search
REKLAMA
News

DAVID FINCHER wypowiedział się o JOKERZE z Joaquinem Phoenixem. Słowa reżysera wywołały kontrowersje

Łukasz Budnik

15 listopada 2020

REKLAMA

W związku ze zbliżającą się premierą Manka, David Fincher udziela ostatnio wywiadów aby wypromować swój najnowszy film – pierwszy od czasu Zaginionej dziewczyny z 2014 roku. Fragment rozmowy reżysera z brytyjskim “Telegraph” wywołał burzę na Twitterze.

Fincher poruszył w nim temat Jokera Todda Phillipsa z Joaquinem Phoenixem w roli tytułowej. Zeszłoroczna produkcja, choć zachwyciła wszystkich rolą Phoenixa, wzbudziła dyskusje na temat tego, w jaki sposób zostały sportretowane zaburzenia psychiczne. Ten właśnie wątek i teraz wywołał poruszenie. Fincher mówił o Jokerze w odniesieniu do swojego Fight Clubu z 1999 roku, który także zahaczał o temat problemów psychicznych i wywoływał wówczas wątpliwości wśród przedstawicieli studiów filmowych. Reżyser powiedział w kontekście Jokera:

Nikt nie myślałby, że “Joker” może być wielkim hitem, gdyby “Mroczny Rycerz” nie okazał się tak potężnym sukcesem. Nie sądzę, że ktoś spojrzałby na ten materiał i stwierdził, że należy wziąć Travisa Bickle’a [z “Taksówkarza”] i Ruperta Pupkina [z “Króla komedii”], zmiksować ich, potem uwięzić w pułapce zdrady zaburzonych psychicznie i wyliczyć to na miliard dolarów.

Ten właśnie cytat wywołał poruszenie, zwłaszcza, że część mediów skupiła się jedynie na fragmencie o zdradzie, co mogłoby sugerować, że Fincher krytykuje sam film i to, w jaki sposób obchodzi się z cierpiącymi na zaburzenia. Część widzów broni jednak reżysera, twierdząc, że miał on na myśli to, w jaki sposób postać grana przez Phoenixa traktowana jest przez społeczeństwo w ramach samego filmu (co jest podkreślane także w scenariuszu). Okaże się, czy Fincher postanowi doprecyzować, co konkretnie miał na myśli. Poniżej jeden z tweetów, pod którymi rozgorzała dyskusja na ten temat.

Jak interpretujecie słowa Finchera?

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA