Connect with us

Zestawienie

10 świetnych (i zamkniętych) SERIALI, które skończysz, zanim się zmęczysz

Najbardziej oczywiste wybory odrzuciliśmy. Zostały za to takie, które potrafią być świetne, a przy tym nie wymagają inwestowania stu godzin życia w serial.

Published

on

Dramatic collage of three men: one on a desolate street, one peeking through a red door, and another submerged in dark teal water with jellyfish.

Tym razem przyjęliśmy prostą zasadę: maksymalnie 40 odcinków w całej serii. To jednak nie wszystko. Odrzuciliśmy miniserie i produkcje ograniczone do jednego sezonu. Interesowały nas wyłącznie seriale, które doczekały się przynajmniej dwóch sezonów i mają zamkniętą historię. Dodatkowo wszystkie są dostępne w Polsce. Nie chodziło też o stworzenie kolejnego zestawienia z Breaking BadSukcesją czy Peaky Blinders. Najbardziej oczywiste wybory świadomie odrzuciliśmy. Zostały za to te, które potrafią być równie dobre, a przy tym nie wymagają od widza inwestowania stu godzin życia w serial.

Advertisement

Deadwood (Deadwood, 2004–2006)

Jeżeli ktoś jeszcze nie widział Deadwood, powinien koniecznie nadrobić tę zaległość. Trzy sezony i 36 odcinków wystarczą, żeby przenieść się do miasteczka na Dzikim Zachodzie, w którym każdy próbuje zbudować własną pozycję, zanim zrobi to ktoś inny. To jednak nie jest kolejny western oparty na pojedynkach rewolwerowców. David Milch stworzył opowieść o powstawaniu społeczności, w której przemoc, polityka, biznes i religia mieszają się ze sobą od pierwszych minut. Na pierwszy plan wysuwają się znakomite postacie, przede wszystkim bezwzględny Al Swearengen i były szeryf Seth Bullock.

Deadwood serial

Największą siłą Deadwood pozostają dialogi. Bohaterowie mówią językiem jednocześnie brutalnym, poetyckim i niezwykle charakterystycznym. To serial, który wymaga trochę cierpliwości, ale kiedy już wejdziemy w jego rytm, bardzo trudno się od niego oderwać.

Advertisement

Detektoryści (Detectorists, 2014–2022)

Dwóch przyjaciół przemierza angielskie pola z wykrywaczami metalu, marząc o znalezieniu skarbu, który odmieni ich życie. To właściwie cały punkt wyjścia. A jednak Detektoryści z tej banalnej na pierwszy rzut oka historii stworzyli jedną z najbardziej uroczych brytyjskich komedii ostatnich lat. Nie ma tu wielkich zwrotów akcji ani nieustannego podkręcania stawki. Jest za to przyjaźń, małżeństwo, lokalna społeczność, drobne konflikty i marzenia, które dla kogoś z zewnątrz mogą wydawać się kompletnie absurdalne.

Detektoryści serial

Detektoryści to jeden z najlepszych przykładów serialu, który niczego nie musi udowadniać. Jest spokojny, zabawny i niezwykle ciepły. A kiedy już się skończy, prawdopodobnie zaczniecie tęsknić za tymi dwoma facetami włóczącymi się po polach w poszukiwaniu rzymskich monet.

Advertisement

Flight of the Conchords (Flight of the Conchords, 2007–2009)

Bret McKenzie i Jemaine Clement grają tutaj fikcyjne wersje samych siebie – dwóch Nowozelandczyków próbujących zrobić karierę muzyczną w Nowym Jorku. Problem polega na tym, że są kompletnie nieprzystosowani do życia w wielkim mieście, a ich menedżer jest prawdopodobnie jeszcze mniej kompetentny od nich.

Flight of the Conchords serial

Flight of the Conchords trudno porównać do czegokolwiek innego. To sitcom, komedia muzyczna i absurdalna opowieść o dwóch facetach, którzy właściwie nie mają pojęcia, co robią. Każdy odcinek jest dodatkowo wypełniony piosenkami – od parodii hip-hopu po kompletnie absurdalne ballady.

Advertisement

Banshee (Banshee, 2013–2016)

Były więzień przyjmuje tożsamość zamordowanego szeryfa i pojawia się w niewielkim miasteczku w Pensylwanii. Od tej chwili jednocześnie próbuje wymierzać sprawiedliwość, ukrywać własną przeszłość i prowadzić życie, które coraz bardziej zaczyna przypominać koszmar. To zdecydowanie najbardziej pulpowa pozycja w tym zestawieniu. Serial nie przejmuje się przesadnie realizmem, za to doskonale wie, jak budować napięcie i dostarczać widzowi kolejnych powodów, żeby natychmiast włączyć następny odcinek.

Banshee serial

Są tu gangsterskie porachunki, zemsty, brutalne bójki, seks, korupcja i mnóstwo przemocy. Banshee nie próbuje być prestiżowym dramatem. Chce być bezczelnie wciągający – i dokładnie takie jest.

Advertisement

Luther (Luther, 2010–2019)

Idris Elba wciela się w Johna Luthera, genialnego, ale mocno niestabilnego detektywa, który zajmuje się sprawami seryjnych morderstw i najbardziej niebezpiecznych przestępców Londynu. To jedna z tych produkcji, które wykorzystują krótkie sezony w najlepszy możliwy sposób. Poszczególne historie mają sporo miejsca, ale nie są rozwlekane. Luther często musi zmierzyć się z przeciwnikiem równie inteligentnym jak on sam, a jego własne problemy coraz bardziej komplikują pracę.

Przedstawicielka BBC nazwała serial LUTHER nieautentycznym, bo główny bohater nie ma czarnoskórych kolegów serial

Jeżeli lubicie kryminały, ale nie macie ochoty zaczynać kolejnego serialu liczącego 60 czy 80 odcinków, 20 godzin Luthera to wyjątkowo dobry interes.

Advertisement

Broadchurch (Broadchurch, 2013–2017)

W niewielkim nadmorskim miasteczku zostaje zamordowany młody chłopiec. Śledztwo prowadzone przez detektywów Aleca Hardy’ego i Ellie Miller szybko zaczyna dotyczyć praktycznie każdego mieszkańca. Pierwszy sezon jest tutaj szczególnie mocny. Zamiast skupiać się wyłącznie na policyjnym dochodzeniu, serial pokazuje, jak morderstwo niszczy całą lokalną społeczność. Każdy zna każdego, każdy coś wie, a niemal każdy ma jakiś sekret.

Broadchurch serial

David Tennant i Olivia Colman tworzą znakomity duet, a zagadka kryminalna zostaje wykorzystana do opowiedzenia znacznie większej historii o żałobie, winie i utracie zaufania.

Advertisement

Reservation Dogs (Reservation Dogs, 2021–2023)

Czterech nastolatków dorasta w rezerwacie w Oklahomie. Po śmierci przyjaciela postanawiają uciec do Kalifornii, ale zanim to zrobią, muszą zmierzyć się z rodziną, lokalną społecznością i własnymi problemami.

RESERVATION DOGS. Świetna historia o rdzennych obywatelach nieswojego kraju na Disney Plus serial

Reservation Dogs trudno zamknąć w jednej kategorii. To jednocześnie komedia, dramat młodzieżowy, opowieść o dorastaniu i momentami bardzo dziwaczna historia z elementami surrealizmu. Potrafi być przez kilka minut kompletnie absurdalna, by chwilę później uderzyć w widza zaskakująco emocjonalną sceną. To właśnie jeden z tych seriali, które zaczynają się niepozornie, a z czasem okazują się znacznie większe, niż sugerował pierwszy odcinek.

Advertisement

Barry (Barry, 2018–2023)

Barry jest płatnym zabójcą, który podczas jednego ze zleceń trafia na zajęcia aktorskie. Nagle odkrywa, że być może mógłby zostać kimś zupełnie innym. Oczywiście jego dotychczasowe życie nie zamierza mu na to pozwolić. To jeden z najlepszych przykładów czarnego humoru w telewizji. Potrafi w jednej scenie być absurdalnie zabawny, a chwilę później brutalny i naprawdę ponury. Z czasem historia Barry’ego staje się również opowieścią o człowieku, który rozpaczliwie próbuje zmienić swoje życie, ale nie potrafi uciec od tego, kim był.

barry serial

Cztery sezony wystarczyły, żeby tę historię doprowadzić do końca. Bez niepotrzebnego przeciągania i bez kolejnych sezonów robionych wyłącznie dlatego, że serial odniósł sukces.

Advertisement

Pozostawieni (The Leftovers, 2014–2017)

Pewnego dnia bez żadnego wyjaśnienia znika 2 procent światowej populacji. Nikt nie wie, dlaczego. Nie ma ostrzeżenia, nie ma logicznego wyjaśnienia i – co najważniejsze – nie ma pewności, czy kiedykolwiek uda się odkryć prawdę. Damon Lindelof szybko pokazuje jednak, że nie interesuje go wyłącznie rozwiązanie zagadki zniknięcia. Znacznie ważniejsze jest to, co dzieje się z ludźmi, którzy muszą dalej żyć w świecie pozbawionym odpowiedzi.

Pozostawieni

To serial o żałobie, wierze, poczuciu winy i potrzebie znalezienia sensu tam, gdzie być może żadnego sensu nie ma. Im dalej, tym bardziej Pozostawieni oddala się od klasycznej fabuły science fiction i staje się czymś znacznie bardziej osobistym.

Advertisement

Patriota (Patriot, 2015–2018)

John Tavner jest agentem wywiadu, który otrzymuje zadanie powstrzymania Iranu przed zdobyciem broni nuklearnej. Żeby tego dokonać, musi przyjąć przykrywkę pracownika firmy produkującej przemysłowe rury w Milwaukee. Brzmi jak początek typowego thrillera szpiegowskiego.

Patriota

John jest człowiekiem całkowicie wykończonym swoją pracą. Misje, które wykonuje, coraz bardziej niszczą jego psychikę, a jego próby zachowania normalności prowadzą do sytuacji jednocześnie absurdalnych i przygnębiających. Patriota łączy szpiegowski thriller z czarną komedią i dramatem psychologicznym. To taki serial, który trudno opisać komuś, kto go nie widział. Najlepiej po prostu włączyć pierwszy odcinek i pozwolić mu zrobić swoje.

Advertisement
Patriota
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *