Connect with us

Publicystyka filmowa

GWIAZDY HOLLYWOOD, które wyglądają IDENTYCZNIE jak POSTACI HISTORYCZNE

GWIAZDY HOLLYWOOD i POSTACI HISTORYCZNE to fascynująca opowieść o niezwykłych podobieństwach. Odkryj, kto wygląda jak ktoś z przeszłości!

Published

on

GWIAZDY HOLLYWOOD, które wyglądają IDENTYCZNIE jak POSTACI HISTORYCZNE

Nasze czasy nastawione są na indywidualizm. Daleko odeszliśmy od żyjących w grupach plemion jaskiniowych, które silne były wyłącznie stadnie, dziś wartością jest jednostka. Na każdym kroku każdy z nas przekonywany jest, że jest wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju i stanowi wartość sam w sobie. Wszystko to niewątpliwie prawda, jednak musimy pogodzić się z tym, że od tysięcy lat wszyscy korzystamy z tej samej puli genetycznej i nie jest niczym szczególnym spotkać na ulicy kogoś, kto do złudzenia nas przypomina. Celebryci nie są tutaj bynajmniej wyjątkiem. Poniżej lista sławnych osób podobnych do… innych sławnych osób.

Advertisement

Bruce Willis i Douglas MacArthur

Na tym zestawie fotek aktor oraz odznaczony Medalem Honoru generał armii wyglądają jak bliźnięta jednojajowe – ten sam zawadiacki uśmieszek, to samo przymrużone oko. Gdyby bohater walk na Pacyfiku zamienił schludny mundur na przepocony podkoszulek, zakończyłby wojnę w kilka godzin jednym „Yippee ki yay, m***r.”

Jennifer Lawrence i Zubaida Tharwat

Podobieństwo amerykańskiej i egipskiej aktorki także osadza się na starannym doborze fotek. Zubaida, jak to Egipcjanka, prezentowała zupełnie inną gamę kolorystyczną niż Jennifer, miała pełniejsze usta i mocniej zarysowane brwi. Na tych fotkach jednakże podobne są do siebie niczym siostry, eksponując i podkreślając niewątpliwe atuty swojej urody – piękne oczy.

Advertisement

Alec Baldwin i Millard Fillmore

Alec Baldwin na podobieństwo do trzynastego prezydenta Stanów Zjednoczonych musiał odrobinę zaczekać – i trochę popracować. Wiek i lekka nadwaga zrobiły swoje – gdyby tylko aktor zdecydował się na białą czuprynę i gustowny kołnierzyk z epoki, panowie byliby niemal nie do odróżnienia.

Paul Giamatti i William Szekspir

Aktor Paul Giamatti swojego sobowtóra odnalazł w teatrze. William Szekspir to najsłynniejszy dramaturg wszech czasów, panowie dzielą zatem nie tylko podobną fizys, ale i zamiłowanie do tworzenia i odtwarzania niezapomnianych ról.

Advertisement

Maggie Gyllenhaal i Rose Wilder Lane

Pamiętacie Domek na prerii? To właśnie matka Rose Wilder Lane, dziennikarki i pisarki, obdarzyła nas tą ciepłą historią – za namową córki, która skłoniła ją do napisania wspomnień. Rose na zdjęciu ma nieco bardziej pucołowatą twarz niż jej sobowtórka, aktorka Maggie Gyllenhaal, ale częściowo jest to spowodowane ówczesnym stylem życia i kanonem urody. Oczy, nos, usta sugerują jednak, że gdyby obie panie żyły w jednej epoce, mogłoby dochodzić do pomyłek.

Queen Latifah i Zora Neale Hurston

Zora Neale Hurston to amerykańska powieściopisarka, autorka krótkich opowiadań, folklorystka i antropolożka, która zmarła w 1960 r. Jej podobieństwo do Queen Latifah, raperki i aktorki (Desperatki, Chicago), która urodziła się 10 lat później, jest uderzające.

Advertisement

Rupert Grint i David Wilkie

Rudowłosy przyjaciel Harry’ego Pottera również ma swojego sobowtóra. Na jednym z portretów sir David Wilkie, szkocki malarz historyczny i portrecista, szalenie przypomina brytyjskiego aktora z lat młodości. Teraz Rupert nieco się już zmienił, ale można przypuszczać, że podobnie jak u niego, zmieniała się z czasem twarz sir Davida.

Keanu Reeves i Paul Mounet

Plotki o tym, że Keanu Reeves jest wampirem i żyje wiecznie, znalazły potwierdzenie w portrecie Paula Mouneta, francuskiego aktora (1847-1922). Gołym okiem widać, że Keanu i Paul to ten sam człowiek, czyż nie? Co prawda o śmierci Paula Mouneta w 1922 roku doniósł „New York Times”, ale zwolennicy teorii o wiecznym życiu Reevesa nie dadzą się oszukać…

Advertisement

Hank Azaria i Rudolf Steiner

Taką samą, jak powyżej, teorię można by łatwo przyjąć w przypadku Hanka Azarii. Jego podobieństwo bowiem do urodzonego w 1861 roku w Chorwacji Rudolfa Steinera, austriackiego filozofa, mistyka i badacza spuścizny Goethego, jest absolutne. Nawet fryzura się przez te lata niewiele zmieniła…

Hugh Grant i Oscar Wilde

Autor Portretu Doriana Graya, słynny irlandzki poeta, prozaik i dramatopisarz, nosił nieco dłuższe włosy, to fakt. I podbródek jakby sięgał niżej niż u lubianego brytyjskiego aktora. Podobieństwa fizycznego obu panów jednak nie sposób nie zauważyć. Wilde za życia był skandalistą i skończył niestety marnie. Grant ma co prawda swoje za uszami, ale już się chyba wyszumiał i bliżej mu – na szczęście – do emerytury z wnukami na kolanach niż do samotnej śmierci w podrzędnym hoteliku.

Advertisement

Sir Anthony Hopkins i Sokrates

Sir Anthony Hopkins ma na koncie wiele wspaniałych ról, w tym biograficznych (grał między innymi Dickensa, Nixona, Picassa i… Hitlera), tego jednego jednak mógłby zagrać niemal bez charakteryzacji. Choć nie należy wątpić, że wcielenie się w jednego z największych filozofów starożytnych, stawianego na równi z Arystotelesem i Platonem, byłoby sporym wyzwaniem nawet przy tak sprzyjających warunkach fizycznych.

Orlando Bloom i Nicolae Grigorescu

Portret Nicolae Grigorescu, rumuńskiego malarza, wygląda, jakby namalowano go na potrzeby filmu kostiumowego z Orlando Bloomem w roli głównej. Popularny brytyjski aktor jest jak skóra zdjęta ze zmarłego w 1907 roku inicjatora nurtu nowoczesnego w malarstwie rumuńskim. Ups, chyba zabrzmiało trochę zbyt makabrycznie jak na delikatnego, czułego na wahania nastroju koni Legolasa

Advertisement

Sylvester Stallone i kardynał z czasów Grzegorza IX

I na koniec absolutny hit – obok porównania zdjęcia Slya i portretu kardynała z obrazu średniowiecznego papieża Grzegorza IX naprawdę trudno przejść obojętnie. Zestawienie osób tak różnych może budzić rozbawienie, ale panowie rzeczywiście są do siebie wyjątkowo podobni – o ile portret należy do udanych. Można zakładać, że podobnie jak papieża Grzegorza IX, kardynała z obrazu cechowały biegła znajomość prawa, sprawność w prowadzeniu dyplomacji i bezkompromisowość. Nie wiem, jak tam u Stallone’a z dwiema pierwszymi, ale trzecią posiada na pewno.

Można oczywiście argumentować, że przynajmniej część z wyżej przytoczonych przykładów to kwestia udanego ujęcia czy charakteryzacji. Są jednak wśród powyższych przypadki fascynujących, nieraz zabawnych podobieństw. A wy? Znacie jeszcze jakieś?

Advertisement

W filmie szuka różnych wrażeń, dlatego nie zamyka się na żaden gatunek. Uważa, że każdy film ma swojego odbiorcę i kiedy nie przemawia do niej, na pewno trafi w inne, bardziej skłonne ku niemu serce.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *