Connect with us

Zestawienie

10 arcydzieł SCI-FI, o których już nikt nie mówi (jest jedno polskie)

Poniżej znajdziecie dziesięć filmów sci-fi. To nie są zapomniane ciekawostki ani niedocenione perełki. To pełnoprawne arcydzieła gatunku.

Published

on

10 arcydzieł SCI-FI, o których już nikt nie mówi (jest jedno polskie)

Historia science fiction nie składa się wyłącznie z Blade Runnera2001: Odysei kosmicznejObcegoMatrixa czy nawet Stalkera albo Gattaki. Gdzieś na marginesie gatunku istnieją filmy, które zachwycały krytyków, inspirowały innych twórców, wyprzedzały swoje czasy. Niektóre z nich przepadły w cieniu bardziej komercyjnych produkcji, inne okazały się zbyt ambitne lub zbyt dziwne. Poniżej znajdziecie dziesięć filmów sci-fi, które zasługują na odkrycie lub ponowne odkrycie. To nie są zapomniane ciekawostki ani niedocenione perełki. To pełnoprawne arcydzieła gatunku, o których współczesna publiczność mówi zdecydowanie za rzadko.

Advertisement

Projekt Forbina (Colossus: The Forbin Project, 1970)

Na długo przed tym, zanim świat zaczął debatować o sztucznej inteligencji, twórcy Projektu Forbina zadali pytanie, które dziś wydaje się bardziej aktualne niż kiedykolwiek. Amerykański superkomputer Colossus zostaje stworzony, aby kontrolować arsenał nuklearny i wyeliminować ryzyko ludzkiego błędu. Problem pojawia się w chwili, gdy maszyna zaczyna podejmować własne decyzje.

projekt forbina

Film Josepha Sargenta nie potrzebuje widowiskowych efektów specjalnych, aby budować napięcie. Zamiast spektakularnej akcji otrzymujemy inteligentny thriller o technologii wymykającej się spod kontroli. Wiele współczesnych historii o sztucznej inteligencji opiera się na pomysłach, które Projekt Forbina eksplorował już ponad pół wieku temu. To jedno z tych dzieł, które z każdym kolejnym rokiem wydają się coraz bardziej prorocze.

Advertisement

Na srebrnym globie (Na srebrnym globie, 1988)

Historia powstawania filmu jest niemal równie fascynująca jak sam film. Monumentalne i nigdy nie dokończone widowisko Andrzeja Żuławskiego zostało zatrzymane przez władze PRL w trakcie produkcji i przez lata wydawało się skazane na nieistnienie. Ostatecznie reżyser dokończył projekt w nietypowy sposób, uzupełniając brakujące fragmenty narracją.

NA SREBRNYM GLOBIE Andrzeja Żuławskiego (1987)

Efekt do dziś pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych osiągnięć światowego science fiction. To opowieść o kolonistach zakładających nową cywilizację na obcej planecie, ale jednocześnie filozoficzna refleksja nad religią, mitologią, historią i naturą człowieka. Film momentami przypomina kosmiczną wersję antycznej tragedii. Nawet dziś trudno znaleźć drugie tak ambitne i bezkompromisowe dzieło.

Advertisement

Świat na drucie (World on a Wire, 1973)

Gdy widzowie zachwycali się później Matrixem, niewielu pamiętało, że Rainer Werner Fassbinder opowiedział podobną historię ponad ćwierć wieku wcześniej. Bohater filmu odkrywa, że rzeczywistość, którą uważał za prawdziwą, może być jedynie częścią znacznie większej symulacji.

Świat na drucie sci-fi

Brzmi znajomo? Właśnie dlatego Świat na drucie robi dziś tak ogromne wrażenie. Niemiecki reżyser przewidział wiele współczesnych dyskusji dotyczących wirtualnych światów, cyfrowej tożsamości i granic rzeczywistości. Jednocześnie stworzył film niezwykle elegancki wizualnie, pełen chłodnych futurystycznych przestrzeni i intelektualnych zagadek.

Advertisement

Człowiek z Ziemi (The Man from Earth, 2007)

Większość filmów science fiction próbuje zachwycać efektami specjalnymi. Człowiek z Ziemi nie potrzebuje żadnych. Akcja niemal w całości rozgrywa się w jednym pokoju, a bohaterowie po prostu rozmawiają.

Człowiek z Ziemi sci-fi

Punkt wyjścia jest jednak niezwykły. Uniwersytecki profesor oznajmia swoim znajomym, że ma czternaście tysięcy lat i pamięta znaczną część ludzkiej historii. Z tej pozornie absurdalnej sytuacji powstaje jeden z najbardziej fascynujących eksperymentów intelektualnych w historii gatunku. Film udowadnia, że najlepsze science fiction nie zawsze potrzebuje wielkiego budżetu. Czasem wystarczy genialny pomysł i świetnie napisany scenariusz.

Advertisement

Alphaville (Alphaville, 1965)

Jean-Luc Godard dokonał rzeczy pozornie niemożliwej. Nakręcił futurystyczne science fiction bez budowania futurystycznego świata. Zamiast kosztownych dekoracji wykorzystał współczesny sobie Paryż, zamieniając go w dystopijne miasto rządzone przez wszechwładny komputer.

Alphaville sci-fi

Efekt jest zaskakująco ponadczasowy. Alphaville pozostaje jednym z najbardziej oryginalnych połączeń kina noir i science fiction. To opowieść o świecie, w którym emocje zostały uznane za zagrożenie, a logika przejęła pełną kontrolę nad społeczeństwem. W czasach algorytmów i sztucznej inteligencji film wydaje się bardziej aktualny niż kiedykolwiek.

Advertisement

Kocham cię, kocham cię (Je t’aime, je t’aime, 1968)

Na długo przed tym, zanim Christopher Nolan zaczął eksperymentować z czasem, Alain Resnais stworzył jedno z najbardziej niezwykłych science fiction w historii europejskiego kina. Bohater bierze udział w eksperymencie podróży w czasie, który bardzo szybko wymyka się spod kontroli.

Kocham cię, kocham cię  sci-fi

Film nie traktuje jednak paradoksów czasowych jako źródła widowiskowej akcji. Zamiast tego wykorzystuje je do opowiedzenia historii o pamięci, żalu i utraconych szansach. Poszarpana struktura narracji sprawia, że widz doświadcza wydarzeń w podobny sposób jak główny bohater. To dzieło niezwykle ambitne i wyprzedzające swoje czasy.

Advertisement

Aż na koniec świata (Until the End of the World, 1991)

Wim Wenders stworzył jedno z największych i najbardziej niedocenionych widowisk science fiction lat 90. Akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, a bohaterowie przemierzają świat w poszukiwaniu tajemniczego wynalazku pozwalającego rejestrować i odtwarzać ludzkie sny.

Aż na koniec świata

Najbardziej fascynujące jest jednak to, jak trafnie film przewidział wiele współczesnych zjawisk. Uzależnienie od ekranów, obsesję dokumentowania własnego życia i nieustanne konsumowanie obrazów. Wenders nakręcił tę historię na długo przed pojawieniem się smartfonów, mediów społecznościowych i kultury nieustannego podglądania rzeczywistości przez ekran.

Advertisement

Twarze na sprzedaż (Seconds, 1966)

John Frankenheimer stworzył jeden z najbardziej niepokojących filmów science fiction lat 60. Główny bohater otrzymuje szansę rozpoczęcia życia od nowa. Tajemnicza organizacja oferuje mu nową twarz, nową tożsamość i możliwość całkowitego porzucenia dawnej egzystencji.

Twarze na sprzedaż

To jednak nie historia spełnionych marzeń. Twarze na sprzedaż szybko zamieniają się w koszmar o utracie własnego ja i pogoni za niemożliwym szczęściem. Film imponuje formalną odwagą, wykorzystaniem szerokokątnych obiektywów i atmosferą paranoi, która nie opuszcza widza aż do samego finału.

Advertisement

Spokojna ziemia (The Quiet Earth, 1985)

Niewiele filmów o końcu świata zaczyna się równie mocno. Bohater budzi się pewnego ranka i odkrywa, że z powierzchni Ziemi zniknęli wszyscy ludzie. Nie ma tłumów, samochodów, samolotów ani żadnych śladów normalnego życia.

Spokojna ziemia

Nowozelandzkie science fiction początkowo przypomina kameralną historię o samotności, ale z czasem odsłania znacznie bardziej ambitne pomysły. Film łączy elementy filozoficznej refleksji, apokalipsy i klasycznego science fiction, prowadząc do finału, który przez lata pozostaje w pamięci widza.

Advertisement

Phase IV (Phase IV, 1974)

Jedyny film fabularny legendarnego projektanta Saula Bassa nie przypomina niemal żadnego innego science fiction. Punktem wyjścia jest tajemnicza zmiana zachowania mrówek, które zaczynają wykazywać oznaki zbiorowej inteligencji i stopniowo przejmują kontrolę nad swoim otoczeniem.

Phase IV

To, co mogło stać się prostym filmem o zabójczych owadach, zamienia się w zaskakująco ambitną opowieść o ewolucji, komunikacji i miejscu człowieka we wszechświecie. Hipnotyczne zdjęcia, eksperymentalna atmosfera i filozoficzne ambicje sprawiają, że Phase IV pozostaje jednym z najbardziej osobliwych osiągnięć science fiction lat 70.

Advertisement
Phase IV
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *