Connect with us

Publicystyka filmowa

HEROSI W ODCINKACH. Ranking najlepszych seriali superbohaterskich

HEROSI W ODCINKACH to fascynujący ranking najlepszych seriali superbohaterskich, gdzie komiksowe postaci zyskują nowe, emocjonujące życie.

Published

on

Świat oszalał na punkcie filmów superbohaterskich i trudno się dziwić, bo często oferują to, co współczesna rozrywka ma do zaoferowania najlepszego. A jak sytuacja ma się z serialami na podstawie popularnych komiksów? I tutaj możemy znaleźć prawdziwe perły, chociaż proporcje niekoniecznie działają na korzyść tych udanych produkcji. Przedstawiam wam mój ranking tych najlepszych. Lojalnie ostrzegam, że dosyć luźno podszedłem do definicji superbohatera (nie prowadźmy po raz kolejny debaty, czy Punisher jest superbohaterem), a całość jest skrajnie subiektywna.  

Advertisement

10. The Punisher

punisher

Twórcy netfliksowego Punishera mocno odeszli od komiksowej formuły przygód Franka Castle’a i samego budowania tej postaci na rzecz sensacyjnej, pełnej akcji i napięcia historii o wojskowych spiskach. Nawet najwierniejsi fani komiksów powinni im jednak wybaczyć, bo to serial nad wyraz udany. Przedstawiona fabuła bezgranicznie wciąga, wchodzi z widzem w światopoglądowy dialog, a obsadzony w tytułowej roli Jon Bernthal to zdecydowanie najlepszy ekranowy Castle.

Advertisement

9. Batman przyszłości batman-przyszlosci

Serial przedstawia futurystyczne Gotham i losy jego obrońcy – Terry’ego McGinnisa, który ze wsparciem emerytowanego już Bruce’a Wayne’a przejmuje po nim maskę Batmana. Twórcy bardzo odważnie stawiają na zupełnie nowe, nieoparte na komiksach przedstawienie postaci Mrocznego Rycerza. Podjęte ryzyko się opłaciło, bo powstał serial nie tylko bardzo świeży, przedstawiający ciekawą wizję przyszłości, ale i zwyczajnie dobry. Wspaniałym deserem okazał się pełnometrażowy Powrót Jokera – bodaj najlepszy film animowany o Batmanie.

8. Daredevil daredevil-elektra

Daredevil, posiadający nadludzko wyostrzone zmysły mściciel z nowojorskiego Hell’s Kitchen i niewidomy prawnik w jednym, to zdecydowanie jeden z moich ulubionych superbohaterów ze stajni Marvel Comics. Byłem zatem niezwykle szczęśliwy, kiedy po, umówmy się, mocno średnim filmie z Benem Affleckiem udało się stworzyć serial oddający komiksowi sprawiedliwość – mroczny i sprawnie wykorzystujący stylistykę kryminału. Drugi sezon podupadł nieco pod ciężarem zbyt wielu wątków, ale wciąż oferuje niezłą rozrywkę. I znakomitą Elektrę.

Advertisement

7. Wolverine and the X-Men x-men

Serial niestety został anulowany już po pierwszym sezonie, z czym trudno było mi się pogodzić, bo Wolverine and the X-Men stanowił przykład bardzo udanego serialu superbohaterskiego. Twórcy postawili na spójną, budowaną przez cały sezon oś fabularną, która znakomicie wykorzystywała wieloletnią spuściznę komiksowych mutantów, tworząc intrygującą i angażującą historię z dopracowaną animacją i świetnym designem postaci. Pierwszy sezon przedstawiał historię analogiczną do filmowej Przyszłości, która nadejdzie. Drugi miał skupiać się na postaci Apocalypse’a.

6. Luke Cage luke-cage

Serial produkcji Netfliksa to moim zdaniem zdecydowanie najlepsza część kooperacji platformy streamingowej z Marvel Studios. Luke Cage opowiada historię niezniszczalnego obrońcy Harlemu i oferuje sprawne połączenie przerysowanej gangsterki, ulicznego superbohaterstwa, soczystego campu i portretu czarnej Ameryki.

Advertisement

W tle przygrywają rap, reggae i soul, a ulice Harlemu wyglądają doskonale. Przez (jak na razie) dwa sezony udało się stworzyć serial wciągający i zapewniający doskonałą rozrywkę. Zakończenie drugiego sezonu sprawia, że mam apetyt na więcej.

Advertisement

5. Spawn

Fatalna aktorska ekranizacja autorskiego komiksu Todda McFarlane’a sprawiła, że postać Spawna okryła się dużo niesławą, co jest dla niej bardzo krzywdzące, bo historia Ala Simmonsa to rzecz bardzo ciekawa, oryginalna i klimatyczna. Widać to w zdecydowanie bliższym pierwowzoru serialu animowanym wyprodukowanym przez HBO. Powstała bardzo mroczna, brutalna historia o walce dobra ze złem, która dosłowna jest tylko z pozoru (główny bohater to w końcu postać na mocy paktu z diabłem powracająca zza grobu) – na pierwszy plan przebijają się bowiem demony drzemiące w ludzkim sumieniu i zło, które czynią ludzie. Prawdziwą siłę Spawna stanowi jednak nie sama historia, ale znakomity, brudny klimat i doskonała animacja.

Advertisement

4. X-Men: Ewolucja x-men-ewolucja

Twórcy postanowili odświeżyć znaną z komiksu formułę i słynną grupę mutantów przenieść do, wydawałoby się, beztroskich czasów liceum, część tylko członków X-Men czyniąc starszymi wychowawcami młodych adeptów. Udało się stworzyć zgrabne połączenie młodzieżowego serialu z pełną akcji produkcją superbohaterską. Bohaterowie natychmiast budzą sympatię i poprzez kolejne sezony ciekawie się rozwijają.  Intryga wciąga, animacja jest zwyczajnie dobra, a przy tym udało się zachować ducha znanego z kart komiksu pierwowzoru.

3. Liga Młodych

Advertisement

liga-młodych

Bardzo zaskoczyła mnie ta animowana wersja przygód młodocianych bohaterów znanych z komiksów DC Comics, bo po kilku pierwszych, nieco drętwych odcinkach serial szybko przekształcił się w fascynującą i bezgranicznie wciągającą historię z wciąż rozwijającymi się, konsekwentnie budowanymi bohaterami, którzy dojrzewają i zmieniają się na naszych oczach. To właśnie postaciami serial stoi, chociaż rozpisane na całe sezony historie zaskakują i absolutnie angażują. Całość przy tym świetnie wykorzystuje bogatą mitologię uniwersum DC. Potężne zaangażowanie fanów doprowadziło do reaktywowania serii i zamówienia trzeciego sezonu serialu, który zobaczyć mamy już w przyszłym roku.

2. Legion legion

Pokochałem Legion od pierwszego odcinka, bo to rzecz absolutnie wyjątkowa i niemająca w gatunku ekranowych perypetii superbohaterów konkurencji nawet porównywalnej klimatem, podejściem, rozwiązaniami. To serial, który zaskakuje każdą minutą z nim obcowania. To niezwykła, wymagająca od widza skupienia, szanująca jego i jego inteligencję, diabelnie wciągająca, angażująca, zabawna, twórcza, wizualnie ujmująca, aktorsko powalająca produkcja.

Advertisement

Doskonały dowód na to jak plastycznym stylistycznie gatunkiem mogą być produkcje superbohaterskie. Fascynująca podróż po ludzkim umyśle. Nie lubię takich określeń, ale trudno mi się o nie nie pokusić – cholera jasna, Legion to Twin Peaks z mutantami! Pracę nad trzecim sezonem trwają.

1. Batman (Batman: The Animated Series) batman

Zwycięzca mógł być tylko jeden. Serialowy Batman z lat dziewięćdziesiątych wzniósł seriale superbohaterskie i animowane produkcje dla odbiorcy w każdym wieku na zupełnie inny poziom. Powstał serial dopieszczony graficznie, powalający znakomitym dubbingiem (niezapomniane role Kevina Conroya i Marka Hamilla), ale przede wszystkim ujmujący bardzo szerokim, kompleksowym podejściem do postaci zamaskowanego bohatera Gotham.

Advertisement

Animowany Batman bawi się konwencjami i stylistykami. W jednym odcinku stawia na skierowaną raczej do młodszego odbiorcy akcję, w innym nawiązuje do kina noir, jeszcze w kolejnym tworzy doskonały technothriller. Bohaterowie są wielowymiarowi, wątki poprowadzone dojrzale. Nie było i nigdy raczej nie będzie na ekranie lepszej, bardziej kompleksowej wizji Batmana. W tym roku serial pojawi się na płytach Blu-Ray. Zróbcie sobie tę przyjemność i kupcie tenże pakiet.

Advertisement

Wychowany na filmach takich jak "Batman" Burtona, "RoboCop" Verhoevena i "Komando" Lestera. Pasjonat kina superbohaterskiego, ale także twórczości Davida Lyncha, Luki Guadagnino czy Martina McDonagh.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *