Reżyserka nie wyważa otwartych drzwi, ale też nie zadowala się mechanicznym inscenizowaniem sekwencji grozy.
Co tak naprawdę wiemy o leniwcach?
Dla wszystkich, którzy zastanawiają się nad tym, co jest w „Czasie krwawego księżyca” prawdą, a co fikcją na licencji scenarzystów, przygotowałem poniższy miniprzewodnik.
Czasem zdarza się tak, że nagie sceny pojawiają się rzeczywiście „ot tak sobie”.
Montaż jest niezwykle istotnym, a czasem chyba niedocenianym elementem produkcji filmowej.
Prosta i precyzyjna konstrukcja czyni Saint Omer filmem niemal doskonałym i świadczy o niezwykłym talencie reżyserki.
Budowany sukcesywnie klimat i przegryzające się zgrabnie wątki klasowe mogłyby zsumować się w naprawdę fascynujący film, gdyby nie przesada, z jaką Sorogoyen dopowiada moralne wnioski.
Dobrze, że dostajemy czasem takie filmy jak ten Czekaja, wyłamujące się z normy i poszukujące czegoś ponad jaranie szlugów na blokowisku.
Atrakcyjność „Odwiecznej córki” leży nie w zaskakiwaniu, a raczej w satysfakcjonująco sprawnej oprawie klasycznego motywu relacji matki i córki w horrorową ramę.
Okazuje się jednak, że męskości nie wystarczy wyzwolić ze społecznych ram, ale trzeba ją także zrekonstruować.