Recenzje

DO CZTERECH RAZY SZTUKA? Biografia i RANKING RÓL Bradleya Coopera

Autor: Dawid Myśliwiec
opublikowano

Gdy pierwszy raz zobaczyłem Bradleya Charlesa Coopera na ekranie – a było to w średnio udanej komedii Polowanie na druhny (2005) Davida Dobkina – dałem się ponieść stereotypom. Grał bogatego, antypatycznego osiłka, który stał na drodze do romantycznego szczęścia jednego z głównych bohaterów. Uznałem wówczas, że Cooper to kolejne nazwisko, które zasili szeregi aktorów grających takie postacie-wypełniacze, nigdy nie uzyskujące właściwej głębi. Szybko jednak okazało się, że Bradley ma w sobie mnóstwo charyzmy, która predysponuje go do znacznie ambitniejszych projektów – i to nawet, jak pokazuje obecnymi właśnie na naszych ekranach Narodzinami gwiazdy, po obu stronach kamery.

Urodził się w mieście Rocky’ego Balboy, Filadelfii, a było to 5 stycznia 1975 roku. Wychowywał się jednak na podmiejskich osiedlach, gdzie już jako dziecko zakochał się w gotowaniu i koszykówce (na parkiecie ponoć wymiatał). Na przestrzeni lat chciał być: żołnierzem, anglistą (ukończył studia w tym kierunku), dyplomatą, a nawet… ninją! Zanim na dobre został aktorem, próbował swoich sił jako prezenter – w 2000 roku przez pewien czas prowadził telewizyjny program Globe Trekker, w którym zwiedzał m.in. Kanadę, Peru i… plażę nudystów w Chorwacji.

Wciąż jeszcze niedoświadczony aktor mógł „zekranizować” swoją pasję do gotowania.

Na ekranie debiutował w 1999 roku, kiedy to całował się z Sarah Jessicą Parker w jednym z odcinków Seksu w wielkim mieście (kilka lat później spotkał się z nią ponownie na planie fatalnej komedii romantycznej Miłość na zamówienie Toma Deya). Później pojawił się w kultowcu Wet Hot American Summer (2001) Davida Waina (wystąpił też w nakręconym kilkanaście lat później odcinkowym sequelu), a w świadomości masowej widowni zaistniał w tym samym roku za sprawą roli w serialu Agentka o stu twarzach, cieszącym się swego czasu sporą popularnością. Gdy jego przygoda u boku Jennifer Garner dobiegła końca, Cooper otrzymał główną rolę w Kill Grill – serialu opartym na książce śp. Anthony’ego Bourdaina, gdzie wciąż jeszcze niedoświadczony aktor mógł „zekranizować” swoją pasję do gotowania (kolejną ku temu okazję – w Ugotowanym Johna Wellsa – zyskał dekadę później). Fox zakończył serial po zaledwie czterech odcinkach ze względu na niską oglądalność, choć recenzje tej produkcji były bardzo zadowalające.

W kolejnych latach Bradley Cooper raczej chałturzył, niż prawdziwie grał – pojawiał się co prawda w dużych produkcjach, takich jak Rocker (2008) czy Jestem na tak (2008), jednak by utrzymać się na powierzchni, musiał decydować się także na występy w takich eksperymentach, jak Nocny pociąg z mięsem (2008). Wszystko zmienił rok 2009, kiedy to wystąpił w dwóch bardzo popularnych tytułach: jednym z nich była kiepska, ale gwiazdorsko obsadzona komedia Kobiety pragną bardziej (2009) Kena Kwapisa, drugim – kasowa „bromedy” Kac Vegas, która zarobiła na całym świecie blisko pół miliarda dolarów i zrobiła gwiazdorów z głównych aktorów, wcześniej raczej niespecjalnie znanych statystycznemu widzowi. Film Todda Phillipsa rozrósł się do rozmiarów trylogii i stał się jednym z najbardziej dochodowych komediowych cykli XXI wieku, zapewniając Cooperowi długo wyczekiwany start do kariery – a działo się to dekadę po tym, jak zadebiutował na ekranie.

Kadr z filmu "Kac Vegas"

Niewiele jednak zabrakło, by Bradley całkowicie się pogubił. Po sukcesie Kac Vegas zaliczył serię czterech katastrofalnych wpadek – zaczęło się co prawda umiarkowanie, od Przypadku 39 (2009) Christiana Alvarta, ale później było już tylko gorzej: zawstydzające Wszystko o Stevenie (2009), miałkie Walentynki (2010), a w końcu nieudany remake Drużyny A (2010), który pogrzebał miłe wspomnienia o kultowym serialu. Ktokolwiek obserwował wówczas karierę Coopera, raczej nie spodziewał się, że ten coraz popularniejszy aktor wkrótce zacznie zbierać nominacje do Oscara, a w końcu zostanie najgorętszym reżyserem sezonu nagród. Wreszcie przyszła jednak rola, która przywróciła Bradleya na właściwe tory: w bardzo udanym thrillerze Jestem Bogiem (2011) zagrał pisarza, który dzięki podejrzanemu specyfikowi zyskuje nadzwyczajne umiejętności. Film okazał się sukcesem finansowym (160 milionów dolarów zarobionych w kinach przy 27-milionowym budżecie) i przywrócił widzom wiarę w Coopera. W kolejnych latach aktor dużo rozważniej dokonywał zawodowych wyborów, co zaowocowało nominacjami do nagrody Akademii uzyskanymi w trzech kolejnych latach: za role w Poradniku pozytywnego myślenia, American Hustle i Snajperze, a miało to miejsce między rokiem 2013 a 2015. Czy były to najlepsze role człowieka, który dziś stoi przed szansą zdobycia kolejnych nominacji do Oscara za Narodziny gwiazdy? Tego dowiecie się z zamieszczonego na kolejnej stronie rankingu.

Ostatnio dodane