News
GWIAZDOZBIÓR PSA: wielki powrót autora Blade Runnera do gatunku SCI-FI
Po wpadkach w obszarze widowisk historycznych, Scott powraca filmem Gwiazdozbiór psa do gatunku, który pomógł zrewolucjonizować, czyli sci-fi.
Ostatnie lata okazały się dla Ridleya Scotta pasmem rozczarowań finansowych – zarówno Napoleon z Joaquinem Phoenixem, jak i Gladiator II z Paulem Mescalem zawiodły w box office. Pierwszy, krytykowany przy tym za historyczne nieścisłości, zarobił jedynie 222 miliony dolarów przy budżecie 200 milionów, co pozostawiło go mocno pod kreską. Gladiator II przy budżecie 250 milionów dolarów uzyskał globalnie 460 milionów, nie osiągając magicznego progu 2 razy budżet. Jak donosi Collider, po tych – nie bójmy się tego słowa – wpadkach w obszarze widowisk historycznych, Scott powraca filmem Gwiazdozbiór psa do gatunku, który pomógł zrewolucjonizować, czyli sci-fi.
The Dog Stars, bo tak brzmi oryginalny tytuł, trafi do kin 28 sierpnia. Jest to nowe dystopijne widowisko science fiction Scotta, którego premiera została przesunięta z pierwotnie planowanej na marzec tego roku. W obsadzie filmu znalazły się prawdziwe gwiazdy ostatnich lat Jacob Elordi (Euforia, Frankenstein, Wichrowe wzgórza), Josh Brolin (Sicario, Deadpool 2, Avengers) i Margaret Qualley (Substancja, Pewnego razu… w Hollywood).

Zwiastun udostępniony miesiąc temu zebrał już miliony wyświetleń, pozycjonując produkcję jako jeden z najbardziej oczekiwanych filmów nadchodzącego lata. Będzie to pierwszy film science fiction Scotta od 2017 roku, kiedy zakończył swoją przygodę z franczyzą Obcy premierą Obcy: Przymierze.
Szczegóły fabuły pozostają wciąż tajemnicą, ale film bazuje na powieści Petera Hellera o tym samym tytule, a za scenariusz odpowiadają Mark L. Smith we współpracy z Christopherem Wilkinsonem. Akcja rozgrywa się w świecie po pandemii wirusa, który wytępił prawie całą ludzkość.

Hig, grany przez Elordiego, jest jednym z nielicznych ocalałych, który stracił w epidemii żonę i wciąż nie może znaleźć spokoju. Ciekawostką jest fakt, że Paul Mescal miał pierwotnie zagrać główną rolę, ale wycofał się z powodu zobowiązań związanych ze zdjęciami do filmów o Beatlesach. Dla Scotta będzie to próba powrotu do formy w gatunku, w którym osiągnął największe sukcesy artystyczne i komercyjne.
