo – tym razem wciąż jeszcze w wieku nastoletnim, który bynajmniej nie przeszkadza siostrom w tworzeniu naprawdę dojrzałych kreacji. 18-letnią Sophie świat poznał dzięki roli w Złodziejce książek, gdzie czarowała nie tylko talentem, ale i naturalnym urokiem. Trzy lata młodsza Isabelle błysnęła natomiast rolą w Mamie, a następnie w trudnej Opowieści, pomiędzy którymi był jeszcze epizod w nowym To. W obu przypadkach trudno o lepszy start i można być pewnym, że to dopiero rozgrzewka. Na razie obydwie nie grają zbyt wiele, stanowiąc raczej uzupełnienie starszej obsady. Lecz jestem przekonany, że wkrótce to się zmieni. Iza ma w zanadrzu dramat Dérive, a Sofia role u boku Heather Graham i Noomi Rapace, i to właśnie druga z sióstr – thriller Close – budzi ciekawość nie tylko za sprawą samego występu, ale też w kontekście dalszego rozwoju kariery Kanadyjek.

Advertisement

Michalina Olszańska

W wieku 26 lat Michalina stanowi jedno z aktorskich odkryć dekady na rodzimym poletku. Córka dancingu, a także dziecko Warszawy oraz przede wszystkim aktorki i piosenkarki Agnieszki Fatygi i aktora Wojciecha Olszańskiego. Złośliwi twierdzą, że to im zawdzięcza karierę. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że w ciągu zaledwie pięciu wiosen pojawiła się w blisko trzydziestu produkcjach? Oglądając jednak takie filmy jak Ja, Olga Hepnarova, trzeba przyznać, że coś zdecydowanie w niej siedzi – poza oczywistą urodą, z której Michalina skrzętnie i z powodzeniem korzysta w wielu swoich rolach.

Tytuł ten pokazuje także, że dobrze odnajduje się w międzynarodowych produkcjach, do jakich dopisać należy jeszcze kontrowersyjną Matyldę, Sobibór, Muzykantów oraz nadchodzący film Agnieszki Holland – Gareth Jones. Pojawia się także w szumnie zapowiadanym serialu 1983, którego sukces pewnikiem zaowocuje dalszymi, bardziej znaczącymi angażami. Grać, nie umierać!

Advertisement

Bel Powley

Ekranowa Carrie Pilby to też córka aktora – Marka Powleya (w Wing Commander grał pułkownika… Polanskiego). 26-latka debiutowała przed pięcioma laty rolą w Side by Side, choć wcześniej można ją było podziwiać także w paru telewizyjnych tasiemcach. Z tłumu wyróżniają ją duże, niebieskie oczy, które mocno kontrastują z resztą jej jakże brytyjskiego oblicza. Jak dotychczas mogliśmy oglądać je w zaledwie kilku filmach, m.in. w Kokainowym Ricku oraz w Mary Shelley, gdzie pojawiła się obok wcześniej wymienionej Elle Fanning.

Z jej siostrą wystąpi natomiast w zbliżającym się The Bell Jar. Na polską premierę czeka także zrealizowane na Litwie Ashes in the Snow, które wydaje się jej potencjalnie najciekawszym projektem. Acz sama najbardziej intrygująco prezentowała się jako blondyna u boku Tye’a Sheridana w Objeździe, przywodząc nieco na myśl Lindę Hamilton, która też była zwyczajną dziewczyną, a została heroiną…

Advertisement

Florence Pugh

Ta 22-latka jest prawdziwą świeżynką w branży. Debiutowała zaledwie przed czterema laty w Upadających, potem pojawiła się w Lady M. Ale to dobiegający właśnie końca rok 2018 był jej. W ostatnich miesiącach premierę z jej udziałem miały: Król wyjęty spod prawa, Uciszyć zło oraz Pasażer, a także telewizyjna wersja Króla Leara z Anthonym Hopkinsem i miniseria The Little Drummer Girl. I w każdym z tych projektów dosadnie zaznaczyła swoją obecność, nie dając się przytłoczyć bardziej doświadczonym nazwiskom. W każdym też zgrabnie udało jej się połączyć talent z urodą, młodzieńczą energię z dojrzałą powściągliwością oraz erotyzm z pasją. Nie dziwi zatem, że już w przyszłym roku będzie walczyć wraz z Dwayne’em Johnsonem i Leną Headey w Fighting with My Family oraz zostanie jedną z gwiazd kolejnej ekranizacji Małych kobietek. Tak, tę młodą damę trzeba uważnie obserwować.

Ella Purnell

Rówieśniczka Pugh swoje urodziny obchodziła we wrześniu. Znamienne, że dotychczas ta osóbka o charakterystycznych, „spuchniętych” powiekach budowała karierę, wcielając się w młodsze inkarnacje słynniejszych koleżanek po fachu. Była małą Keirą Knightley w Nie opuszczaj mnie, młodszą wersją Margot Robbie w Tarzanie: Legendzie oraz miniaturową Angeliną Jolie w Czarownicy. Zwłaszcza ten ostatni występ jest ironicznie przewrotny w kontekście jej domniemanego romansu z Bradem Pittem. Czy wpłynie on na dalsze losy intrygującej, wciąż nieopatrzonej Purnell i wkrótce ujrzymy ją w jakimś kolejnym wielkobudżetowym hicie? Rolą w Osobliwym domu pani Peregrine potwierdziła, że dobrze się w nich odnajduje i zarazem wyróżnia wdziękiem na tle bardziej „klasycznych” koleżanek.

Advertisement

Margaret Qualley

Córka Andie MacDowell ma w sobie coś z urody matki. Jednocześnie jest też do niej w ogóle niepodobna, bardziej kojarząc się z… Emmą Roberts, u której boku zresztą debiutowała w 2013 roku, w Palo Alto. Ten paradoks wraz z łagodną i mocno przyziemną aurą, która jej towarzyszy, 24-latka dobrze wykorzystała przede wszystkim w niełatwej roli w serialu Pozostawieni, a także w komediowym hicie Nice Guys. Równi goście, gdzie paradowała w zwiewnej, żółtej kiecce. Internet żył przez moment również jej szalonym tańcem-wygibańcem w tej reklamie-teledysku. Pozostałe jej projekty przeszły nieco bez echa, ale wkrótce pewnie się to zmieni, bo kalendarz na rok 2019 ma już solidnie wypełniony – będzie jednym z wielu elementów Once Upon a Time in Hollywood Quentina Tarantino, a na planie Against All Enemies spotka się z między innymi z Zazie Beetz.

Dakota Blue Richards

Tę dorodną 24-latkę możecie kojarzyć z jej dziecięcych występów. Ponad dekadę temu próbowała wystartować z własnymi seriami fantasy dla najmłodszych: Tajemnicą Rajskiego Wzgórza i Złotym kompasem, a także – już z większym powodzeniem – dojrzewała wraz z publiką niesfornej serii Kumple (sezon 5). Później w miarę regularnie pojawiała się na małym i dużym ekranie, acz już w mniejszych rolach bądź nie tak głośnych produkcjach – na przykład zakładając mundur na potrzeby kryminalnego serialu Endeavour – w których mogła szlifować swój talent.

Advertisement

W międzyczasie podjęła się nauki scenopisarstwa i przegrała kilka castingów oraz wsiąkła w działania czysto społeczne. To wszystko sprawiło, że Dakota nadal czeka na prawdziwy rozkwit albo po prostu ponowne odkrycie, na które bez wątpienia zasługuje.

Haley Lu Richardson

Tę wiecznie uśmiechniętą 23-latkę możecie kojarzyć przede wszystkim z drugiego planu w Split, gdzie fabuła nie była zbyt łaskawa ani dla niej, ani dla jej koleżanki, z którą wystąpiła także w serialu Recovery Road – Jessiki Suli. Ponadto widać ją w Gorzkiej siedemnastce i Ostatecznej operacji, Columbus oraz w… Młodym Kieslowskim, który jednak nie ma związku z naszym legendarnym reżyserem. Pozostałe filmy z jej udziałem są raczej mało znane w Polsce, a ona sama grywa głównie epizody i role drugoplanowe. Co nie zmienia faktu, że łatwo potrafi ukraść dla siebie te pięć minut, przykuć uwagę.

Advertisement

Jest ładna, seksowna, sympatyczna, a jej lekko pucułowata buzia ujmuje szczerością oraz wewnętrznym ciepłem, czyli ma wszystkie atuty pozwalające zabłysnąć w ważniejszych rolach i większych produkcjach. Czy takim przełomem będą jej najnowsze projekty – dramat kostiumowy z Mirandą Otto i Elizabeth McGovern The Chaperone oraz współczesny romans Five Feet Apart? Oby.

Daisy Ridley

Wszyscy znamy ją jako Rey z najnowszej trylogii Gwiezdnych wojen, która to postać jeszcze przez długi czas będzie dominowała w jej życiu, a dzięki której i tak zdołała już namieszać w filmowym światku. Z uwagi na pochodzenie, podobny akcent i zbliżoną mimikę doczekała się łatki „nowej Keiry Knightley”, której szczerze nie cierpi (łatki, nie Keiry). Trzeba jednak przyznać, iż również podpada pod kategorię zadziornej chłopczycy i zarazem damy. To ostatnie Daisy Jazz Isobel potwierdziła, występując w adaptacji Morderstwa w Orient Expressie oraz jako tytułowa Ophelia.

Advertisement

Z uwagi na brzemię Mocy 26-letnia Ridley nie ma na razie czym więcej się pochwalić, ale już wkrótce się to zmieni. Ma zagrać Tamarę Kolmę w fantastycznym widowisku J.J. Abramsa, amerykańskiego szpiega z czasów II wojny światowej w A Woman of No Importance oraz w science fiction Chaos Walking, gdzie towarzyszyć jej będą Tom Holland i Mads Mikkelsen. A to tylko kilka z projektów, które ma na tapecie. Słowem: witaj, nowa gwiazdo!

Britt Robertson

28-latka z Północnej Karoliny dość długo czekała na swój przełom. Debiutowała jeszcze jako niewinna dziewczynka na początku wieku, później przemykała jeszcze na drugim planie czwartego Krzyku i pośród doborowej obsady dramatu Matka i dziecko. Lecz dopiero wraz z premierą ambitnego widowiska z pogranicza nauki i fantazji – Krainy jutra – zdołała zaistnieć w Hollywood. Pech chciał, że była to box office’owa wpadka, także kariera Britt wciąż nie nabrała odpowiedniego rozpędu.

Advertisement

Blondwłosa dziewczyna o jakże namacalnej aurze i wciąż „świeżej” urodzie, która pozwala jej grać zdecydowanie młodsze od siebie postaci, regularnie pojawia się jednak na ekranie u boku gwiazd (Wykapany ojciec, Był sobie pies) i często dostaje główne role w kameralnych, ale lubianych produkcjach (Najdłuższa podróż, Między nami kosmos). Kolejny przełom jest więc jedynie kwestią czasu. Być może przyjdzie wraz z jej przyszłorocznymi filmami kryminalnymi – Echo Boomers z Michaelem Shannonem i The Postcard Killings w reżyserii Janusza Kamińskiego. Trzymamy kciuki!

Eliza Rycembel

I jeszcze jeden talent z Warszawy. 26-letnia Eliza debiutowała dość odważną rolą w Obietnicy. Potem było Carte Blanche, a następnie Niewinne u boku dwóch Agat – Kuleszy i Buzek.

Advertisement

Wszystko to głośne premiery, duże nazwiska, ważne tematy. I za każdym razem Rycembel potrafiła nie tylko dodać coś od siebie, ale wręcz uratować dany projekt od zapomnienia. Podobnie można napisać o tegorocznej Ninie i serialach Ślepnąc od świateł oraz Belfer, w których też się wyróżniała. Jej dorobek jest niewielki, ale konkretny, a ona sama elektryzuje – wrażliwością, wewnętrznym spokojem i szczerą naturalnością.

Jest pięknie normalna, przez co wydaje się, że jest w stanie udźwignąć każdą rolę. Już wkrótce zobaczymy ją w nowych wyzwaniach – u Borysa Lankosza w Ciemno, prawie noc, gdzie ponownie spotka się z Buzek; we wspomnianym Piłsudskim, w którym zagra Wandę Juszkiewiczównę; w nowym filmie Jana Komasy Corpus Christi oraz w fabularyzowanym dokumencie o Halinie Szwarc. Oby tylko potem nie rozmieniła się na drobne.

Advertisement

Kaya Scodelario

Fani brytyjskiej telewizji znają ją przede wszystkim jako Effy z Kumpli, czyli dziewczynę, w której wszyscy kochali się do szaleństwa. Trudno się temu dziwić, bo będąca w połowie Brazylijką Kaya ma w sobie coś dzikiego i pociągającego, choć przecież na pierwszy rzut oka to zwykła, brytyjska dziew… cóż, w wieku 26 lat już kobieta, a w dodatku żona i matka. Do tego osobistego spełnienia Scodelario może dodać udział w dwóch dużych seriach amerykańskich – Więźniu labiryntu i Piratach z Karaibów, do których załogi dołączyła w Zemście Salazara. W międzyczasie mignęła jeszcze w Moon i remake’u Starcia tytanów, a także z powodzeniem weszła w mokradła ekranizacji Wichrowych wzgórz. Udaje się jej więc połączyć ambicje z komercją i udowodniła, że drzemie w niej duża siła. Prawdziwym dynamitem może być zatem nadchodząca biografia seryjnego mordercy Teda Bundy’ego, Extremely Wicked, Shockingly Evil and Vile, w którym zagra jego żonę – Carol Ann Boone. Na ukończeniu jest także nowy horror Alexandre’a Aja Crawl; przygodowe The King’s Daughter z Pierce’em Brosnanem i Williamem Hurtem oraz reinterpretacja Romea i JuliiDie in a Gunfight, gdzie zagra wraz z Helen Hunt i Olivią Munn. Tak na dobry początek.

Hailee Steinfeld

O tej pannie świat usłyszał na początku dekady, wraz z nominacją do Oscara za znakomitą kreację w westernie Prawdziwe męstwo. Miała wtedy zaledwie 13 lat i choć nie była to jej pierwsza rola (wcześniej wystąpiła w kilku krótkich metrażach, reklamówkach i telewizji), to było to duże osiągnięcie jak na kinowy debiut. Tuż po tym została Julią w n-tej z rzędu adaptacji sztuki Williama Szekspira i od tego momentu co chwila zaskakuje, z każdym kolejnym rokiem udowadniając, że jest naprawdę nietuzinkową osobowością.

Advertisement

Gra Endera, Zacznijmy od nowa, Eskorta, dwie odsłony Pitch Perfect czy w końcu, przede wszystkim, Gorzka siedemnastka – to część filmów, które nakręciła dotychczas. I choć w żadnym wypadku nie są to dzieła wybitne, które naprawdę pokazałyby, na co ją stać, to należy pamiętać, że ta dziewczyna ma dopiero 21 lat! I w dodatku robi też karierę muzyczną, do coraz piękniejszego wyglądu dodając imponujący wokal. Ostatnio wykorzystała go do promocji swojego pierwszego blockbustera – odprysku po serii o Transformerach, Bumblebee.

Następny w kolejce ma być film muzyczny Netfliksa – Idol. A potem przydałoby się, żeby Hollywood znalazło na nią jakiś pomysł, bo na razie Hailee obraca się w rejonach pop-gwiazdki Disneya, a nie pierwszoligowej aktorki, którą prędzej czy później zostać musi.

Advertisement

Anya Taylor-Joy

Zaledwie o rok starsza od Hailee, niesamowicie zjawiskowa osoba, której nazwisko zobowiązuje. Oglądać Anyę w akcji to po prostu czysta radość – i to nie tylko ze względów estetycznych, choć w jej dużych, piwnych i pełnych życia oczach można się wprost zakochać, a i na resztę trudno jakkolwiek narzekać. Wychowana w Argentynie, potrafiąca grać na ukulele i mówiąca płynnie po hiszpańsku dziewczyna zaledwie trzy lata temu zadziwiła wszystkich swoją kreacją Thomasin w stylizowanym horrorze Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii. Potem skryta za charakteryzacją i kapturem zagrała Morgan, które można uznać za małą wpadkę, acz nie z jej winy. W końcu dała czadu u Shyamalana w Splicie, którego sequel lada chwila wyląduje w kinach. W zeszłym roku wpadło jej jeszcze parę rólek (Tajemnica Marrowbone, Panny z dobrych domów), lecz dopiero grafik na 2019 ma naprawdę emocjonujący.

Zostanie Illyaną Rasputin w Nowych mutantach, zagra w biografii Marii Curie Radioactive i w romansie Kristin Scott Thomas The Sea Change. Jest także przypisana do remake’u Nosferatu, którym tym samym powróci do ram kina grozy. Ale raczej nie trzeba się martwić o to, że gatunek ten zostanie jej jedynym konikiem.

Maisie Williams

W nadmienionych Nowych mutantach zobaczymy też 21-letnią gwiazdkę sagi Gra o tron. Popularność serii zrobiła swoje i pochodząca z Bristolu Margaret Constance Williams pewnikiem jeszcze długo nie będzie mogła zerwać z tym wizerunkiem. Przede wszystkim dlatego, że bardzo przypomina swoją bohaterkę – zadziorna i skora do psot, wyszczekana chłopczyca, która kiedy chce, potrafi być słodka i urocza, niewinna wręcz.

Advertisement

Lecz Maisie to nie tylko Arya Stark, co stara się raz po raz udowodnić, chwytając się różnorakich projektów. Upadające wespół z Florence Pugh, Mary Shelley do spółki z Fanning i Powley, Księga miłości w doborowej obsadzie, telewizyjny Cyberszantaż z Purnell czy w końcu netfliksowy iBoy. Już abstrahując od tego, że większość z tych filmów przeszła raczej mimochodem przez kina, nie doczekując się jakiegoś wielkiego uznania, to mała Williams wypadła w nich całkiem solidnie, niemal w każdym pokazując inną twarz. Przy czym to właśnie jej niewielki wzrost i niezmiennie nastoletni wygląd czynią z niej wyjątkową na tle konkurencji aktorkę.

Shailene Woodley

27-latka z Kalifornii jest już całkiem wprawioną aktorką, która na początku dekady zdążyła zyskać rozgłos dzięki roli w Spadkobiercach z George’em Clooneyem – był to jej kinowy debiut poprzedzony świetną kreacją w serialu Tajemnica Amy. Później podgrzała emocje wśród kinomanów, wcielając się w Mary-Jane Watson w Niesamowitym Spider-Manie 2, z którego… wszystkie sceny z jej udziałem ostatecznie usunięto. Wtedy przyszedł jeden z wielu młodzieżowych hitów w futurystycznej otoczce – seria Niezgodna która, pomimo finansowego sukcesu nawet nie doczekała się zwieńczenia. Niemniej w przerwach od kolejnych jej części Shailene zdołała zaliczyć jeszcze przełomowy występ umierającej Hazel w dramacie Gwiazd naszych wina, od których premiery jej pozycja młodej-zdolnej tylko się umacnia. Wszystkie kolejne, dobrze dobrane projekty – Śnieżny ptak, Snowden, 41 dni nadziei oraz przede wszystkim udział w serialowym wydarzeniu HBO Wielkie kłamstewka – udowadniają nie tylko talent tej dziewczyny, ale też inteligencję. Nie gra dużo, ale gra dobrze. Stąd w jej najbliższych planach znajdują się tylko dwa filmy: animacja Arkie oraz niezatytułowany jeszcze dramat Drake’a Doremusa, twórcy Do szaleństwa.

Advertisement

Zendaya

Zendaya Maree Stoermer Coleman to jedna z dziecięcych gwiazd Disneya. Do kina weszła niejako przez tylne drzwi, dzięki modelingowi oraz umiejętnościom taneczno-wokalnym, które przyczyniły się również do jej kariery piosenkarskiej (na razie wydała jeden album). Rolami w Spider-Man: Homecoming oraz przede wszystkim w Królu rozrywki pokazała, iż nie jest jedynie kolejną lalką Barbie (co ciekawe wyprodukowano jeden model oparty właśnie na niej). Zwłaszcza ten drugi film, gdzie wszystko od dołu do góry wykonała samodzielnie, robi wrażenie i rozbudza apetyt na więcej. W końcu czas stoi po jej stronie – dopiero co skończyła 22 lata i może z niej jeszcze wyrosnąć prawdziwa gwiazda. Raczej nie pokroju Meryl Streep czy nawet Halle Berry, ale ma wszelkie predyspozycje i wyróżnia się z tłumu.

Czekam więc na jej poważniejsze projekty, które naprawdę zweryfikują jej talent – thriller Finest Kind z Anselem Elgortem i Jakiem Gyllenhaalem, serial Euphoria od HBO oraz ambitną biografię Anity Hemmings A White Lie. No i na następną część Człowieka Pająka, a co!

Advertisement

[socialpoll id=”2526783″]

Advertisement

KINO - potężne narzędzie, które pochłaniam, jem, żrę, delektuję się. Często skuszając się jeno tymi najulubieńszymi, których wszystkich wymienić nie sposób, a czasem dosłownie wszystkim. W kinie szukam przede wszystkim magii i "tego czegoś", co pozwala zapomnieć o sobie samym i szarej codzienności, a jednocześnie wyczula na pewne sprawy nas otaczające. Bo jeśli w kinie nie ma emocji, to nie ma w nim miejsca dla człowieka - zostaje półprodukt, który pożera się wraz z popcornem, a potem wydala równie gładko. Dlatego też najbardziej cenię twórców, którzy potrafią zawrzeć w swym dziele kawałek serca i pasji - takich, dla których robienie filmów to nie jest zwykły zawód, a niezwykła przygoda, która znosi wszelkie bariery, odkrywa kolejne lądy i poszerza horyzonty, dając upust wyobraźni.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *