Connect with us

Zestawienie

6 ekranizacji Stephena Kinga, które powinny dostać prequel w stylu TO: WITAJCIE W DERRY

Sukces TO: Witajcie w Derry pokazał, że ekranizacje Stephena Kinga nie muszą kończyć się wraz z ostatnią sceną znanej historii.

Published

on

6 ekranizacji Stephena Kinga, które powinny dostać prequel w stylu TO: WITAJCIE W DERRY

Sukces TO: Witajcie w Derry pokazał, że ekranizacje Stephena Kinga nie muszą kończyć się wraz z ostatnią sceną znanej historii. Zamiast kolejnego remake’u można sięgnąć głębiej w mitologię stworzoną przez pisarza, wykorzystać wydarzenia tylko wspomniane w książce albo upomnieć się o wcześniejsze losy miejsca czy postaci. To zresztą jeden z powodów, dla których pomysł tak mocno spodobał się fanom Kinga: zamiast po raz kolejny opowiadać historię znaną z TO, można rozszerzyć świat i pokazać jego wcześniejsze, nieznane rozdziały.

Advertisement

Lśnienie (The Shining, 1980)

Jack Torrance przyjeżdża z żoną i synem do hotelu Overlook, gdzie ma spędzić zimę jako dozorca. Odcięty od świata hotel zaczyna jednak oddziaływać na jego psychikę, a niezwykłe zdolności małego Danny’ego sprawiają, że chłopiec dostrzega rzeczy, których nie powinien widzieć. Historia Jacka jest jednak tylko jednym z rozdziałów znacznie większej opowieści. Overlook ma własną przeszłość, pełną śmierci, przemocy i wydarzeń, które sprawiły, że hotel stał się miejscem niemal żyjącym własnym życiem.

lśnienie TO: Witajcie w Derry

Dlatego właśnie jest to chyba najbardziej oczywisty kandydat do prequela. King poświęcił sporo miejsca historii Overlook w powieści, a jednym z najbardziej interesujących elementów były usunięte z ostatecznej wersji książki fragmenty dotyczące przeszłości hotelu. Serial mógłby pokazać jego budowę, kolejnych właścicieli, wcześniejsze tragedie i ludzi, których hotel doprowadził do szaleństwa. To zresztą nie jest całkowicie abstrakcyjny pomysł: projekt serialu Overlook, rozwijany przez J.J. Abramsa i Bad Robot, był już wcześniej przygotowywany, choć ostatecznie nie został zrealizowany.

Advertisement

Miasteczko Salem (’Salem’s Lot, 1979)

Ben Mears wraca do niewielkiego miasteczka, w którym spędził część dzieciństwa. Zamierza napisać książkę i wynajmuje dom Marstenów, ale szybko odkrywa, że jego powrót zbiegł się z pojawieniem się tajemniczego przybysza. Richard Straker otwiera sklep z antykami, a jego wspólnik Kurt Barlow okazuje się kimś znacznie bardziej niebezpiecznym. Wkrótce mieszkańcy zaczynają znikać, a miasteczko powoli zostaje opanowane przez wampiry.

Miasteczko Salem TO: Witajcie w Derry

Tutaj materiał na prequel jest wręcz gotowy. King sam napisał przecież Dolę Jerusalem, opowiadanie rozgrywające się w tym samym miejscu, ale w XIX wieku. To historia zdecydowanie bardziej gotycka i lovecraftowska, pokazująca wcześniejsze dzieje przeklętej miejscowości. Serial mógłby pójść jeszcze dalej i opowiedzieć o Hubiem Marstenie, którego przeszłość w powieści jest jednym z najbardziej ponurych elementów historii miasteczka. Zamiast kolejnego filmu o wampirach dostalibyśmy więc opowieść o tym, dlaczego Jerusalem’s Lot od początku było miejscem, w którym coś było nie w porządku.

Advertisement

Sprzedawca śmierci (Needful Things, 1993)

Do Castle Rock przyjeżdża tajemniczy Leland Gaunt i otwiera sklep, w którym każdy może znaleźć przedmiot swoich marzeń. Ceny są wyjątkowo niskie, ale każdy zakup wymaga wykonania niewielkiej przysługi. Z pozoru niewinne żądania zaczynają jednak prowadzić do konfliktów między mieszkańcami, a Castle Rock pogrąża się w przemocy i paranoi. Gaunt nie jest typowym sprzedawcą. Wydaje się raczej kimś, kto doskonale wie, czego potrzebuje każdy człowiek i jak wykorzystać jego słabości.

Sprzedawca śmierci TO: Witajcie w Derry

Największy problem z ekranizacją polega na tym, że historia Gaunta jest znacznie większa niż jeden sklep w Castle Rock. King przedstawia go jako istotę, która może pojawiać się w różnych miejscach i pod różnymi nazwiskami. Prequel w stylu TO: Witajcie w Derry mógłby więc działać niemal jak antologia. Każdy sezon lub nawet każdy większy wątek przedstawiałby inne miasto, inną epokę i kolejnych ludzi, którzy trafiają na sklep Gaunta.

Advertisement

1408 (1408, 2007)

Mike Enslin zajmuje się pisaniem książek o nawiedzonych miejscach, choć sam nie wierzy w zjawiska nadprzyrodzone. Kiedy dowiaduje się o pokoju 1408 w nowojorskim hotelu Dolphin, postanawia spędzić w nim noc. Obsługa próbuje go od tego odwieść, ponieważ historia pokoju obejmuje wiele śmierci, samobójstw i niewytłumaczalnych wydarzeń. Enslin zostaje jednak w pokoju i szybko odkrywa, że tym razem nie ma do czynienia z kolejną miejską legendą.

1408 TO: Witajcie w Derry

Tutaj prequel mógłby być właściwie gotową serią antologiczną. Zamiast jednej historii dostalibyśmy kolejnych lokatorów pokoju 1408 na przestrzeni dziesięcioleci. Każdy odcinek mógłby przenieść nas do innej epoki i pokazać inny sposób, w jaki pokój wykorzystuje lęki oraz słabości człowieka. Co więcej, film daje wyraźną wskazówkę, że historia pomieszczenia jest znacznie dłuższa niż pobyt Enslina.

Advertisement

Mgła (The Mist, 2007)

Po gwałtownej burzy mieszkańcy małego miasteczka jadą do supermarketu po najpotrzebniejsze rzeczy. Nagle okolicę spowija gęsta mgła, a na zewnątrz pojawiają się stworzenia, których nikt wcześniej nie widział. Gdy grupa ludzi zostaje uwięziona w sklepie, bardzo szybko okazuje się, że potwory znajdujące się na zewnątrz mogą wcale nie być największym problemem.

mgła TO: Witajcie w Derry

W tym przypadku prequel mógłby pójść w zupełnie innym kierunku niż pozostałe propozycje. Zamiast historii kolejnych ofiar można byłoby pokazać Arrowhead Project, wojskowy eksperyment, który prawdopodobnie doprowadził do otwarcia przejścia między wymiarami. Film pozostawia wystarczająco dużo miejsca na pytania: czym naprawdę była operacja, co znajdowało się po drugiej stronie i czy naukowcy wiedzieli, jakie konsekwencje może mieć ich eksperyment? Taki serial mógłby być bardziej science fiction w stylu Stranger Things niż klasycznym horrorem.

Advertisement

Christine (Christine, 1983)

Arnie Cunningham kupuje starego Plymoutha Fury i niemal natychmiast zaczyna się zmieniać. Samochód okazuje się posiadać własną osobowość, jest zazdrosny, agresywny i potrafi regenerować się po uszkodzeniach. Im silniejsza staje się więź chłopaka z Christine, tym bardziej samochód przejmuje kontrolę nad jego życiem. Wkrótce każdy, kto próbuje odciągnąć Arniego od jego obsesji, staje się dla Christine wrogiem.

Christine

Prequel nie musiałby opowiadać o Arniem. Znacznie ciekawsza byłaby historia poprzednich właścicieli samochodu. Skąd właściwie wzięło się zło tkwiące w Christine? Czy samochód od początku był opętany? Ile osób wcześniej padło jego ofiarą? King zostawia wystarczająco dużo miejsca na takie pytania, a sama Christine jest idealnym bohaterem łączącym kolejne epoki. Serial mógłby przedstawiać różne okresy jej historii, za każdym razem z nowym właścicielem, a samochód pozostałby jedynym stałym elementem.

Advertisement
CHRISTINE. Zderzenie wizji dwóch wielkich narratorów horroru - Johna Carpentera i Stephena Kinga
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *