search
REKLAMA
Artykuły o filmach, publicystyka filmowa

Najważniejsze zagraniczne PREMIERY 2020 roku. Na co warto czekać

Maja Budka

28 grudnia 2019

REKLAMA

Za nami rok napęczniały filmowymi zachwytami. Wszystko wskazuje na to, że kolejny nie zamierza być pod tym względem gorszy. Już teraz warto wziąć po lupę przyszłoroczny repertuar, aby dokładnie rozplanować sobie kinowe premiery. Bo, jak zwykle, będziemy mieć w czym wybierać. Na ekranach zadebiutują nie tylko hollywoodzkie hity, ale i festiwalowe perełki, głośne tytuły kina niezależnego, kontrowersyjne produkcje i wiele innych. Przed wami przydatny spis najważniejszych, najciekawszych filmów 2020 roku z ustalonymi już datami premiery. 

STYCZEŃ

Nowy rok w kinach zaczyna się z przytupem, a kinomani muszą liczyć się z wieloma tytułami do odhaczenia. Tych najciekawszych będzie aż sześć. Jako pierwszy na ekrany wejdzie francuski Deerskin, film prezentujący się w tak absurdalnie zabawny sposób, że nie wyobrażam sobie go pominąć. Reżyser Quentin Dupieux opowie w nim o „właścicielu kurtki z jeleniej skóry, który postanawia dla niej unicestwić wszystkie inne kurtki świata”. Po takim opisie nie sposób nie zainteresować się tym filmem, który zdążył już zebrać pochlebne recenzje w Cannes. 3 stycznia w repertuarze pojawią się również Koty Toma Hoopera. Głośno jest o nich już przed premierą, niemniej nie o taki rozgłos zapewne chodziło twórcom i producentom. Wszystko za sprawą zwiastuna, który wzbudził głównie śmiech i politowanie. Same recenzje również nie napawają optymizmem. Spośród 77 pierwszych recenzji zaledwie 16% otrzymało ocenę uznawaną za pozytywną, o czym więcej przeczytacie tutaj. Mimo wszystko to nadal adaptacja legendarnego broadwayowskiego musicalu. Film wywołał wokół siebie sporo szumu, przez co trudno będzie przejść obok niego z obojętnością. Czy Koty nie powinny schodzić z desek teatru? O tym trzeba będzie przekonać się na własnej skórze. 

10 dni później, 13 stycznia, na dużym ekranie będzie można zobaczyć trzy atomowe blondynki: Charlize Theron, Nicole Kidman oraz Margot Robbie w produkcji zatytułowanej Gorący temat (Bombshell). Film porusza ten sam temat, co zeszłoroczny serial Na cały głos z Russellem Crowe’em, czyli głośnej afery dotyczącej Rogera Ailesa, byłego szefa stacji Fox News oskarżonego przez pracownice o molestowanie. Pierwsze skrzypce będą jednak grały kobiety. W przypadku Gorącego tematu obawy o sukces filmu są zdecydowanie mniejsze. Pierwsze recenzje przewidują, że film Jaya Roacha będzie jednym z ważniejszych kandydatów w konkursie oscarowym. Przede wszystkim nie ustają zachwyty nad rolami Theron i Robbie, którym krytycy wręcz gwarantują miejsca wśród nominowanych aktorek. Film z pewnością będzie brawurowo zrealizowanym i zagranym oraz mocno zapadającym w pamięć widowiskiem. 24 stycznia swoją premierę będą miały dwa ważne filmy, tylko z pozoru podobne ze względu na wspólny mianownik – tematykę wojenną. W pierwszym mamy do czynienia z dramatem Sama Mendesa, opowiadającym historię dwóch żołnierzy na froncie I wojny światowej. Pojawiają się głosy, że 1917 może być najlepszym filmem wojennym od czasów Szeregowca Ryana. Mamy więc do czynienia z obiecującą produkcją. 

Drugą premierą będzie najnowsza komedia Taiki Waititiego, Jojo Rabbit. Zdecydowanie wyjątkowy tytuł, który humorem i absurdem będzie zapewne nawiązywał do zabójczo śmiesznego Co robimy w ukryciu tego samego reżysera. W Jojo Rabbit Waititi występuje nie tylko za, ale i przed kamerą – w roli mocno sparodiowanego Hitlera. Sam film zaś prezentuje się jako swoista antywojenna satyra, w komiczny sposób uwypuklająca absurdy hitleryzmu. Głównym bohaterem filmu jest mały Jojo, wesoły niemiecki chłopczyk z Hitlerjugend, który odkrywa, że na strychu jego domu ukrywana jest Żydówka. Film nominowany na licznych festiwalach i wyróżniony nagrodą publiczności w Toronto zbiera jak na razie mieszane recenzje, niemniej zapowiada się na jedną z najciekawszych premier nadchodzącego roku. Styczeń zakończymy filmem, któremu krytycy już grzeją miejsce w oscarowym konkursie. Małe kobietki zachwycają imponującą obsadą. Na planie filmu pracowali Meryl Streep, Timothée Chalamet, Laura Dern, Emma Watson oraz Saoirse Ronan, która przewodziła aktorskiej ekipie. Dzieło Grety Gerwig to ósma adaptacja powieści Louisy May Alcott o tym samym tytule. Wszystko wskazuje jednak na to, że ta będzie wyjątkowa. 

LUTY

W lutym nie zwalniamy tempa. Już 7 dnia miesiąca na ekrany wjeżdża Harley Quinn w Ptakach nocy (i swojej fantastycznej emancypacji) – filmie, który jest numerem jeden na liście najbardziej oczekiwanych obrazów 2020 roku według portalu IMDb. Wcielająca się w tytułową postać Margot Robbie będzie mogła po raz kolejny udowodnić swój kunszt aktorski oraz obronić honor odgrywanej przez siebie postaci Harley, którą ostatnio widzieliśmy w naprawdę kiepskim Legionie samobójców. Zanosi się na naprawdę szaleńczą filmową jazdę bez trzymanki. Tego samego dnia swoją premierę w polskich kinach będzie miał najnowszy film Terrence’a Malicka Ukryte życie, zapowiadający się na wyjątkowe duchowe doznanie. Prawie trzygodzinna produkcja skupia się wokół postaci Franza Jägerstättera, Austriaka, który odmawia walki w szeregach niemieckiej armii na frontach II wojny światowej. Ukryte życie jest stałym bywalcem list skupiających najlepsze filmy 2019 roku. Ponadto 21 lutego na ekrany trafi Matthias i Maxime, dramat o skomplikowanej, nieplanowanej miłości. Choć film zbiera jak na razie średnie oceny, nazwisko Xaviera Dolana na pewno przyciągnie widzów do kin. Tym bardziej że Dolan jest nie tylko reżyserem, ale i odtwórcą jednej z głównych ról. Wypada wspomnieć o jeszcze jednym wyjątkowym tytule. Sonic. Szybki jak błyskawica wywołał tyle szumu wokół siebie, a przede wszystkim wokół wyglądu tytułowego jeża, że aż stał się jedną z najgorętszych premier nadchodzącego roku. Choć Sonic może okazać się filmem równie dobrym, co złym, twórcy będą mogli liczyć na widzów, którzy kupią bilet do kina chociażby ze względu na sentyment do kultowej postaci. 

Maja Budka

Maja Budka

Piszę o filmie i sztuce z kotem na klawiaturze. Lubię animacje i filmy podszyte delikatnym absurdem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA