Zestawienie
10 seriali, dla fanów STEPHENA KINGA. Żaden nie jest adaptacją jego twórczości
Seriale dla fanów Stephena Kinga, z których żaden nie jest adaptacją jego prozy. Dziesięć propozycji na wieczory pełne niepokoju i małomiasteczkowych sekretów.
W opowieściach bliskich Stephenowi Kingowi groza często zaczyna się od czegoś znajomego – dziecięcej przyjaźni, powrotu do rodzinnego domu albo sąsiadów, którzy wiedzą o sobie więcej, niż chcieliby przyznać. Zaginięcia, niewytłumaczalne zdarzenia i podejrzenie, że za spokojnym życiem miasteczka od dawna czai się coś paskudnego, przychodzą dopiero później. Takich historii telewizja ma sporo także poza ekranizacjami książek pisarza, a ich twórcy potrafią przestraszyć widza potworem równie skutecznie jak rodzinnym spotkaniem, podczas którego wszyscy uparcie omijają jeden temat. Najlepsze seriale dla fanów Stephena Kinga, zatem.
Stamtąd (From, 2022)
Rodzina Matthewsów trafia w drodze do miejscowości, z której nie potrafi wyjechać, choć początkowo wszystko wygląda na zwykły kłopot na trasie, z którym da się szybko uporać. Mieszkańcy znają już tę pułapkę i próbują pomóc przybyszom przed zachodem słońca, bo nocą wyjście na zewnątrz grozi śmiercią. Nowi goście muszą przyjąć do wiadomości zasady, które brzmią niewiarygodnie, i zaufać obcym ludziom, zanim zrozumieją, gdzie właściwie się znaleźli i dlaczego nie mogą po prostu pojechać dalej.

Najprostszy pomysł okazuje się tu bardzo skuteczny – znajoma zabudowa miasteczka przeraża, kiedy nie można jej zostawić za sobą. John Griffin podporządkował opowieść poczuciu osaczenia, a poznawanie kolejnych reguł przetrwania wciąga równie mocno jak szukanie wyjścia. Dobrze wypada także Harold Perrineau, który nadaje zagrożeniu ludzki wymiar i pozwala uwierzyć w codzienny wysiłek tej społeczności. Miłośnicy historii o zwyczajnych ludziach zamkniętych w bezwzględnej pułapce mają tu bardzo dobry powód, żeby zarwać wieczór.
Stranger Things (2016)
W Hawkins znika Will Byers, a jego bliscy i przyjaciele próbują ustalić, co się stało w pozornie zwyczajnym miasteczku. Poszukiwania splatają się z tajnymi eksperymentami i pojawieniem się tajemniczej dziewczynki, która może pomóc dzieciakom zrozumieć, z jakim niebezpieczeństwem mają do czynienia. Dorośli także szukają odpowiedzi, chłopcy muszą jednak przede wszystkim zaufać sobie nawzajem, bo w ich codzienność wkracza coś, czego nie da się wyjaśnić znanymi im regułami, a zaginięcie kolegi okazuje się początkiem znacznie większej tajemnicy.

Dziecięca przyjaźń waży tu więcej niż kolekcja pamiątek po latach 80., dlatego pierwszy sezon tak skutecznie łączy przygodę z lękiem o bohaterów. Bracia Dufferowie sięgnęli po dobrze znane wzorce, ale zadbali o to, by pod nostalgiczną oprawą kryli się ludzie, którym chce się kibicować. Matt Duffer wskazał zresztą To jako inspirację obecną od początku prac nad serialem i widać ją w przekonaniu, że spotkanie z potworem obchodzi widza znacznie bardziej, kiedy wcześniej zdąży on polubić zagrożone dzieciaki.
Yellowjackets (2021)
Samolot z licealną drużyną piłkarek rozbija się w dziczy Ontario, a ocalałe dziewczyny muszą razem walczyć o przetrwanie z dala od znanego im życia. Drugi plan czasowy pokazuje je ćwierć wieku później, gdy jako dorosłe kobiety próbują chronić swoją codzienność przed skutkami tego, co wydarzyło się po katastrofie. Oba okresy łączy przeszłość, o której bohaterki nie chcą mówić otwarcie, więc każde kolejne spotkanie i każda próba zatarcia dawnych spraw umacniają podejrzenie, że w historii ich ocalenia brakuje najważniejszych szczegółów.

