Zestawienie

Filmy SCIENCE FICTION, które USMAŻĄ CI MÓZG

Autor: Jakub Piwoński
opublikowano

Kwestią wyboru jest, czy szukamy w kinie pełnej przejrzystości, czy też lubimy, gdy twórca komplikuje nam możliwość zrozumienia utworu. Kino potrafi być zagmatwane, a często środkiem do uzyskania tego efektu jest gatunek science fiction. To w nim znajdziemy najmniej zrozumiałe, ale jednocześnie najbardziej intrygujące opowieści.

Ich autorzy, sięgając granic niesamowitości, odważyli się zadawać tak trudne pytania, tyczące się natury ludzkiej oraz sensu egzystencji, że podczas ich formułowania niejednokrotnie potykali się o własne nogi i gubili w labiryncie, który sami zbudowali. Interpretacja tych tajemniczych dociekań pozostała już w rękach widzów, którzy przez lata postarali się o tworzenie szeregu teorii umożliwiających rozwiązanie filmowych węzłów gordyjskich.

Jeśli chcielibyśmy znaleźć trafne i wymowne określenie tego rodzaju kina, z pomocą idzie internetowy żargon. Mindfuck – takim mianem określa się film, który w trakcie seansu wywierca nam stosownych rozmiarów dziurę w głowie, utrudniając zrozumienie sensu kryjącego się za ruchomymi obrazami. Postanowiłem zebrać dziesięć znaczących przykładów filmów tego typu, wywodzących się z zaplecza science fiction, by zachęcić was do seansów zanurzonych w uczuciu zagubienia.

2001: Odyseja kosmiczna (1968)

Arcydzieło Stanleya Kubricka było ze wszech miar przełomowe. Zarówno w warstwie wizualnej, jak i tematycznej. Światowej sławy reżyser udowodnił bowiem, że science fiction może być w rękach sprawnego twórcy narzędziem służącym do zgłębiania tajemnic rzeczywistości i snucia filozoficznej refleksji. Odyseja kosmiczna była także przełomem narracyjnym – w tamtym czasie przyzwyczajony do pulpowego science fiction widz z pewnością miał trudności w umiejętnym odbiorze filmu Kubricka i zrozumieniu jego przesłań. Trudności te istnieją do dziś, gdyż film nie daje jednoznacznych odpowiedzi na postawione pytania, zachęcając widza do własnej interpretacji. To znak rozpoznawczy wszystkich filmów z tej listy.

Donnie Darko (2001)

Jeżeli pisząc artykuł o filmach SF trudnych do zrozumienia, miałbym wskazać tylko jeden, godny polecenia obraz, byłby to Donnie Darko...

Istnieją twórcy, którzy wszechobecne niezrozumienie i atmosferę tajemnicy wykorzystują jako swój autorski podpis. W pierwszym rzędzie tej grupy stoi Richard Kelly, autor takich filmów jak Koniec świata, The Box – pułapka oraz przede wszystkim Donnie Darko. Pełnometrażowy debiut Kelly’ego pozostaje najsłynniejszym dziełem w jego dorobku. Jeżeli pisząc artykuł o filmach SF trudnych do zrozumienia, miałbym wskazać tylko jeden, godny polecenia obraz, byłby to Donnie Darko. Jest to bowiem dzieło, które za sprawą tajemniczego klimatu oraz licznych niedopowiedzeń stało się dla wielu kultowym. Wieczną zagadką, którą po latach od premiery wciąż można rozwiązywać na nowo. Co ważne, film Kelly’ego jest przy tym bardzo inteligentnie rozpisany, stanowiąc jedną z najbardziej oryginalnych, filmowych parafraz Alicji w krainie czarów.

Vanilla Sky (2001)

Vanilla Sky

Reżyser Cameron Crowe jest kojarzony raczej z filmami przejrzystymi, niestanowiącymi dla widza tajemnicy. Inaczej jest z filmem nakręconym przez niego w 2001 roku. Jako remake hiszpańskiego Otwórz oczy Alejandro Amenbára, Vanilla Sky stara się gmatwać ścieżki poznawcze jeszcze lepiej od oryginału. Ci, którzy widząc przystojnego Toma Cruise’a na plakacie i czytając opis fabuły filmu, w którym wystąpił, liczyli na typowy miłosny trójkąt pomiędzy nim a Penélope Cruz i Cameron Diaz, z pewnością się rozczarowali. Vanilla Sky nie jest filmem prostym, nie jest filmem jednoznacznym. Bohater musi dociec prawdy, a ta prawda może być jedną z tych, których nigdy nie chcielibyśmy poznać. Pytanie o sens rzeczywistości, w której funkcjonuje, pojawia się samoczynnie i jest bardzo mocno zaakcentowane.

Ostatnio dodane