Zestawienie
8 serialowych arcydzieł FANTASY, które zamykają się w JEDNYM SEZONIE
Nie każde arcydzieło fantasy potrzebuje sezonów (liczba mnoga), dziesiątków bohaterów i wielowątkowej mitologii rozpisanej na lata.
Nie każde arcydzieło fantasy potrzebuje sezonów (liczba mnoga), dziesiątków bohaterów i wielowątkowej mitologii rozpisanej na lata. Czasem jedna zamknięta opowieść wystarczy, by stworzyć świat, do którego chce się wracać. W telewizji takich produkcji nie ma szczególnie wiele, dlatego warto sięgnąć także po tytuły starsze i mniej oczywiste. Od baśniowych krain, przez alternatywne rzeczywistości, aż po mroczne opowieści o magii – wszystkie pokazują, że jeden sezon może wystarczyć do stworzenia pełnowymiarowego świata fantasy.
Dziesiąte królestwo (The 10th Kingdom, 2000)
Dziesięcioczęściowy miniserial zabiera klasyczne baśnie do świata, w którym Kopciuszek, Królewna Śnieżka czy Zła Królowa są częścią historii znacznie większej niż ta znana z książek. Gdy młoda Virginia i jej ojciec zostają przeniesieni z Nowego Jorku do baśniowej krainy, rozpoczyna się pełna przygód podróż przez dziesięć królestw.

Produkcja NBC jest dziś świetnym przykładem ambitnego telewizyjnego fantasy z przełomu wieków. Ma rozmach, charakterystyczny humor, mnóstwo pomysłów i wyjątkowo dużo sympatii do klasycznych baśni. Co najważniejsze, cała historia została zaplanowana jako zamknięta całość.
Zagubiony pokój (The Lost Room, 2006)
Trzyczęściowy miniserial łączy fantasy, kryminał, horror i science fiction, tworząc jedną z bardziej oryginalnych zagadek telewizyjnych pierwszej dekady XXI wieku. Wszystko zaczyna się od tajemniczego pokoju hotelowego, którego przedmioty posiadają nadnaturalne właściwości. Detektyw Joe Miller przypadkowo wchodzi w posiadanie jednego z nich i zostaje wciągnięty w konflikt ludzi próbujących zdobyć wszystkie niezwykłe artefakty.

Zagubiony pokój świetnie wykorzystuje konstrukcję tajemnicy: kolejne odpowiedzi prowadzą do następnych pytań, a świat przedstawiony stopniowo okazuje się znacznie większy, niż początkowo można przypuszczać. To krótkie, zwarte i bardzo pomysłowe fantasy z wyraźnym kryminalnym sznytem.
Arabela (Arabela, 1980)
Czechosłowacka Arabela to jeden z najlepszych przykładów tego, jak klasyczne fantasy może połączyć dziecięcą baśń z inteligentnym humorem dla dorosłych. Historia zaczyna się od kontaktu świata rzeczywistego z krainą baśni, gdzie żyją królowie, czarodzieje i fantastyczne stworzenia. Z czasem oba światy zaczynają się wzajemnie przenikać, a bohaterowie muszą zmierzyć się z konsekwencjami używania magii.

Serial ma specyficzny, surrealistyczny klimat i ogromną wyobraźnię. Mimo upływu ponad czterdziestu lat nadal potrafi oczarować, przede wszystkim dlatego, że nie traktuje młodego widza protekcjonalnie. To baśń, która działa na kilku poziomach jednocześnie.
Dwa światy (Spellbinder, 1995)
Australijski Spellbinder zaczyna się jak historia science fiction, ale szybko okazuje się niezwykłą mieszanką fantasy, przygody i opowieści o alternatywnej rzeczywistości. Nastolatek Paul trafia do świata, w którym technologia nie rozwinęła się tak jak w jego rzeczywistości, a społeczeństwo podporządkowane jest potężnej grupie wykorzystującej magię i zaawansowaną wiedzę.

Dwadzieścia sześć odcinków jednego sezonu tworzy zamkniętą historię, pełną zwrotów akcji i pomysłów, które jak na serial młodzieżowy z lat 90. były wyjątkowo ambitne.
Jonathan Strange i Pan Norrell (Jonathan Strange & Mr Norrell, 2015)
Adaptacja powieści Susanny Clarke przenosi widza do alternatywnej Anglii początku XIX wieku, w której magia nie jest legendą, lecz zapomnianą dziedziną wiedzy. Dwaj niezwykle różni magowie próbują przywrócić ją do życia, szybko odkrywając, że korzystanie z nadnaturalnych sił ma swoją cenę.

Serial zachwyca przede wszystkim atmosferą. To fantasy powolne, eleganckie i pełne czarnego humoru, bardziej zainteresowane naturą magii i charakterami bohaterów niż nieustanną akcją. Siedem odcinków tworzy kompletną adaptację jednej historii, dzięki czemu produkcja BBC nie potrzebuje kolejnych sezonów, by domknąć swój świat.
Ciemny kryształ: Czas buntu (The Dark Crystal: Age of Resistance, 2019)
Powrót do świata stworzonego przez Jima Hensona był jednym z najbardziej efektownych projektów fantasy Netflixa. Serial rozgrywa się na długo przed wydarzeniami filmu Ciemny kryształ i opowiada o grupie młodych Gelflingów, którzy odkrywają prawdę o Skeksach i ich rządach nad Thra.

Przepiękne lalki, rozbudowany świat i imponująca scenografia tworzą produkcję, która wygląda jak wielki film fantasy rozciągnięty na dziesięć odcinków. Jest jednak pewien problem: serial został anulowany po pierwszym sezonie i nie domyka całej historii. To więc przypadek szczególny – jeden sezon istnieje, ale historia zdecydowanie nie została pomyślana jako zamknięta całość.
The Fades (The Fades, 2011)
Brytyjski serial BBC łączy fantasy, horror i postapokaliptyczną wizję świata. Paul jest nastolatkiem nawiedzanym przez sny, które okazują się związane z tajemniczymi istotami określanymi jako Fades – zmarłymi, którzy nie mogą przejść dalej. Wkrótce odkrywa, że granica między światem żywych i umarłych zaczyna się rozpadać.

Serial wyróżnia się znacznie mroczniejszym podejściem do fantastyki młodzieżowej niż większość podobnych produkcji. Jest brutalny, ponury i pełen świetnych pomysłów, a sześć odcinków rozwija historię w bardzo szybkim tempie. Niestety BBC anulowało The Fades po pierwszym sezonie, pozostawiając kilka istotnych wątków bez pełnego zakończenia.
Po drugiej stronie muru (Over the Garden Wall, 2014)
Na koniec coś absolutnie szczególnego – najwyżej oceniany film w całym zestawieniu. Ta niezwykła animacja jest jedną z tych produkcji, które wymykają się prostym kategoriom. Dwaj bracia trafiają do tajemniczej krainy pełnej osobliwych stworzeń, zagubionych dusz i miejsc wyjętych wprost z amerykańskiego folkloru.

Dziesięć krótkich odcinków tworzy kompletną, zaskakująco dojrzałą opowieść, w której humor sąsiaduje z melancholią, a baśniowa forma skrywa znacznie mroczniejsze treści. Over the Garden Wall zachwyca przede wszystkim atmosferą. To fantasy jednocześnie dziecięce i niepokojące, nostalgiczne i pełne tajemnic. Niczego nie przeciąga, a finał nadaje wcześniejszym wydarzeniom dodatkowego znaczenia. Prawdziwe arcydzieło fantasy i horroru.

