„Nasienie świętej figi” to więcej niż solidne kino zaangażowane politycznie mogące się z powodzeniem stać jedną z klasycznych pozycji irańskiej kinematografii.
Grzyb pisząc i reżyserując "Dla waszego dobra", ewidentnie inspirował się nurtem artystycznego kina Europy.
Brutalna rozrywka dla fanów "Squid Game".
Amerykańska Akademia Filmowa patrzy chłodnym okiem na horrory.
Cała historia kina jest usłana mniej lub bardziej ikonicznymi wizerunkami krwiożerczych bestii żyjących w mroku.
„Syreny z głębin” to film raczej zbędny, ale przynajmniej znośny.
Amerykanin nie spalił się w konfrontacji z klasyką, ale odnalazł do niej swój własny klucz i przywrócił na ekrany w pełni chwały.
Choć „Better Man” z wierzchu jest dość klasyczną realizacją formuły muzycznego biopicu, jest przede wszystkim rozliczeniem Robbiego Williamsa z samym sobą.
Patryk Vega ma do nas boskie posłanie o Putinie.
W „Babygirl” brakuje po pierwsze klucza narracyjnego, który pokazałby, że wszystkie zakręty i estetyczne przeskoki są efektem świadomej decyzji.