search
REKLAMA
News

Kate Winslet nazywa realizację kultowej sceny z „Titanica” koszmarem. Wyjaśniła powód

Kate Winslet opowiedziała o kulisach słynnej sceny pocałunku.

Łukasz Budnik

16 czerwca 2024

Titanic
REKLAMA

Scena z „lataniem” z Titanica należy do najsłynniejszych w historii, jednak jej realizacja nie była łatwa. Na ten temat wypowiedziała się Kate Winslet w nowym materiale, w którym ogląda sceny ze swojej kariery.

Aktorka stwierdziła:

Boże, to niezły romantyk, co? Nic dziwnego, że każda dziewczyna na świecie chciała być przez niego pocałowana. To nie było takie, jak się wydaje. Powtarzaliśmy ten pocałunek, a ja miałam sporo makijażu i musiałam go poprawiać między ujęciami – nam obojgu. Po każdym dublu wyglądała, jakbym jadła czekoladowy baton, bo makijaż ze mnie schodził, [a Leo], jakby brakowało mu części twarzy. To był taki bałagan.

Realizacja sceny miała miejsce na fragmencie statku, na którym stali jedynie Winslet i DiCaprio. Aktorka nazywa całość koszmarem.

Musieliśmy wspinać się po drabinie, a makijażystka nie mogła do nas dotrzeć. (…) Leo nie mógł przestać się śsmiać, a całą scenę kręciliśmy jakieś 4 razy, bo Jim [Cameron] chciał konkretne światło, a zachody wciąż się zmieniały.

Winslet zdradziła też, że przybory do makijażu trzymała ukryte w kostiumie. 

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

zobacz inne artykuły autora >>>

REKLAMA