Ocalenie nie oznacza tu powrotu do niewinności, a zestawienie nastolatek z ich dorosłymi odpowiedniczkami daje pierwszemu sezonowi znakomity napęd. Ashley Lyle i Bart Nickerson połączyli walkę o przetrwanie z horrorem i czarną komedią, nie tracąc z oczu charakterów bohaterek, którym można kibicować, a zarazem coraz bardziej obawiać się tego, do czego są zdolne. Dobrze wypada napięcie między młodzieńczą wspólnotą a późniejszymi staraniami, by ukryć jej sekrety, dlatego serial przypadnie do gustu widzom lubiącym grozę grupowych zależności.
Miasteczko Twin Peaks (Twin Peaks, 1990)
Odnalezienie ciała Laury Palmer burzy spokój miasteczka drwali, do którego przyjeżdża agent FBI Dale Cooper. Śledztwo prowadzi go do mieszkańców, których publiczne wizerunki coraz gorzej pasują do tego, co wychodzi na jaw w rozmowach i podczas poszukiwań zabójcy. Za historią zamordowanej dziewczyny kryją się przemilczane relacje i sekrety całej społeczności, więc Cooper musi poznać ludzi, którzy jednocześnie opłakują Laurę i strzegą własnych tajemnic, a kolejne odkrycia każą mu coraz uważniej przyglądać się ich zapewnieniom.

Pod pozorem kryminalnego śledztwa David Lynch i Mark Frost opowiedzieli o wspólnocie, w której swojskość sąsiaduje z czymś trudnym do nazwania. Melodramat, absurd i grozę połączyli tak swobodnie, że widz nigdy nie wie, czy za chwilę będzie się śmiał, czy nerwowo sprawdzał drzwi. Ekscentrycznych mieszkańców ogląda się z ogromną przyjemnością, a muzyka i senna logika zdarzeń sprawiają, że niepokój budzą nawet spokojne sceny. Serial zachwyci widzów, którzy w kryminale cenią atmosferę i osobliwości bohaterów równie mocno jak samą zagadkę.
Dark (2017)
Zaginięcia dzieci w Winden odsłaniają sekrety czterech rodzin, których losy łączą się mocniej, niż początkowo można przypuszczać. Mieszkańcy próbują zrozumieć, co dzieje się wokół nich, ale coraz częściej muszą wracać do spraw sprzed lat, do rozbitych relacji i decyzji, o których woleliby zapomnieć. Poszukiwania zaginionych stają się więc zarazem przedzieraniem przez historię miasteczka, a dorośli i młodsi bohaterowie odkrywają, że bez poznania przeszłości nie pojmą niebezpieczeństwa, któremu muszą stawić czoła.

Precyzyjna intryga robi wrażenie, o sile serialu decyduje jednak również to, jak boleśnie bohaterowie odczuwają skutki cudzych wyborów. Jantje Friese i Baran bo Odar połączyli rodzinną historię z mrocznym sci-fi, w którym zagadka dotyczy także odpowiedzialności wobec następnego pokolenia. Duszna atmosfera Winden dobrze współgra z fatalizmem postaci, a muzyka podsyca niepokój bez ciągłego straszenia. Uważny seans daje tu sporo satysfakcji, zwłaszcza gdy pozornie osobne historie zaczynają do siebie pasować.
Nocna msza (Midnight Mass, 2021)
Riley Flynn wraca po długiej nieobecności na wyspę Crockett, do niewielkiej wspólnoty, w której musi znów zmierzyć się z przeszłością. W tym samym czasie na wyspie pojawia się ojciec Paul, charyzmatyczny ksiądz, a pozornie cudowne zdarzenia przywracają mieszkańcom nadzieję i zwracają ich ku religii. Dla spragnionych odmiany to obietnica lepszego życia, Riley nie potrafi jednak przyjąć jej równie łatwo, zwłaszcza że sam przywozi ciężar winy, którego nie zdejmie z niego ani znajome otoczenie, ani cudzy entuzjazm.

W rękach Mike’a Flanagana religijna nadzieja staje się punktem wyjścia do mocnej opowieści o winie i uzależnieniu, a także o potrzebie ocalenia. Twórca wskazał Miasteczko Salem jako świadomą inspirację, ale nadał historii osobisty charakter i oddzielił wiarę od fanatyzmu, który pozwala usprawiedliwiać krzywdę. Strach budzą tu przede wszystkim ludzie gotowi uznać własne pragnienia za niepodważalną prawdę. Powoli narastająca groza i przekonujące postacie wynagradzają skupienie, zwłaszcza widzom, którzy lubią horror oparty na rozmowie i moralnym konflikcie.
Z Archiwum X (The X-Files, 1993)
Dana Scully zostaje przydzielona do współpracy z Foxem Mulderem, by naukowo weryfikować jego dochodzenia w sprawach niewyjaśnionych zjawisk. Pierwsze wspólne śledztwo dotyczy dziwnych śmierci absolwentów szkoły na północnym zachodzie Stanów Zjednoczonych, gdzie oboje muszą sprawdzić, jak daleko sięgają zwykłe wyjaśnienia. Mulder chętnie dopuszcza działanie sił paranormalnych, Scully szuka dowodów, a kolejne sprawy zmuszają ich do współpracy, choć zupełnie inaczej wyobrażają sobie granice tego, co możliwe.

Siła duetu polega na tym, że sceptycyzm Scully i wiara Muldera w zjawiska paranormalne nie przeszkadzają im być partnerami, którym chce się towarzyszyć. Chris Carter potraktował ich dochodzenia serio, dlatego nawet najbardziej osobliwe sprawy potrafią wywołać autentyczny niepokój, a serial sprawnie łączy współczesny folklor z paranoją i podejrzeniem, że oficjalne wyjaśnienie komuś bardzo odpowiada. Stephen King dopisał się zresztą do historii serialu jako współautor scenariusza odcinka Chinga.
Pozostawieni (The Leftovers, 2014)
Bez żadnego wyjaśnienia znika 2% ludzkości, a trzy lata później mieszkańcy Mapleton wciąż próbują żyć po zdarzeniu, którego nie potrafią zrozumieć. Komendant policji Kevin Garvey stara się utrzymać porządek w mieście rozdzieranym przez stratę i działalność radykalnej grupy religijnej, choć spokoju nie znajduje nawet we własnej rodzinie. Zamiast zamkniętego etapu żałoby bohaterowie mają niepewność, dlatego zwykłe spotkania i konflikty coraz częściej przeradzają się w spór o to, jak żyć po niewytłumaczalnej katastrofie.

Żałoba przybiera tu tyle postaci, ilu jest bohaterów, a serial przekonująco pokazuje, dlaczego rozpacz jednego człowieka bywa niezrozumiała dla drugiego. Damon Lindelof i Tom Perrotta postawili na emocje osób, które desperacko szukają sensu, bliskości albo choćby sposobu na przetrwanie kolejnego dnia. Dzięki aktorstwu i mocnym scenom konfrontacji nawet najbardziej osobliwe zachowania mają ludzką przyczynę. Widzowie gotowi na dramat bez łatwych odpowiedzi znajdą tu przejmujące portrety postaci, których próby odbudowania życia obchodzą bardziej niż rozwiązanie zagadki.
Nawiedzony dom na wzgórzu (The Haunting of Hill House, 2018)
Dorosłe rodzeństwo Crainów spotyka się ponownie po tragedii, która każe im wrócić do wspomnień o domu zamieszkanym niegdyś przez całą rodzinę. Serial przeplata dzieciństwo w nawiedzonej posiadłości z dorosłym życiem, w którym każde z nich inaczej radzi sobie z dawnym lękiem i poczuciem straty. Bohaterowie próbują się porozumieć, ale rozmowa o tym, co ich spotkało, okazuje się równie trudna jak ponowne spojrzenie na miejsce, z którego wyszli przed laty, bo wspólna przeszłość wcale nie oznacza zgodnej pamięci o rodzinie.

Duchy straszą skuteczniej, kiedy widz rozumie, dlaczego bohaterowie nie potrafią uwolnić się od wspomnień. Mike Flanagan przetworzył powieść Shirley Jackson w rodzinną opowieść, w której groza wyrasta także z żałoby i niezaleczonych ran. Przeskoki między dzieciństwem a dorosłością pozwalają przyjrzeć się temu samemu lękowi z różnych stron, a napięcie rośnie w miarę, jak poznajemy rodzeństwo. Reżyser tak sprawnie połączył strach z troską o postacie, że powtórny seans cieszy także wtedy, gdy zna się już odpowiedzi na najważniejsze pytania.
Ostre przedmioty (Sharp Objects, 2018)
Reporterka Camille Preaker wraca do rodzinnego Wind Gap, by opisać sprawę dwóch dziewczynek – jedna została zamordowana, druga zaginęła. Służbowy wyjazd oznacza także spotkanie z matką i środowiskiem, od którego bohaterka próbowała się oddalić, więc zbieranie informacji szybko splata się z bolesnymi wspomnieniami. Camille musi przyglądać się ludziom, których zna od dawna, a przy tym mierzyć się z własnym stanem psychicznym i powrotem do rodzinnych relacji, przez które trudno jej zachować reporterski dystans.

Pozorna uprzejmość mieszkańców niepokoi tu równie mocno jak sama zbrodnia. W serialu Marti Noxon duszny klimat prowincji spotyka się z portretem kobiety, która zbyt dobrze zna miejscowe reguły, by uwierzyć w niewinność rodzinnych gestów. Amy Adams przekonująco oddaje zmęczenie i napięcie Camille, a kryminalna sprawa prowadzi coraz bliżej przemocy skrywanej w osobistych relacjach. Miłośników psychologicznych thrillerów przyciągnie przenikliwy portret rodzinnej krzywdy, zadawanej pod przykrywką nienagannych manier.

