Publicystyka filmowa
NOCNA MSZA: siedmioodcinkowe gotyckie arcydzieło HORRORU
Nocna msza, podobnie jak tegoroczna Wdowia zatoka, przenosi widzów do odizolowanej wioski rybackiej Crockett Island, gdzie spotykają się losy dwóch mężczyzn.
Netflix może poszczycić się imponującym katalogiem produkcji grozy, ale seriale Mike’a Flanagana zajmują w nim miejsce szczególne. Najpierw rozbił on bank, a raczej przeraził na śmierć Nawiedzonym domem na wzgórzu, potem był trochę słabszy Nawiedzony dwór w Bly, aż w końcu jedyne całkowicie oryginalne dzieło – Nocna msza, który w ocenie ScreenRant jest unikalnym połączenie stylu Stephena Kinga i Agathy Christie. I coś faktycznie w tym jest.
Nocna msza, trochę podobnie jak tegoroczna Wdowia zatoka, przenosi widzów do odizolowanej wioski rybackiej Crockett Island, gdzie spotykają się losy dwóch mężczyzn. Riley Flynn, świeżo po wyjściu z więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu, wraca do rodzinnego miasteczka. Niemal równocześnie przybywa tam tajemniczy ksiądz Paul Hill, tymczasowo zastępujący znacznie starszego kapłana Pruitta. Nowemu duchownemu udaje się ożywiać wiarę mieszkańców poprzez serię cudów (?), które przyciągają coraz więcej wyznawców. Pod powierzchnią kryje się jednak mroczna tajemnica.

W ocenie SR unikalność Nocnej mszy zasadza się na zgrabnym połączeniu elementów charakterystycznych dla twórczości dwojga gigantów. Z jednej strony serial faktycznie przywodzi na myśl opowieści Stephena Kinga, zwłaszcza Miasteczko Salem, z jego atmosferą niewielkiej społeczności, wiarygodnymi portretami psychologicznymi bohaterów i zagrożeniem nadprzyrodzonym złem. Z drugiej strony dzieło Flanagana emanuje duchem Agathy Christie, szczególnie jej powieści A potem nie było już nikogo również rozgrywającej się w przestrzeni odizolowanej wyspy. To połączenie gatunków splata się w niepowtarzalną historię, w której groza podaje rękę kryminałowi, przypominając znów kingowskiego Outsidera.
Jako jedyne w pełni oryginalne dzieło, Nocna msza jest zdecydowanie najlepszą, obok Nawiedzonego domu na wzgórzu, pozycją Flanagana w katalogu Netfliksa, czego dowodem jest bardzo solidne 87% pozytywnych ocen krytyków na Rotten Tomatoes i 7,7 od widzów na IMDb.

Jakub Piwoński w swoim tekście o bardzo znaczącym tytule Co takiego sprawia, że NOCNA MSZA to NAJCIEKAWSZY serial 2021 roku? pisał o nim tak: Dlaczego Nocna msza to najbardziej interesujący oryginalny serial Netflixa tego roku? Bo to serial o nas, na naszych troskach, podany jednak w wyjątkowo nietypowy sposób. Od pierwszych minut angażuje, wykorzystuje ślady naszej chrześcijańskiej kultury, by metaforycznie opowiedzieć o naszej podatności na wpływy, o naszej bezrefleksyjności, o naszej słabości po prostu. Zostały tu wykorzystane różne tropy narracyjne, od grozy, przez opowieść w duchu mystery, na klasycznym dramacie kończąc, które finalnie doprowadzają nas do konfrontacji z samymi sobą.

