Zestawienie
Te 10 seriali SCI-FI z lat 2000. można uznać za prawdziwe ARCYDZIEŁA
Seriale sci-fi z lat 2000. wciąż wciągają. Sprawdzamy, które produkcje naprawdę zasługują na miano arcydzieł i warto do nich wrócić.
Kosmiczna przygoda smakuje inaczej, gdy załoga musi przede wszystkim zarobić na utrzymanie statku, a opowieść o przyszłości potrafi wciągnąć równie mocno przy zbieraniu orbitalnych śmieci, co podczas ucieczki przed maszynami. W serialowym sci-fi lat 2000. bohaterowie coraz częściej mierzą się z problemami dobrze znanymi widzom: pracą i odpowiedzialnością za bliskich, których nie zawsze potrafią ochronić. Twórcy łączą samodzielne śledztwa z historiami rozpisanymi na dłużej, mieszają kryminał z zagadką czasu i sprawdzają, ile ludzkich słabości zmieści się na pokładzie kosmicznego okrętu. Seriale sci-fi z lat 2000, zatem.
Firefly (2002)
Mal Reynolds dowodzi niewielkim transportowcem Serenity, którego załoga szuka zarobku na pograniczu po wojnie domowej. Przyjmuje także nielegalne zlecenia, bo codzienne przetrwanie wymaga tu większej pomysłowości niż przestrzeganie przepisów, a każdy kolejny interes oznacza nowe kłopoty dla ludzi na pokładzie. Współpracownicy Mala mają własne charaktery i osobiste historie; podczas wspólnych wypraw tworzą zastępczą rodzinę, w której przywiązanie wcale nie wyklucza tarć, a kosmiczna przygoda przypomina życie bohaterów westernu.

Najlepiej ogląda się tu ludzi, którzy zdążyli już porządnie się poznać i wiedzą, jak sobie dogryźć. Joss Whedon nadaje kosmicznemu westernowi świetny rytm dzięki suchemu humorowi i wyrazistym charakterom, ale równie uważnie traktuje osobiste sprawy załogi. Serenity przekonuje jako wspólny dom: liczą się codzienne rozmowy i lojalność ludzi, którzy wcale nie są do siebie podobni. W przygodowym sci-fi rzadko spotyka się zespół, z którym równie chętnie rusza się w niebezpieczną wyprawę, co zostaje na pokładzie pomiędzy kolejnymi zleceniami.
Ghost in the Shell: Stand Alone Complex (2002)
Motoko Kusanagi i jej współpracownicy z Sekcji 9 ścigają cyberterrorystów w Japonii, gdzie ludzie powszechnie korzystają z cybernetycznych udoskonaleń. Zajmują się przestępstwami, wobec których zwykłe służby okazują się bezradne, a obok samodzielnych dochodzeń prowadzą sprawę nieuchwytnego hakera zwanego Śmiejącym się Człowiekiem. Podczas śledztwa trafiają na powiązania instytucji państwowych z korporacjami i muszą rozpoznawać manipulacje informacją w rzeczywistości, w której granica między człowiekiem a maszyną jest coraz mniej oczywista.

Cyberpunk jest tu najbardziej przekonujący wtedy, gdy śledczy muszą ustalić, komu i czemu właściwie mogą zaufać. Serial łączy policyjną robotę z pytaniami o tożsamość człowieka wyposażonego w cybermózg oraz o społeczeństwo podatne na manipulowanie informacją. Do tego dochodzą starannie opracowana oprawa i znakomita muzyka, dzięki którym nawet rozmowy o polityce mają odpowiedni klimat. Miłośnicy kryminalnych łamigłówek znajdą tu ambitny thriller, w którym trzeba uważnie składać wskazówki, a technologia znaczy znacznie więcej niż efektowne gadżety.
Zagubieni (Lost, 2004)
Samolot lotu Oceanic 815 rozbija się na odizolowanej wyspie, a ocaleni muszą współpracować, żeby przetrwać i rozpoznać zagrożenia w nieznanym miejscu. Wśród rozbitków są Jack Shephard, Kate Austen i John Locke, ludzie z odmiennymi doświadczeniami, których wcześniejsze losy poznajemy w opowieściach przeplatanych z wydarzeniami na wyspie. Bohaterowie próbują zrozumieć coraz bardziej niepokojące właściwości swojego nowego otoczenia, podczas gdy widz stopniowo dowiaduje się, kim byli przed katastrofą i jakie sprawy przywieźli ze sobą.

Przyjemność z odgadywania tajemnic jest ogromna, bo równie uważnie śledzi się tu zachowanie ludzi i wskazówki dotyczące wyspy. J.J. Abrams, Damon Lindelof i Jeffrey Lieber stworzyli opowieść, w której osobiste historie bohaterów są równie wciągające jak zagadka ich położenia. Retrospekcje, a później odważniejsze przetasowania czasu, każą ponownie przyglądać się znajomym wydarzeniom. Po napisach końcowych trudno przestać analizować szczegóły i sprawdzać własne teorie w rozmowach z innymi – mało który serial tak skutecznie zachęca do zabawy w detektywa.
Planetes (2003)
Ai Tanabe rozpoczyna pracę w dziale usuwania kosmicznych śmieci i dołącza do ludzi, od których zależy bezpieczeństwo orbitalnej infrastruktury. Razem z Hachimakim i pozostałymi pracownikami zbiera odpady: wykonuje zajęcie mało efektowne, za to niebezpieczne i konieczne, jeśli inni mają bezpiecznie korzystać z kosmosu. Hachimaki marzy o ambitniejszej karierze, więc codzienna praca na orbicie staje się także sprawdzianem jego aspiracji; bohaterowie mają przed sobą konkretne obowiązki, a obok nich własne plany na przyszłość.

Zamiast cudownego napędu dostajemy sprzęt, który wygląda na rozwinięcie rozpoznawalnych technologii, a bohaterowie muszą liczyć się z bezwładnością i nieważkością. Planetes świetnie pokazuje kosmos jako miejsce pracy, gdzie wielkie ambicje spotykają się z zawodową codziennością i nierównościami społecznymi. Dopracowane szczegóły orbitalnego życia cieszą same w sobie; jeszcze bardziej wciągają ludzie próbujący spełnić własne marzenia. Właśnie takiego hard sci-fi potrzeba widzom ciekawym, jak moglibyśmy urządzić sobie życie poza Ziemią.
Battlestar Galactica (2004)
Po niszczycielskim ataku Cylonów resztki ludzkości uciekają flotą cywilnych statków, którą osłania wojskowa Galactica. William Adama i Laura Roslin muszą zadbać o przetrwanie ocalałych, choć jako przywódcy wojskowi i cywilni nie zawsze zgadzają się co do sposobu sprawowania władzy ani granic własnych uprawnień. Uchodźcy szukają nowego domu i próbują odtworzyć porządek społeczny, a ich przywódcy odpowiadają jednocześnie za bezpieczeństwo ludzi oraz zasady, których zamierzają przestrzegać po zagładzie kolonii.

Ronald D. Moore traktuje space operę z powagą dobrego dramatu politycznego, ale nie odbiera jej rozmachu. Najmocniejsze sceny dotyczą odpowiedzialności za przemoc i sporów o to, ile wolno poświęcić w imię bezpieczeństwa; bohaterowie mają przy tym słabości, przez które trudno przyznać którejś stronie rację na zawsze. Konflikt cywilnego przywództwa z armią jest konkretny i przekonujący. Miłośnicy kina wojennego znajdą tu równie wiele powodów do zachwytu co fani kosmicznych bitew: serial bezlitośnie rozlicza bohaterów z podejmowanych decyzji.
Doktor Who (Doctor Who, 2005)
Rose Tyler pracuje w londyńskim sklepie, gdy jej zwyczajny dzień przerywa atak ożywionych manekinów, przed którymi ratuje ją tajemniczy Doktor. Spotkanie z Dziewiątym Doktorem pozwala jej odkryć zagrożenia pozaziemskie obecne w dobrze znanym mieście i poznać kogoś, kto potrafi zabrać ją znacznie dalej niż poza Londyn. Rose wyrusza z nim w TARDIS przez czas i kosmos; u boku nowego znajomego poznaje rzeczywistość, o której dotąd nie miała pojęcia, a widz wraz z nią uczy się zasad tej nietypowej znajomości i kolejnych przygód.

Największą zaletą tego otwarcia jest Rose: zwyczajna, energiczna dziewczyna, z którą łatwo wejść w najbardziej szalone przygody. Rozpoznawalny Londyn daje dobry punkt zaczepienia, a relacja bohaterki z Doktorem sprawia, że serial szybko wciąga także bez znajomości wcześniejszych odsłon. Twórcy z wdziękiem i humorem wpuszczają pozaziemskie zagrożenia w codzienność bohaterki, ale potrafią też szczerze wzruszyć. Przygodę z serią najlepiej zacząć właśnie u boku Rose bez odrabiania lekcji z długiej historii Doktora, za to z autentyczną ciekawością.
Życie na Marsie (Life on Mars, 2006)
Detektyw Sam Tyler zostaje potrącony przez samochód i odzyskuje przytomność w Manchesterze roku 1973, gdzie nadal pracuje w policji. Trafia pod komendę Gene’a Hunta i musi prowadzić śledztwa wśród ludzi o innych obyczajach oraz metodach pracy, przez co jego wiedza i przyzwyczajenia regularnie prowadzą do konfliktów z otoczeniem. Sam próbuje zarazem ustalić, co właściwie go spotkało: nie wie, czy rzeczywiście cofnął się w czasie, znajduje się w śpiączce, czy też Manchester i spotykani w nim ludzie powstają w jego wyobraźni.

Policyjny kryminał nabiera tu szczególnego smaku dzięki zderzeniu Sama z Gene’em Huntem i realiami dawnego Manchesteru. Matthew Graham, Ashley Pharoah i Tony Jordan łączą śledztwa z niepokojem bohatera, a świetny dowcip pozwala im swobodnie przechodzić między zagadką a codziennymi starciami w komisariacie. Odtworzenie epoki cieszy szczegółami, lecz najwięcej daje obserwowanie ludzi, którzy zupełnie inaczej rozumieją swoją pracę. Wielbicieli kryminałów retro zachwyci zwłaszcza Sam: detektyw, który poza cudzymi sprawami musi rozwiązać własną.
Code Geass: Lelouch of the Rebellion (2006)
Japonia znajduje się pod okupacją Britannii, a Lelouch otrzymuje moc Geass, dzięki której może wymuszać na innych posłuszeństwo. Przyjmuje sekretną tożsamość Zero i podejmuje walkę z imperialnym porządkiem, wykorzystując nadzwyczajną zdolność w rzeczywistości, gdzie o przewadze militarnej decydują także mechaniczne machiny bojowe. Lelouch chce zmienić otaczający go świat, ale wybiera do tego również niemoralne środki; jako przywódca rebelii musi pogodzić własne cele z metodami, po które sięga, żeby pokonać potężnego przeciwnika.

Lelouch jest świetnym powodem, żeby dać się porwać tej opowieści: charyzmatyczny bohater podejmuje ryzyko, a jego ambicje nieustannie zderzają się z ceną wybranych metod. Serial ma ogromną energię, szybko zmienia sytuację postaci i umiejętnie łączy widowisko z emocjonalną intensywnością. Twórcy wykorzystują mechy i nadnaturalną moc do efektownych zwrotów akcji, ale nie zapominają o człowieku, który chce dzięki nim zwyciężyć. Najlepiej bawią się tu widzowie spragnieni mocnych wrażeń i bohatera, którego następny ruch trudno przewidzieć.
Terminator: Kroniki Sary Connor (Terminator: The Sarah Connor Chronicles, 2008)
Sara Connor i jej nastoletni syn John uciekają przed zabójcami z przyszłości oraz organami ścigania, więc ochrona chłopaka wymaga od niej nieustannej czujności. Sara postanawia przejść od ukrywania się do aktywnej walki z technologiczną przyszłością, która zagraża jej synowi, i szuka sposobu, żeby powstrzymać niebezpieczeństwo, zanim nadejdzie. Ważną osobą w życiu obojga staje się tajemnicza Cameron; relacje tej trójki towarzyszą walce z maszynami i sprawiają, że rodzinne problemy Connorów są równie ważne jak kolejne zagrożenia.

Rodzinne sprawy Connorów pozwalają zobaczyć w Sarze kogoś więcej niż osobę przygotowaną do kolejnej ucieczki. Josh Friedman skupia uwagę na jej relacjach z Johnem i Cameron, a mechanicznym przeciwnikom poświęca dość miejsca, by byli czymś więcej niż przeszkodą w pościgu. W kolejnych odcinkach uważnie rozwija bohaterów i pokazuje z bliska ich konflikt z maszynami. Warto zostać z Connorami także między starciami: właśnie wtedy najłatwiej przejąć się ich losem i dostrzec codzienną cenę walki, od której nie mogą po prostu odpocząć.
Fringe: Na granicy światów (Fringe, 2008)
Pasażerowie samolotu lecącego z Hamburga do Bostonu giną w makabrycznych okolicznościach, a agentka Olivia Dunham szuka pomocy w wyjaśnieniu tej pozornie niemożliwej sprawy. Angażuje do dochodzenia wcześniej hospitalizowanego naukowca Waltera Bishopa oraz jego syna Petera, z którymi zaczyna badać zjawiska wymykające się zwykłym wyjaśnieniom. Olivia musi odnaleźć się we współpracy z oboma Bishopami: prowadzi śledztwo, w którym potrzebuje wiedzy Waltera, a zarazem próbuje zrozumieć ludzi mających pomóc jej w rozwiązaniu zagadki.

Początkowe sprawy tygodnia świetnie współgrają tu z opowieścią, w której coraz większe znaczenie ma przeszłość bohaterów. Alex Kurtzman, Roberto Orci i J.J. Abrams wiążą osobisty dramat zespołu z coraz większą tajemnicą, dzięki czemu śledztwa znaczą więcej niż rozwiązanie kolejnej zagadki. Twórcy imponują pomysłowością, ale najwięcej satysfakcji daje odkrywanie, jak badane anomalie dotyczą konkretnych ludzi. Warto oglądać uważnie: zamknięte dochodzenia stają się jeszcze ciekawsze, kiedy zaczynają składać się w dłuższą, wciągającą historię.

