search
REKLAMA
Sztuczne światy

Sztuczne światy – THE NIGHT IS SHORT, WALK ON GIRL

Maja Budka

30 czerwca 2019

REKLAMA

W obecnym czasie, przy coraz chętniejszym, niestety jak dotychczas wątpliwej jakości remake’owaniu animacji na film aktorski, Japończyk Masaaki Yuasa może spać spokojnie. Reżyser ten swoimi filmami Mind Game czy The Night Is Short, Walk on Girl (Yoru wa Mijikashi Arukeyo Otome) eksponuje prawdziwą siłę i zadziwiające piękno filmu rysowanego. Prawdą jest, że The Night Is Short… przełożony na ekran produkcji aktorskiej nie miałby racji bytu, tracąc cały ciężar swojej surrealistyczno-ekscentrycznej magii, wywodzącej się z charakterystycznej, lekkiej kreski Yuasy.

The Night Is Short, Walk on Girl ze swoim mylącym tytułem opowiada o wyjątkowo długiej, obfitującej w niezwykłe wydarzenia nocy. Pewien młody mężczyzna wyrusza w kipiące zabawą i uciechami miasto, krocząc śladami czarnowłosej dziewczyny. Przyświecająca mu idea Strategii Czystego Przypadku ma pomóc potajemnie zakochanemu bohaterowi zbliżyć się do niewiasty. Ścieżka, którą obierze brunetka, nie należy jednak do najprostszych – wiedzie zaś przez pijackie turnieje, książkowe kiermasze, uliczne festyny czy inne przytłaczające swoją zadziwiającą fantazyjnością, zrodzone w łonie wciąż niezaspokojonej nocy miejsca. Nocy, która okaże się najdłuższą w życiu bohaterów. Choć relacja chłopaka i dziewczyny jest fundamentalna dla fabuły, film szybko zostaje zdominowany przez plejadę kolejno spotykanych barwnych postaci drugo- i trzecioplanowych, będących filarami filmu Japończyka: Don Majciocha, mężczyznę o surowej, kwadratowej szczęce, który obiecał nie zmienić bielizny, póki ścieżki jego oraz jego tajemniczej ukochanej ponownie się nie zetną; ekscentrycznego kolekcjonera w kimonie, który zbiera nawet przypadkowo znalezioną na ulicy odzież; członków nielegalnego teatru czy Boga Kiermaszu Używanych Książek. Prawdziwą istotą filmu jest jednak przedziwna, wręcz niemożliwa do opisania podróż, która prowadzi przez zaludnione, upojone miasto.

the night is short kadr

Film Yuasy jest pełen wizualnych ekscentryczności. Przeplatanych ze sobą odmiennych stylów animacji, beztroskiej zabawy obrazem, jego plastyką oraz jaskrawą barwą. Jest jak kalejdoskop, w którego środek nagle i bez ostrzeżenia wrzucony zostaje widz. Wszystko wokół kręci się coraz szybciej i szybciej, podobnie jak czarnowłosa dziewczyna po kolejno wypijanych drinkach. Animacja jest oczywistym budulcem tego pokręconego świata, niemniej nie jest to rysunek dokładny, drobiazgowy i schludny jak z dobrze nam znanych filmów studia Ghibli. W The Night Is Short, Walk on Girl jest on uproszczony, elastyczny, infantylny, jakby tworzony w pośpiechu. Zresztą słowo pośpiech idealnie definiuje ten film. Jego fabuła, przecząc jakimkolwiek zasadom zdroworozsądkowego myślenia, nie zwalnia tempa ani na chwilę, nie pozostawiając widzowi ani sekundy na spokojny oddech. Dialogi, choć błyskotliwe i przemyślane, niosące ze sobą wiele intrygujących i zabawnych treści, wylewają się z ust bohaterów w trybie przyspieszonym. Do tego wszystkiego dochodzi absurdalny humor, uwypuklony nie tylko w ekscentrycznym sposobie bycia licznych bohaterów, niedorzecznym sposobie kreacji świata przedstawionego, ale i w zabawie wszechobecną japońskością: dowcipnej reinterpretacji tradycji Kraju Kwitnącej Wiśni, urozmaiceniu japońskiej demonologii czy w końcu w zabawnym piętnowaniu sztuki Shunga – “wiosennym malarstwie”, tradycyjnej sztuki drzeworytu ukiyo-e o silnym nacechowaniu erotycznym, ponadto w filmie żartobliwie ocenzurowanym, będącym nie lada gratką wśród ekstrawaganckich zboczeńców.

The Night Is Short, Walk on Girl, choć jest filmem cudownie absorbującym zmysły, hipnotyzującym i prześmiewczym, naszpikowanym dowcipnymi odniesieniami i charakterystycznym humorem dla dorosłych, jest także bez mała dziełem, od którego niejednego może rozboleć głowa. Filmowa uczta zgotowana przez twórców, wypełniona po brzegi surrealistycznymi wizjami, abstrakcją, absurdem, jest pokazem najwyższych zdolności animacyjnych i reżyserskich, dostarczając widzowi wiele pozytywnych wrażeń. Niemniej nawet najtwardszych widzów ta filmowa jazda bez trzymanki może z czasem znużyć czy frustrować. Co istotne jednak, twórcy nie pozwalają widzowi posilić się jedynie wizualną ekstrawagancją. Finałowy spektakl senny zrodzony w głowie przeziębionego bohatera, pełen niejednoznaczności i metaforyczności, nie zmusza widza do dopowiadania sobie zakończenia. Film w ostatnich minutach, wraz z nadejściem wyczekiwanego dnia, szczęśliwie zmniejsza obroty, pozwalając nacieszyć się pomysłowym, długo wyczekiwanym i satysfakcjonującym rozwiązaniem najważniejszych wątków fabularnych.

kadr z anime the night is short

Animacja Japończyka stworzona na podstawie książki o tym samym tytule Tomihika Morimiego jest filmem ciągnącym się płynnie niczym strumień świadomości człowieka śniącego z wysoką gorączką i pod wpływem wciąż trwającego narkotycznego uniesienia. Pełnym barwnych skojarzeń, wizualnych metafor i wszędobylskiego absurdu. Jeśli jeszcze dla kogoś, tak jak dla mnie, historia zaprezentowana w filmie okazała się niewystarczająca, odsyłam do serialu anime The Tatami Galaxy Masaakiego Yuasy, będącego rozszerzeniem ekscentrycznego świata zaprezentowanego nam w The Night Is Short, Walk on Girl.  

Maja Budka

Maja Budka

Piszę o filmie i sztuce z kotem na klawiaturze. Lubię animacje i filmy podszyte delikatnym absurdem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA