Zestawienie
10 ARCYDZIEŁ wśród seriali SCI-FI, znakomitych od pierwszego do ostatniego odcinka
Zestawienie seriali sci-fi, które warto obejrzeć od pierwszego do ostatniego odcinka. W najlepszych liczy się nie tylko fantastyczna maszyneria.
Serialowe science fiction potrafi obyć się bez kosmicznych flot i obcych planet: przybysze z przyszłości zajmują cudze ciała, urzędnicy spotykają drugich siebie albo zaglądają za kulisy technologicznych gigantów. Potem muszą z tym niezwykłym odkryciem wrócić do spraw pozornie zwyczajnych: miłości, pracy, rodzinnych obowiązków i pamięci o bliskich. W najlepszym sci-fi liczy się nie tylko fantastyczna maszyneria.
12 małp (12 Monkeys, 2015)
James Cole przybywa z przyszłości spustoszonej przez zarazę, żeby odnaleźć jej źródło i zapobiec katastrofie, którą zdążył już poznać od najgorszej strony. W przeszłości spotyka wirusolożkę Cassandrę Railly, a ich współpraca wymaga pogodzenia wiedzy o nadchodzącej tragedii z działaniem w świecie, który jeszcze jej nie doświadczył. Cole i Cassandra szukają sposobu na ocalenie ludzkości, wikłając się w paradoksy podróży w czasie: muszą odnaleźć się wśród powiązanych zdarzeń, których przyczyny i skutki nie układają się już w prosty łańcuch.

Terry Matalas i Travis Fickett połączyli zabawę paradoksami z przywiązaniem do bohaterów, dzięki czemu kolejne wyprawy w czasie znaczą więcej niż popis scenariuszowej zręczności, dzięki której rozrzucone wcześniej wydarzenia łączą się ze sobą, a znajome sytuacje nabierają nowego sensu. Twórcy pamiętają przy tym, że Cole i Cassandra mają być ludźmi, nie pionkami przesuwanymi po kalendarzu – kto lubi skomplikowane łamigłówki, znajdzie tu również emocje, których nie sposób sprowadzić do satysfakcji z poprawnego rozwiązania zagadki.
Podróżnicy (Travelers, 2016)
Ludzie z odległej przyszłości przesyłają świadomość do ciał osób żyjących w XXI wieku, żeby przeprowadzić misję, od której zależą dalsze losy świata. Agent federalny zauważa nagłe zmiany osobowości kilku osób i zaczyna odkrywać, że za ich zachowaniem kryje się coś znacznie większego niż prywatna tajemnica. Przybysze muszą jednocześnie wykonywać zadania i odnaleźć się w życiu przejętych ludzi: wśród ich bliskich, zobowiązań i codziennych spraw, których nie da się po prostu odłożyć na czas ratowania przyszłości ani potraktować jak nieistotnego przebrania.

Brad Wright najciekawiej wykorzystuje swój pomysł wtedy, gdy zderza wielką misję z małymi rzeczami – bohaterowie mogą znać przyszłość, ale nadal muszą poradzić sobie z cudzą bliskością, oczekiwaniami i konsekwencjami własnego zachowania. Dzięki temu serial pozostaje konkretny i ludzki nawet podczas rozważań o wywracaniu historii do góry nogami. Wright świetnie łączy napięcie związane z zadaniami grupy z pytaniem, ile wolno poświęcić w imię lepszego jutra.
Odpowiednik (Counterpart, 2017)
Howard Silk jest szeregowym pracownikiem berlińskiej instytucji i nie podejrzewa, jak niezwykłą tajemnicę skrywają jego przełożeni. Kiedy odkrywa przejście do równoległego świata, poznaje również własnego odpowiednika — człowieka o tej samej twarzy, którego życie potoczyło się inaczej. Howard trafia w sam środek szpiegowskiej rozgrywki między dwiema rzeczywistościami, a spotkanie z drugim sobą staje się równie niepokojące jak odkrycie, że o miejscu własnej pracy wiedział dotąd tak niewiele.

To powściągliwy thriller, w którym dwa światy poznaje się przez zachowanie ludzi, ich nieufność i starannie ukrywane zamiary. J.K. Simmons w podwójnej roli potrafi wyraźnie odróżnić obu Howardów bez ostentacyjnego podkreślania każdego gestu – warto obserwować nawet najdrobniejsze różnice w jego grze. Miłośnicy szpiegowskiego chłodu dostają tu coś znacznie ciekawszego niż znajomy thriller z fantastyczną dekoracją.
Devs (2020)
Programistka Lily Chan pracuje w firmie Amaya, a po rzekomym samobójstwie partnera zaczyna przyglądać się działalności jej tajnego wydziału. Za sprawą prywatnego śledztwa zbliża się do przedsięwzięcia, którego ambicje wykraczają daleko poza zwykłe zastosowania technologii, i do kierującego firmą Foresta. Szukając prawdy o śmierci partnera, Lily mierzy się zarazem z pytaniami o determinizm i możliwość wyboru: chce wiedzieć, co się wydarzyło, lecz musi również rozważyć, czy sama może cokolwiek zmienić w pozornie uporządkowanym świecie.

Alex Garland nadał tej historii niezwykłą urodę: z równą uwagą traktuje zdjęcia, przestrzeń i dźwięk, a bohaterowie poruszają się w zachwycającym otoczeniu, choć trudno bez zastrzeżeń podzielać ich wielkie ambicje. Garland łączy zainteresowanie determinizmem z doświadczeniem żałoby, a pod filozoficznymi pytaniami kryje się bardzo osobiste pragnienie odzyskania tego, co utracone. Oglądajcie ten serial w skupieniu: dla hipnotycznego nastroju i obrazów równie przejmujących jak sama zagadka.
Rok za rokiem (Years and Years, 2019)
Lyonsowie spotykają się przy okazji narodzin dziecka, podczas gdy Vivienne Rook zwraca na siebie uwagę telewizyjnym skandalem zapowiadającym jej polityczną karierę. W kolejnych latach członkowie rodziny odczuwają skutki przemian gospodarczych, społecznych i technologicznych, które coraz mocniej ingerują w ich prywatne sprawy. W domu nadal rozmawiają o bliskich i własnych planach, tyle że coraz trudniej oddzielić te rozmowy od polityki: za decyzje rządzących i kolejne technologiczne nowinki płacą już nie abstrakcyjni obywatele, lecz sami Lyonsowie.

Russell T Davies znakomicie opowiada o wielkich przemianach z perspektywy rodziny, która ma własne konflikty, przyzwyczajenia i poczucie humoru. Dzięki temu serial nie jest jedynie katalogiem zagrożeń: jego bohaterowie są na tyle bliscy, że ich strach udziela się widzowi. Davies potrafi przejść od satyry do rodzinnego dramatu bez utraty energii, a niepokój przeplata scenami rozpoznawalnymi z codziennego życia. Obce planety nie są potrzebne, kiedy można tak sugestywnie pokazać znajomy świat przesunięty o kilka niebezpiecznych kroków w przyszłość.
Impersonalni (Person of Interest, 2011)
Harold Finch rekrutuje byłego agenta Johna Reese’a, żeby wspólnie zapobiegali przestępstwom wskazywanym przez zbudowaną przez niego Maszynę. System podaje numer osoby związanej z nadchodzącym przestępstwem, ale nie wyjaśnia, czy chodzi o przyszłą ofiarę, czy sprawcę, więc obaj muszą najpierw rozpoznać sytuację. Finch i Reese korzystają z dostępu do cudzego życia, by ocalić konkretnych ludzi, a przy każdym zadaniu mierzą się z tym samym dylematem: jak pomagać dzięki inwigilacji osobom, które nie wiedzą o istnieniu Maszyny i wcale nie prosiły o jej opiekę?

Jonathan Nolan świetnie wykorzystał kryminalny punkt wyjścia, żeby rozwinąć opowieść o inwigilacji i rywalizacji sztucznych inteligencji. Nie odrywa przy tym wielkich pytań od ludzi, którym Finch i Reese niosą pomoc: stawką technologicznego starcia pozostaje czyjeś konkretne życie. Twórcy z imponującym rozmachem rozwijają początkowy pomysł, zachowując emocjonalną więź z bohaterami aż do poruszającego finału. Mało który serial tak przekonująco przechodzi od rozwiązywania kolejnych spraw do pełnokrwistego science fiction, nie gubiąc po drodze ludzkiej skali.
Pozostawieni (The Leftovers, 2014)
Trzy lata po niewyjaśnionym zniknięciu części ludzkości Kevin Garvey próbuje utrzymać porządek w społeczności dotkniętej żałobą i narastającymi konfliktami. Ludzie żyją dalej, ale nie potrafią zgodnie ustalić, jak rozumieć wydarzenie, które odebrało im bliskich i podważyło poczucie bezpieczeństwa. Kevin i Nora Durst należą do tych, którzy muszą znaleźć dla siebie miejsce w tak zmienionym świecie: codzienne relacje, potrzeba bliskości oraz próby poradzenia sobie ze stratą okazują się równie istotne jak pytania o samą naturę niewytłumaczalnego zjawiska.

Damon Lindelof i Tom Perrotta najwięcej uwagi poświęcają ludziom, którzy usiłują żyć z bez odpowiedzi na najważniejsze pytanie – potrafią pokazać ich żałobę, potrzebę wiary i pragnienie bliskości. Warto dać się zaskoczyć tej opowieści: twórcy patrzą na ludzkie konsekwencje fantastycznego zdarzenia z niezwykłą uwagą, a o ich bohaterach trudno zapomnieć po seansie.
Stacja Jedenasta (Station Eleven, 2021)
Podczas przedstawienia Króla Lira aktor upada na scenie, a w tym samym czasie zaczyna się pandemia, która doprowadza do globalnej katastrofy. Serial śledzi losy ocalałych przed rozpadem znanego świata i wiele lat później, kiedy wędrowna trupa teatralna przemierza rzeczywistość po zagładzie. Wśród bohaterów jest Kirsten, a opowieść o jej życiu splata się z historiami innych ludzi: ich spotkaniami, stratami i pamięcią o tym, co było wcześniej, gdy teatr należał jeszcze do zwykłego życia, a nie do prób zachowania jego fragmentów po końcu cywilizacji.

Patrick Somerville opowiada o postapokalipsie z rzadko spotykaną czułością, poświęcając sztuce i pamięci tyle samo uwagi co samemu przetrwaniu. Przeskakuje między okresami życia bohaterów, ale konsekwentnie skupia się na ich więziach, dzięki czemu odległe zdarzenia spotykają się w bardzo osobistych momentach. Szczególnie ujmujący jest sposób, w jaki pokazuje teatr jako część ludzkiej potrzeby bycia razem, a nie luksus zarezerwowany dla bezpiecznych czasów. Po końcu świata jego bohaterowie nadal potrzebują czegoś więcej niż kolejnego dnia życia.
Opowieści z Pętli (Tales from the Loop, 2020)
Mieszkańcy miasteczka żyją nad podziemną Pętlą – maszyną służącą badaniu tajemnic wszechświata – i doświadczają zjawisk wykraczających poza zwykłe rozumienie rzeczywistości. Poszczególne historie skupiają się na różnych osobach, które łączy wspólne miejsce oraz obecność niezwykłej technologii w ich codziennym otoczeniu. Z nieznanym spotykają się więc nie podczas dalekiej wyprawy, lecz pośród własnych spraw i znajomych ludzi. Nawet w obliczu czegoś niemożliwego pozostają uwikłani w relacje z sąsiadami i bliskimi, z którymi dzielą życie nad Pętlą.

Nathaniel Halpern stworzył science fiction o malarskiej urodzie i wyraźnie humanistycznym spojrzeniu: niezwykłe zjawiska przedstawia poprzez doświadczenia mieszkańców. Daje bohaterom czas, żeby przeżyli spotkanie z nieznanym, a widzowi pozwala przyjrzeć się ich samotności, więziom i pragnieniom. Dzięki wspólnemu miejscu oraz melancholijnemu tonowi różne historie tworzą spójną całość – najlepiej oglądać je bez pośpiechu, z uwagą dla pięknych obrazów i drobnych ludzkich dramatów, bo Halpern potrafi zachwycić bez podnoszenia głosu.
Legion (2017)
David Haller przebywa w zakładzie psychiatrycznym, słyszy głosy i ma wizje, których sensu nie potrafi zrozumieć. Po poznaniu Syd zaczyna podejrzewać, że jego doświadczenia mogą wiązać się z rzeczywistymi zdolnościami, a to zmienia sposób, w jaki przygląda się sobie i otaczającym go ludziom. Widz poznaje wydarzenia z perspektywy Davida i dzieli z nim niepewność co do tego, co naprawdę się dzieje: nie może po prostu stanąć z boku i oddzielić niezwykłej rzeczywistości od przeżyć bohatera, nawet gdy na pierwszy rzut oka ogląda zupełnie zwykłą sytuację.

Noah Hawley z niezwykłą swobodą posługuje się psychodeliczną formą, żeby pokazać świat doświadczany przez Davida. Pozwala widzowi dzielić niepewność bohatera i traktuje obraz jako pełnoprawny sposób prowadzenia historii: nie zadowala się ilustrowaniem fantastycznych wydarzeń, lecz szuka dla nich własnego języka. Warto podążyć za nim dla samej przygody oglądania, odkrywania i kwestionowania tego, co przed chwilą wydawało się oczywiste. Science fiction rzadko bywa tak odważne formalnie.

