Publicystyka filmowa
Nominowani do OSCARA aktorzy w GRZE O TRON. Wiedziałeś o wszystkich?
W GRZE O TRON spotkać można nie tylko debiutantów, ale i nominowanych do Oscara aktorów. Odkryj ich wszystkich w tej epickiej opowieści!
Kto wie, czy jednym z głównych powodów sukcesu Gry o tron nie było to, że w obsadzie znaleźli się głównie nieopatrzeni, ale bardzo utalentowani aktorzy. Jedyną gwiazdą wydawał się Sean Bean, ale ten, jak wiemy, nie zabawił na ekranie długo (co w jego przypadku nie jest niczym dziwnym, czyż nie?). O ile na pierwszym planie rzeczywiście oglądaliśmy przede wszystkim debiutantów, tak na dalszym było już inaczej. Wśród uznanych aktorów, którzy przewinęli się przez serial, znalazło się nawet kilku nominowanych do Oscara. Czy podczas oglądania zauważyliście ich wszystkich?
Keisha Castle-Hughes
Australijka Keisha Castle-Hughes jest drugą najmłodszą aktorką nominowaną do Oscara za rolę pierwszoplanową – gdy została wyróżniona, miała zaledwie 13 lat. Amerykańską Akademię Filmową oczarował jej występ w Jeźdźcy wielorybów, przejmującym dramacie w reżyserii Niki Caro (to ta pani odpowiada za aktorską wersję Mulan). Wydawało się, że Castle-Hughes szybko zostanie gwiazdą światowego formatu, ale stało się inaczej. Po pojawieniu się w kontrowersyjnym teledysku do piosenki Prince’a Cinnamon Girl zagrała małą rolę w Gwiezdnych wojnach: Części III – Zemście Sithów oraz główną w biblijnym Narodzeniu, po czym… zaszła w ciążę. Córeczka Felicity-Amore przyszła na świat wiosną 2007 roku, gdy Castle-Hughes miała 17 lat. Kariera musiała zostać wstrzymana.
Aktorce nie było łatwo wrócić do pracy. Zmieniła się – dorosła, była mamą, nie przypominała już dziewczynki z Jeźdźca wielorybów. Czasem pojawiała się na ekranie, ale bez większych sukcesów. Tak naprawdę dopiero występ w Grze o tron odbił się szerszym echem. Castle-Hughes jest wielką fanką książek George’a R. R. Martina i bardzo zależało jej na tym angażu. O tym, że dostała rolę Obary Sand, dowiedziała się w dniu, w którym HBO wyemitowało odcinek pokazujący śmierć jej serialowego ojca. Scena ta była szokująca dla wszystkich oglądających, ale dla aktorki szczególnie – wspominała, że poczuła się tak, jakby naprawdę straciła kogoś z rodziny.
Jim Broadbent
Jim Broadbent to jedyny z aktorów tego zestawienia, który nie tylko mógł cieszyć się z nominacji do Oscara, ale też statuetki. Zdobył ją za drugoplanową rolę męża głównej bohaterki w filmie Iris. Biografia znanej pisarki zachwyciła krytyków i gremia przyznające branżowe nagrody. Oklaskiwano przede wszystkim obsadę. Co ciekawe, Broadbent przełom zaliczył dopiero po pięćdziesiątce. To właśnie wtedy, w 2001 roku, oprócz Iris wystąpił też w innych uznanych produkcjach, mianowicie Moulin Rouge! oraz Dzienniku Bridget Jones. Jego kariera weszła wtedy na inny poziom.
Mogliśmy go oglądać między innymi w Gangach Nowego Jorku, Żelaznej Damie oraz przebojach kin, Opowieściach z Narnii: Lwie, czarownicy i starej szafie i serii o Harrym Potterze.
Angielski aktor miał też okazję być częścią telewizyjnego hitu, jakim jest Gra o tron. Broadbent wystąpił w siódmym sezonie jako Arcymaester Ebrose. Przyznam szczerze, że oglądając serial, nie zorientowałem się, że to właśnie Broadbent. Niby były to tylko cztery odcinki, wątek Samwella w Cytadeli nie był aż tak ważny, ale nie poznałem go. Szkoda tym większa, bo niektórzy fani odnaleźli w tej postaci drugie dno – w pewnym sensie nawiązywała ona do wątku Slughorna i lorda Voldemorta w Harrym Potterze, a Slughorna grał właśnie Broadbent.
Richard E. Grant
Do niedawna niewielu z tak zwanych „zwykłych widzów” kojarzyło Richarda E. Granta. Wszystko zmieniło się w 2018 roku. Sympatyczny 62-latek wystąpił w filmie Can You Ever Forgive Me? u boku Melissy McCarthy, który przyniósł mu nominacje do wszystkich najważniejszych nagród, w tym Oscara. Mówiło się, że jeśli ktoś miał zagrozić Mahershali Alemu, to był to właśnie Grant. Ostatecznie do niespodzianki nie doszło, ale wszystko wskazuje na to, że aktor doczekał się w swojej karierze przełomu. Choć ma na koncie bardzo dobre role w bardzo dobrych filmach, większość jego CV wypełniają postaci drugoplanowe lub nawet epizody.
W Grze o tron mogliście go nie zauważyć. Grant pojawił się w szóstym sezonie show. Był członkiem trupy teatralnej wystawiającej sztukę o… Grze o tron. Brytyjczyk zagrał aktora o imieniu Izembaro – na scenie wcielał się on w króla Roberta Baratheona. Jeśli jeszcze nie możecie skojarzyć, Arya otrzymała od Jaqena H’ghary misję zabicia jednej z aktorek tej grupy. Przez większość czasu trudno Granta rozpoznać (ma na sobie tonę makijażu – w końcu udaje Baratheona), ale potem dostał też jedną scenę w garderobie, w której wypowiada słowa służące za podsumowanie jego kariery: „Nie ma czegoś takiego jak małe role.
Max von Sydow
W Grze o tron wystąpił też Max von Sydow, szwedzki (a obecnie właściwie francuski – zrzekł się obywatelstwa Szwecji) aktor, którego pamiętamy głównie z występów u Ingmara Bergmana. Ale przecież nie tylko. Swoje dwie nominacje do Oscara von Sydow otrzymał za Pellego zwycięzcę oraz Strasznie głośno, niesamowicie blisko. A pamiętne kreacje zaliczył jeszcze choćby w Egzorcyście, Ucieczce do zwycięstwa albo Diunie. To jeden z tych wybitnych europejskich aktorów, którym udał się transfer do Hollywood.
Wiele osób jest zdania, że rola w Grze o tron, choć niewielka, również należy do wyjątkowych pozycji w jego aktorskiej biografii. Von Sydow w trzech odcinkach szóstego sezonu zagrał Trójoką Wronę – jedną z najbardziej tajemniczych postaci serialu. Fani książkowego pierwowzoru żałowali, że historia Bryndena Riversa (tak wcześniej nazywał się ten bohater) nie została przedstawiona szerzej, ale prawdopodobnie zakłóciłoby to rytm fabuły. Okazuje się bowiem, że mentor Brana był… synem Aegona IV Targaryena. To trochę za dużo komplikacji. Szkoda jednak, że von Sydow nie miał okazji dłużej przebywać na ekranie.
Zakończenie całego serialu za pasem. Już zapowiedziano jednak, że w oczekiwanym prequelu Gry o tron wystąpi inna aktorka nominowana do Oscara – Naomi Watts. Według spekulacji fanów książek, ma zagrać Nissę, żonę Pana Światła. Twórcy niczego jednak jeszcze nie potwierdzili. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość. Zdjęcia na szczęście już się rozpoczęły!
