search
REKLAMA
News

Zmarł Andrzej Wajda. Wybitny reżyser miał 90 lat

Karolina Chymkowska

10 października 2016

REKLAMA

Pod koniec września dowiedzieliśmy się, że Powidoki Andrzeja Wajdy są polskim kandydatem do Oskara. To czterdziesty film w dorobku reżysera, którego dzieła były nominowane do nagrody Akademii czterokrotnie. W kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego startowały Panny z Wilka, Ziemia obiecana, Człowiek z żelaza i Katyń. W 2000 roku Wajda otrzymał statuetkę za całokształt twórczości.

Andrzej Wajda jeszcze niedawno mówił, że film jego życia wciąż przed nim. Urodził się w Suwałkach 6 marca 1926 roku, studiował na ASP, a następnie na wydziale reżyserii łódzkiej Filmówki, którą ukończył w 1953 roku. Dwa lata później zadebiutował jako reżyser filmowy, kręcąc Pokolenie. Krytykowano ten debiut, dostrzegając w nim skażenie komunistyczną ideologią, ale i chwalono za nowatorstwo artystyczne: niektórzy już wówczas przewidywali, że objawił się twórca niekonwencjonalny i nietuzinkowy. To był zalążek powstania polskiej szkoły filmowej. Kolejne dwa projekty Wajdy do dzisiaj mają status kultowych – wstrząsający wojenny dramat Kanał i rozrachunkowy Popiół i diament z niezapomnianą kreacją Zbigniewa Cybulskiego i tą jedną, szczególną, niezapomnianą sceną…

https://www.youtube.com/watch?v=d0tk5usOE7Y

Wajda kręcił filmy, które zawsze budziły mniejsze czy większe kontrowersje. Po premierze Popiołów w 1965 roku rozpętała się dyskusja na temat przedstawiania polskiej historii z beznamiętnym okrucieństwem. Reżysera porównywano wielokrotnie do największych europejskich nazwisk, czy to do Felliniego przy okazji Wszystko na sprzedaż, czy do Jean-Luca Godarda a propos Niewinnych czarodziei. Przełamał konwencję teatru, kręcąc niezapomniane Wesele, ostrą kreską rozprawił się z bohaterami Ziemi obiecanej, mierzył się z dramatem jednostek tracących wiarę w system, któremu zaufały i który ich zniszczył w Człowieku z marmuru i Człowieku z żelaza. W latach osiemdziesiątych sporo pracował poza granicami kraju, kręcąc Dantona, Biesy i Miłość w Niemczech.

W latach dziewięćdziesiątych jego kariera wyraźnie się załamała, jakby nie mógł do końca znaleźć dla siebie nowej artystycznej definicji, która przemówiłaby do współczesnego odbiorcy, zrzucającego z siebie po raz kolejny metaforyczny “płaszcz Konrada”. Próbował różnych konwencji, by wreszcie wrócić do tego, w czym czuł się najlepiej: monumentu. Na tej fali powstał Pan Tadeusz, Zemsta i wreszcie Katyń, za sprawą którego Wajda po raz kolejny znalazł się w centrum gorącej narodowej debaty. Nie było też dla nikogo zaskoczeniem, że to właśnie Wajda postanowił zmierzyć się z sylwetką Lecha Wałęsy. W międzyczasie powrócił też do kameralnej poetyki tak lubianego przez siebie Jarosława Iwaszkiewicza, kręcąc Tatarak.

wajda-1

Budził sporo emocji, nie zawsze pozytywnych. Miał wyrazistą osobowość i nie lubił przebywać w tle. Chciał komentować rzeczywistość, rozliczać się z nią, przedstawiać swoje opinie, zazwyczaj gorzkie, często wręcz okrutne. Chciał być słyszany, czasami starał się o to za bardzo, dla wzmocnienia przesłania i symbolu decydując się na uproszczenia i schematy. Ale potrafił też chwycić za serce, ścisnąć za gardło i przygnieść do ziemi. Potrafił od martyrologii i romantyzmu przejść do naturalistycznej brutalności. Miał wizję. I naprawdę kochał kino.

Trudno sobie wyobrazić historię polskiego kina bez Andrzeja Wajdy. Trzeba się jednak zacząć powoli przyzwyczajać do myśli, że jego udział w niej właśnie dobiegł końca. Reżyser zmarł wieczorem w niedzielę 9 października. Miał 90 lat.

Filmografia Andrzeja Wajdy w ocenie naszej redakcji: kliknij

Avatar

Karolina Chymkowska

REKLAMA