search
REKLAMA
News

CLINT EASTWOOD mógł kiedyś zagrać starszego BATMANA

Łukasz Budnik

17 kwietnia 2020

REKLAMA

Batman przyszłości to animowany serial emitowany w latach 1999-2001, opowiadający o perypetiach Terry’ego McGinnisa, nastolatka który przywdziewa kostium Batmana i walczy z przestępczością w Gotham. Wiedzą i doświadczeniem służy mu stary Bruce Wayne, który 20 lat wcześniej zaprzestał superbohaterskiej działalności. 

W 2000 roku studio Warner Bros. zamierzało zrealizować także aktorską wersję tej fabuły, a scenariuszem miał zająć się Paul Dini, jeden z twórców serialu. Dini niedawno wziął udział w podcaście Kevina Smitha, gdzie opowiedział co nieco o niezrealizowanym ostatecznie filmie. Miał się on nieco różnić od serialu i być mieszanką futuryzmu, współczesności, historii o Mrocznym Rycerzu oraz opowieści o McGinnisie. Na reżysera wybrano Boaza Yakina. Co ciekawe, do roli starszego Bruce’a Wayne’a typowano Clinta Eastwooda. 

 

W 2000 roku ostatnim zrealizowanym filmie o Batmanie był niesławny Batman i Robin, a pomysł Diniego na cyberpunkowego Batmana w stylu Łowcy androidów ostatecznie został porzucony – Eastwood zapewne nie otrzymał nawet konkretnej propozycji od studia. Pięć lat później na scenę wkroczył Christopher Nolan ze swoją wersją opowieści o Batmanie. Idea aktorskiej wersji Batmana przyszłości krąży do dziś – pojawiają się pomysły, żeby starszego Wayne’a zagrał tym razem Michael Keaton, który powtórzyłby tym samym rolę z filmów Tima Burtona.

Oglądaliście Batmana przyszłości?

Zdjęcie główne to fanowska grafika.

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA