search
REKLAMA
News

OBYWATEL KANE nie ma już 100% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes. Powodem tekst sprzed 80 lat

Łukasz Budnik

28 kwietnia 2021

REKLAMA

Obywatel Kane jest powszechnie uznawany za jeden z najlepszych filmów w historii i przez długi czas mógł się cieszyć wynikiem 100% pozytywnych recenzji na portalu Rotten Tomatoes, na którym zbierane są opinie z różnych źródeł. W zeszłym miesiącu uległo to zmianie – do bazy RT została dodana negatywna recenzja pochodząca z Chicago Tribune i opublikowana 7 maja 1941 roku. 

Tekst jest 116. recenzją Obywatela Kane’a w bazie, a nieprzechylna opinia sprawiła, że idealny do tej pory wynik spadł do 99%. Recenzja z 1941 roku, zatytułowana “Citizen Kane Fails to Impress Critic as Greatest Ever Filmed”, została napisana przez autora posługującego się pseudonimem Mae Tinne i trafiła do gazety kilka dni po premierze Obywatela Kane’a. W tekście padają słowa, że film Orsona Wellesa to fiasko, a jego strona wizualna i użycie cieni przerażają.

Jest interesujący, inny, wystarczająco dziwaczny, żeby umieścić go w muzeum. Poświęca jednak prostotę na rzecz ekscentryzmu, co sprawia, że traci wartości rozrywkowe.

“Obywatel Kane”

Według portalu IndieWire, powodem dla którego 80-letni tekst został dodany do bazy jest fakt, że Rotten Tomatoes uruchomiło RT Archives, miejsce, gdzie przechowywane będą starsze teksty na temat klasycznych produkcji. Wpłynęło to też na wyniki takich filmów, jak Podwójne ubezpieczenie czy Parszywa dwunastka. Przedstawiciele Rotten Tomatoes zebrali też teksty na temat filmów, które mają status zagubionych.

Tutaj znajdziecie profil Obywatela Kane’a na RT, a tutaj samą recenzję z 1941 roku.

Temat Obywatela Kane’a wrócił w zeszłym roku za sprawą Manka Davida Finchera, który opowiadał o autorze nagrodzonego Oscarem scenariusza filmu Wellesa, Hermanie J. Mankiewiczu (w tej roli Gary Oldman). Co ciekawe, Mank zdobył dwa Oscary (za zdjęcia i scenografię), więcej niż sam Obywatel Kane.

Avatar

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA