Twórca STRAŻNIKÓW GALAKTYKI wspomina o fanowskiej teorii, którą wykorzystali twórcy uniwersum MARVELA

Autor: Łukasz Budnik
opublikowano

Fanowskich teorii na temat popularnych filmów i seriali powstało już bez liku, a wiele z nich nie ma żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Zdarzają się także wyjątki, a jeden z nich przypadł na kinowe uniwersum Marvela. Twórcy tej popularnej serii – a konkretnie James Gunn w Strażnikach Galaktyki 2 – zainspirowali się jedną z teorii krążących po sieci i wpisali ją w kanon. 

Jak doskonale wiedzą wszyscy fani filmów Marvela, w każdym z nich cameo zaliczał twórca wielu obecnych na ekranie postaci – Stan Lee (aż do swojej śmierci w 2018 roku). Lee za każdym razem teoretycznie wcielał się w inną rolę, lecz miłośnicy komiksów obmyślili, że w istocie może to być ta sama postać – jeden z przedstawicieli kosmicznej rasy zwanej The Watchers, której przedstawiciele obserwują niższe formy życia. Fakt ten został humorystycznie potwierdzony w drugiej części Strażników Galaktyki, a przypomniał o tym ostatnio sam Gunn:

W 2017 roku wspominał też o tym prezes Marvel Studios, Kevin Feige. Słynny producent stwierdził wówczas, że zawsze podobał im się ten pomysł, jako że Lee tak czy inaczej funkcjonował w filmach Marvela poza czasem i przestrzenią. Dlatego też rozwiali wątpliwości i jasno dali do zrozumienia, że to wciąż ta sama postać (w swoim cameo Lee zdaje raport innym obserwatorom, jednocześnie nawiązując w swojej opowieści do innego występu).

Lubiliście gościnne występy Stana Lee?

Ostatnio dodane