search
REKLAMA
News

Aktor z MROCZNEGO RYCERZA uważa, że jego wątek został urwany z powodu śmierci HEATHA LEDGERA

Łukasz Budnik

28 grudnia 2020

REKLAMA

Mroczny Rycerz Christophera Nolana do dziś pozostaje jedną z najbardziej cenionych adaptacji komiksu, a przez niektórych jest nawet traktowany jako jeden z najlepszych filmów w dziejach. Widowisko jest pamiętane także ze względu na wybitną, oscarową rolę Heatha Ledgera i jego interpretację Jokera. O filmie Nolana opowiadał niedawno Michael Jai White, który zagrał w filmie kryminalistę Gambola – to właśnie jego twarz rozcina w jednej ze scen Joker, lecz niejasne jest, czy Gambol właściwie przeżył to starcie. Według White’a urwanie jego wątku ma związek ze śmiercią Ledgera.

Aktor dał do zrozumienia, że pierwotnie historia jego postaci miała mieć bardziej satysfakcjonujące zakończenie.

To miało się wydarzyć: Gambol miał mieć rozciętą twarz. W filmie zastanawiasz się, co właściwie się z nim stało, tymczasem ten wątek miał trwać. Gdyby postać miała w tej scenie zginąć, gość taki, jak Christopher Nolan, dałby to jasno do zrozumienia. Sądzę, że ze względu na przykry los Heatha Ledgera pewne rzeczy przeinaczono, aby zachować jak najwięcej z jego występu. Natomiast to, co miało się stać później z Gambolem, skończyło na podłodze montażowni.

To nie pierwszy raz, gdy White wypowiada się na temat Ledgera. Niegdyś, przy okazji występu w podcaście portalu Collider, wspominał, że aktor doskonale bawił się na planie i często żartował z pozostałymi członkami ekipy. White nie zgadza się też z tezą, według której Ledger pogrążył się w depresji na skutek zbytniego zaangażowania w rolę Jokera – aktor zapewniał, że ten występ przynosił Ledgerowi wiele radości i zabawy.

Lubicie Mrocznego Rycerza

Avatar

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA