Zestawienie

Aktorzy, którzy grali postaci INNEJ RASY

Autor: Filip Pęziński
opublikowano

Zatrudnianie aktora (najczęściej białego) do odegrania roli osoby innej rasy – dziś już na szczęście praktyka niemal nieznana (lub wykorzystywana przewrotnie i ironicznie – jak w Atlancie Donalda Glovera), kiedyś na porządku dziennym.

Poniżej zestawienie kilku spośród wielu kontrowersyjnych przykładów. Co zaskakujące, część miała miejsce zaledwie kilka lat temu.

Mickey Rooney – Śniadanie u Tiffany’ego

śniadnie-u-tiffany'ego

Kultowy film nie tylko nigdy mnie nie zachwycił, ale wręcz odrzucił – między innymi ze względu na rolę Mickeya Rooneya. Na przekór własnej rasie zagrał Azjatę, i to bardzo przerysowanego. Po seansie zatem nie został mi głowie żaden z ikonicznych kadrów z uroczą Audrey Hepburn, ale właśnie pokracznie ucharakteryzowany Rooney. Oczywiście Śniadanie u Tiffany’ego to nie odosobniony przypadek, kiedy biały aktor gra Azjatę. W takiej roli wystąpił też m.in. Marlon Brando w Herbaciarni „Pod Księżycem” czy kowboj John Wayne w Zdobywcy (gdzie zagrał samego Czyngis-chana!).

Laurence Olivier – Otello

othello 1965

Wcielanie się w czarnoskóre postaci przez białych aktorów w historii sięga XIX wieku i amerykańskich sztuk teatralnych. Niestety, z powodzeniem przeniosło się też do świata kina. Jednym z bardzo znanych przykładów jest rola Laurence’a Oliviera w szekspirowskim Otellu. Oddam głos mojej redakcyjnej koleżance – Kasi Kebernik – która w swoim tekście idealnie podsumowała charakteryzację Oliviera: „Olivier w tej roli budzi skojarzenia raczej ze szkolnym teatrzykiem, ewentualnie z odcinkiem Świata według Kiepskich, a nie z ekranizacją nieśmiertelnego dzieła o ludzkich namiętnościach i zazdrości”.

Angelina JolieCena odwagi

cena-odwagi

Przypadek tzw. ekstremalny, bo francuska dziennikarka, w którą na ekranie wcieliła się Angelina Jolie, ma afrykańsko-chińsko-kubańsko-żydowskie korzenie. Specyficzna mieszanka genów sprawiła, że Mariane Pearl pochwalić się może bardzo charakterystyczną urodą. Charakteryzatorzy obecni na planie Ceny odwagi na szczęście sprostali wyzwaniu i odpowiednio wystylizowali Jolie do powierzonej jej roli. Efekt był, trzeba przyznać, dość przekonujący.

Ben AffleckOperacja Argo

argo

Operacja Argo to punkt szczytowy kariery Bena Afflecka. Film, którego gwiazdor był nie tylko twarzą, ale który też wyreżyserował, pochwalić się może siedmioma nominacjami do Oscara, z których trzy zamieniły się w statuetki – w tym dla najlepszego filmu. Niewiele przy tym wszystkim mówiono o tym, że postać, w którą wcielał się Affleck, nieprzypadkowo miała na nazwisko Mendez. Tony Mendez, oficer CIA, miał ojca meksykańskiego pochodzenia. Co zresztą wyraźnie było widać, a czego Affleck nie starał się nawet na ekranie oddać.

Johnny DeppJeździec znikąd

lone-ranger

Reżyser Gore Verbinski próbował powtórzyć sukces Piratów z Karaibów i tym razem zafundować widzom przygodę na Dzikim Zachodzie. Wyszedł co prawda film całkiem dobry, ale raczej niekradnący serc widzów. Jednym z elementów, który miał pomóc powtórzyć sukces poprzednich widowisk Verbinskiego, był angaż Johnny’ego Deppa, który ponownie miał zagrać ekscentryczną postać w duchu kapitana Jacka Sparrowa. Niestety, nie tylko się nie udało, ale casting wywołał niemałe kontrowersje. Twórcom zarzucono obsadzenie Deppa w roli rdzennego Amerykanina. Aktor tłumaczył się korzeniami, które po prababce miały czynić go częściowo odpowiednim do powierzonej mu postaci.

Ostatnio dodane