Publicystyka filmowa
Fota #126 – „Chłopcy z ferajny”
W „CHŁOPCACH Z FERAJNY” czarny humor łączy się z gangsterską wirtuozerią, odsłaniając mroczne oblicze przyjaźni i lojalności.
– Czy Tommy mówił ci o moim obrazie? Popatrzcie.
– Piękny. Jeden pies patrzy w jedną stronę, drugi w drugą.
Jeden na wschód, drugi na zachód.
– Ten facet ma piękną, siwą czuprynę.
– Piękny. Pies tak samo.
– Wygląda jak ktoś, kogo znamy.
– Tylko bez brody.
(fragment dialogu z najlepszego filmu mistrza – czarny humor w najlepszym wydaniu)
