Connect with us

News

Z JAK ZACHARIASZ: kompletnie pominięty thriller SCI-FI w gwiazdorskiej obsadzie

Może dlatego, że Z jak Zachariasz dostał jedynie ograniczoną dystrybucję kinową w USA, mimo gwiazdorskiej obsady, przemknął praktycznie niezauważony.

Published

on

Z JAK ZACHARIASZ: kompletnie pominięte thriller SCI-FI w gwiazdorskiej obsadzie

Ten kameralny thriller science fiction z 2015 roku, wyreżyserowany przez Craiga Zobela, jest bardziej osobistym podejściem do gatunku postapokaliptycznego, koncentrując się na relacjach między trzema ocalałymi z nuklearnej katastrofy, którzy znaleźli schronienie w cudownie ocalonej dolinie. Może dlatego, że Z jak Zachariasz dostał jedynie ograniczoną dystrybucję kinową w USA, mimo gwiazdorskiej obsady, przemknął praktycznie niezauważony, na co zwrócił uwagę Collider.

Advertisement

Film opowiada historię Ann Burden (Margot Robbie), młodej kobiety prowadzącej samotne życie w odizolowanej dolinie oszczędzonej przez post-nuklerane promieniowanie. Jej monotonną egzystencję burzy przybycie inżyniera Johna Loomisa (Chiwetel Ejiofor), a później górnika Caleba (Chris Pine). Choć każdy z nich wnosi niezbędną do przeżycia w postapokaliptycznym świecie wiedzę, ich wspólne życie rodzi natychmiastowe napięcia. Łatwo się domyślić jakie. Robbie kreuje Ann jako dobroduszną, ufną kobietę o niezłomnej nadziei, Ejiofor ukazuje Loomisa jako stoickiego, udręczonego przeszłością naukowca, zaś Pine nadaje Calebowi aurę niebezpieczeństwa ukrytego za uroczym uśmiechem.

Z JAK ZACHARIASZ. Postapokaliptyczne romansowanie

Z jak Zachariasz wyróżnia się stonowanym, realistycznym podejściem do science fiction. Zamiast spektakularnych efektów specjalnych dostajemy kontemplacyjną opowieść o zazdrości, zaufaniu i miłosnym trójkącie rozwijającym się na tle zniszczonego świata. Film celowo rezygnuje z adrenaliny na rzecz subtelnego napięcia między postaciami, gdzie każde słowo i gest niosą ciężar ukrytych motywacji. Większość elementów naukowych pozostaje w tle – nuklearna apokalipsa służy jedynie jako katalizator głównego konfliktu między ludźmi.

Advertisement

Patrycja Bulska pisała na naszych łamach o filmie w ten sposób: Film od samego początku nie stara się być epickim widowiskiem. […] Dynamiczna akcja ustępuje miejsca wyważonej grze, gdzie gesty i spojrzenia są równie ważne jak dialogi. Cała trójka aktorów dobrze spisała się w swoich rolach. Co prawda Margot Robbie nie wygląda jak nastolatka, ale trudno odmówić jej świeżości. […] Natura, brak prądu, drewniane domy i skromny kościół przywodzą na myśl czasy pierwszych osadników.

To, co czyni film wyjątkowym, to jego brutalna szczerość w portretowaniu niedoskonałych ludzi. Nawet w bezpiecznym schronieniu bohaterowie żyją w niepewności, mierząc się z pozostałościami dawnego życia i pytaniem, co znaczy być człowiekiem w martwym świecie. Melancholijny ton i znakomite, subtelne występy aktorskie sprawiają, że film zasługuje przynajmniej na to, żeby go zauważyć.

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *