HENRY CAVILL mówi o tym, czy wcieli się jeszcze w Supermana

Henry Cavill już wkrótce zagości na naszych ekranach jako Geralt w Wiedźminie. Serial na podstawie prozy Andrzeja Sapkowskiego niedawno dostał zielone światło na drugi sezon, Cavill spędzi zatem jeszcze trochę czasu na jego planie. Czy to oznacza, że nie wcieli się już w Supermana?
Plotki na temat tego, że aktor odwiesza pelerynę superbohatera pojawiły się w sieci we wrześniu zeszłego roku – zarówno aktor, jak i studio odmówili komentarza na ten temat. Wygląda jednak na to, że pogłoski były nieprawdą i Cavill wciąż ma szansę wcielić się w Supermana. W ramach wywiadu dla magazynu „Men’s Health” aktor powiedział:
Peleryna wciąż wisi w szafie. Nadal jest moja – nie porzuciłem tej roli. Chciałbym dać jeszcze sporo Supermanowi. Opowiedzieć wiele historii, nadać mu prawdziwej głębi i odzwierciedlić komiksy. To dla mnie ważne, bo trzeba tej postaci oddać dużo sprawiedliwości. Status brzmi: „zobaczycie”.
Przypomnijmy, że Cavill wcielał się w Supermana trzykrotnie – najpierw w Człowieku ze stali (2013), potem w Batman v Superman (2016), a na końcu w Lidze sprawiedliwości (2017). Aktor skomentował produkcje, w których dotychczas wystąpił:
„Człowiek ze stali”? Świetny punkt wyjściowy. Nie zmieniłbym w nim niczego. „Batman v Superman”? W dużej mierze film o Batmanie, a mroczna otoczka pasuje do niego świetnie. „Liga sprawiedliwości”? To nie wyszło.
Liga sprawiedliwości mierzyła się z ogromnymi problemami podczas produkcji – Zack Snyder nie miał możliwości zrealizowania swojej wizji filmu, a Joss Whedon, który miał zająć się dokrętkami, w dużej mierze nakręcił produkcję od nowa zgodnie z planami studia. Fani walczą o to, by Warner Bros. wypuściło tzw. „Snyder Cut”, a do ruchu dołączyli sami aktorzy z filmu – więcej pisaliśmy o tym tutaj.
Cavill nie miał możliwości wystąpienia w kolejnym solowym filmie o swoim bohaterze, choć pogłoski o jego powstaniu trafiały do sieci już kilkakrotnie (do reżyserii przymierzany był na przykład Matthew Vaughn. Czy zobaczymy w końcu drugiego Człowieka ze stali? Już wkrótce do kin trafią sequele przygód Aquamana i Wonder Woman – okaże się, czy do tego grona dołączy Superman.