search
REKLAMA
Seriale TV

CHILLING ADVENTURES OF SABRINA. Szatan dla nastolatków

Krzysztof Walecki

31 października 2018

REKLAMA

Kto wychował się w latach dziewięćdziesiątych, ten będzie pamiętał sitcom Sabrina: nastoletnia czarownica o perypetiach tytułowej nastolatki, która mieszka z dwiema ciotkami i gadającym kotem, Salemem, ułatwiając sobie życie za pomocą magii. Pocieszny był to serial, głównie za sprawą przemądrzałego futrzaka, serwującego ironiczny komentarz przy każdej nadarzającej się okazji. Nowa Sabrina, której pierwszy sezon można obejrzeć na Netfliksie, jest zupełnie innym tworem, podobnie jak jego bohaterka próbującym pogodzić pogodną i dobrą naturę z mrocznym światem wyznawców szatana. Diabeł jest tu obecny od pierwszego odcinka, wcale nie traktowany jako wyraziste tło, lecz potężna siła, ciągnąca tytułową bohaterkę ku ciemności. Dziewczyna nie zamierza bezwolnie poddać się złu, wciąż badając, kwestionując, a często i wątpiąc w narzucone przez Mrocznego Pana prawa, równocześnie jest silnie związana ze swoim człowieczym żywotem uczennicy lokalnego liceum. Podstawowe pytanie, jakie stawia serial, wcale nie dotyczy tego, czy Sabrinie Spellman uda się pogodzić jedno z drugim, lecz jaka jest cena wiary w coś, czego do końca się nie rozumie, a co zostało narzucone jej od urodzenia.

Sympatyczną i mądrą Sabrinę poznajemy, gdy przygotowuje się do swoich 16. urodzin. Ważny moment dla każdej czarownicy – tego dnia ma ona uczestniczyć w czarnym chrzcie, wpisać swoje imię do księgi bestii, oddając tym samym życie w ręce diabła. Ale dziewczyna ma wątpliwości. Czy ten akt sprawi, że straci ona wolną wolę lub duszę, jednoznacznie stając się złą osobą? Twórcy serialu nie każą nam długo czekać na decyzję bohaterki, gdyż już w drugim odcinku oglądamy tę szatańską uroczystość; reszta sezonu ukazuje konsekwencje wyboru Sabriny.

Chilling Adventures of Sabrina, bo taki jest pełny tytuł nowej wersji, odchodzi od komedii sytuacyjnej poprzedniego serialu, wracając do komiksowych źródeł, gdyż w tej właśnie formie Sabrina zadebiutowała (wydawana w latach 70. przez Archie Comics seria otrzymała nowe życie w mroczniejszej odsłonie z 2014 roku). Zabawnych scen tu nie brakuje, lecz niech nie zwiodą widzów słodka scenografia i kostiumy rodem z powojennych żurnali oraz fakt, że głównymi bohaterami są nastolatkowie – nowy serial jest horrorem o satanistycznym zabarwieniu, gdzie makabrycznych i krwawych scen nie brakuje, diabeł jest tu ukazany z rogami i nienawistną naturą, a śmierć wyjątkowo często zbiera swoje plony.

Jako pół czarownica, pół człowiek tytułowa bohaterka żyje na granicy dwóch światów. Mimo że rodzinna tradycja i pociąg w kierunku okultyzmu są silne, Sabrina nie potrafi wyrzec się swojego ludzkiego, „normalnego” życia w mieście Greendale, gdzie każdy dzień wygląda, jakby obchodzone było Halloween. Chodzi do zwyczajnego liceum, ma niezaznajomionych z czarną magią przyjaciół, Ros i Susie, oraz chłopaka, poczciwca Harveya Kinkle’a, który ją kocha. Nawet mieszkanie w domu pogrzebowym z dwiema ciotkami, surową Zeldą i radosną Hildą, jak również ekskomunikowanym za próbę wysadzenia Watykanu kuzynem, Ambrose’em, razi banalnością rodzinnych pieleszy, z od czasu do czasu rzuconym „Chwała szatanowi”. Ale nawet wtedy bliższe jest to katolickiemu „Chwała Bogu” niż faktycznemu wielbieniu diabła. Bo choć serial wysuwa na plan pierwszy okultystyczne motywy i satanistyczną scenerię, w gruncie rzeczy jest opowieścią chwalącą wartości rodzinne, przyjaźń, miłość i prawdę, stawiając je ponad wiarę, dogmaty, niejasne zasady, wokół których zbudowana jest religia.

Avatar

Krzysztof Walecki

REKLAMA