Connect with us

Publicystyka filmowa

JAK DOBRA WHISKY – PIĘKNI, Z KLASĄ, W ZACNYM WIEKU. 10 aktorów po 60. roku życia

W filmowym świecie, jak w dobrej whisky, wiek dodaje smaku. Oto 10 aktorów po 60. roku życia, którzy zachwycają klasą i talentem.

Published

on

JAK DOBRA WHISKY – PIĘKNI, Z KLASĄ, W ZACNYM WIEKU. 10 aktorów po 60. roku życia

Panowie, którym nie tylko nie brakuje talentu, ale też biegnące lata bynajmniej nie ujmują atrakcyjności. Wręcz przeciwnie, z wiekiem tylko nabierają charakteru. Niejednej pani nadal miękną kolana i trzepocze serce, gdy pojawiają się na ekranie.

Advertisement

Kolejność wedle starszeństwa, a wybór oczywiście subiektywny.

Donald Sutherland (81 lat)

Advertisement

Niegdyś utalentowany brzydal, z wiekiem nabrał niesamowitej dystynkcji i szlachetności rysów. Jeden z nielicznych mężczyzn, którym tak dobrze pasuje siwy zarost. To skandal, że ten znakomity aktor nie doczekał się dotąd Oscara ani nawet nominacji do tej nagrody. Wystąpił w ponad dwustu produkcjach, zarówno na małym, jak i na dużym ekranie, a ostatnio kradł dla siebie każdą scenę jako charyzmatyczny prezydent Snow w serii Igrzysk śmierci.

Anthony Hopkins (79 lat)

Advertisement

CZŁOWIEK W ZBROI. Wywiad z Kamilem Nożyńskim ze "Ślepnąc od świateł"

Sir Anthony Hopkins nigdy nie należał do mężczyzn, których jednoznacznie określa się mianem przystojnych. Zawsze miał jednak w sobie coś, co nie pozwalało przejść obok niego obojętnie. Z biegiem lat stał się uosobieniem eleganckiego, znakomicie wychowanego brytyjskiego dżentelmena, z przeszywającym spojrzeniem i tajemniczym uśmieszkiem. Bez dwóch zdań ma wielką klasę i promieniuje charyzmą. Nadal pozostaje bardzo aktywny zawodowo, ostatnio mogliśmy go podziwiać jako doktora Roberta Forda w serialu Westworld.

Al Pacino (77 lat)

Advertisement

Jeden z najwybitniejszych aktorów swojego pokolenia, niezapomniany Michael Corleone, Carlito Brigante, Frank Slade i Tony Montana, od pewnego czasu ma wyraźne problemy, by znaleźć dla siebie film godny jego talentu (chociaż nie są to wybory równie nietrafione jak w przypadku Roberta De Niro, nie). W 2018 roku pojawi się szansa na poprawę tej sytuacji, kiedy Pacino wcieli się w Jimmy’ego Hoffę w Irishmanie Martina Scorsesego. Obok niego wspomniany De Niro, a także Joe Pesci i Harvey Keitel, szykuje się zatem coś pysznego. Al Pacino, chociaż nigdy nie grzeszył wzrostem, czaruje przede wszystkim uśmiechem i głosem z charakterystyczną chrypką. Niezmiennie od lat.

Jeremy Irons (68 lat)

Advertisement

Zawsze wyglądał poważniej, niż wskazywała na to jego metryka. Od wielu, wielu lat po prostu się nie zmienia, jakby zatrzymał się w czasie. Na późnym etapie kariery polubił kino blockbusterowe, kilka lat temu jaśniał fantastycznym blaskiem jako Rodrigo Borgia w serialu Rodzina Borgiów. Uosobienie godności, powagi i spokoju. No i ten jego głos!

Gabriel Byrne (67 lat)

Advertisement

Ostatnimi czasy widoczny głównie w produkcjach telewizyjnych, Gabriel Byrne jest aktorem całkowitych skrajności. Pojawiał się w filmach wybitnych, jak chociażby Podejrzani, ale i w totalnych gniotach i nieporozumieniach, jak Akademia wampirów czy Stygmaty. Chociaż zbliża się już do siedemdziesiątki, nadal ma w sobie mnóstwo psotnego, chłopięcego uroku rozczochranego urwisa z sąsiedztwa.

Jeff Fahey (64 lata)

Advertisement

Aktor raczej drugiego planu, do dzisiaj kojarzony przede wszystkim z Kosiarzem umysłów. Czule wspominają go także fani serialu Zagubieni za rolę pilota Franka Lapidusa. Właściciel pary najpiękniejszych oczu w przemyśle filmowym.

Jeff Goldblum (64 lata)

Advertisement

 

Jako Mr. Frost w filmie z 1990 roku promieniował tak skoncentrowanym erotyzmem, że w upojeniu wzdychały babki, matki i wnuczki. Aktor bardzo charakterystyczny, z dużym talentem do grania inteligentnych i błyskotliwych ekscentryków, ma w sobie coś z przyczajonego dzikiego zwierzęcia. Aksamitne, senne spojrzenie, leniwy wdzięk, a jednak nie wiadomo, czego za chwilę można się po nim spodziewać. Jeff Goldblum to żywa obietnica czegoś nieokreślonego, ale ekscytującego – i w tym tkwi tajemnica jego niegasnącego z wiekiem uroku.

Advertisement

Gary Sinise (62 lata)

Porucznik Dan z Forresta Gumpa i Mac Taylor z Kryminalnych zagadek Nowego Jorku ostatnio ponownie wcielił się w rolę stróża prawa jako agent FBI w spin-offie Zabójczych umysłów, Beyond Borders. Nawet kiedy Sinise prezentuje nam na ekranie bohatera z problemami, jego atrakcyjność opiera się przede wszystkim na konkretności. Gary to wcielenie opiekuna i obrońcy. Promieniuje siłą i zdecydowaniem, roztacza wokół siebie aurę kogoś, kto jest w stanie poradzić sobie w każdej sytuacji. Z wiekiem przybyło mu tylko doświadczenia, które jeszcze to wrażenie wzmocniło.

Advertisement

Andy García (61 lat)

W młodości stuprocentowy ideał kubańskiej urody i moje pierwsze filmowe zadurzenie, które pozostało w sumie żywe do dzisiaj. Z upływem lat przybrał na wadze, nabrał rubaszności i stracił nieco włosów, ale uroku w żadnym razie mu nie ubyło. Szkoda tylko, że nie udało mu się zrobić takiej kariery, na jaką niewątpliwie zasługiwał. Po cichu wciąż liczę na jego wielki powrót.

Advertisement

Daniel Day-Lewis (60 lat)

Najmłodszy w tym szacownym gronie. Jeden z najbardziej utalentowanych żyjących aktorów, gra niewiele, ale jeśli już pojawi się na ekranie – to z niezmiennym sukcesem. Laureat trzech Oscarów – i pewnie ostatniego słowa jeszcze nie powiedział. W napięciu czekamy na premierę Phantom Thread, czyli kolejne po Aż poleje się krew spotkanie Day-Lewisa z Paulem Thomasem Andersonem.

Advertisement

Przystojny Anglik dysponuje niezwykle męską, trochę surową urodą i na swój wiek, mimo siwizny, nie wygląda zupełnie.

A jakie są wasze osobiste typy?

korekta: Kornelia Farynowska

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *