Zestawienie
8 seriali WAMPIRYCZNYCH lepszych niż CZYSTA KREW
Wampiry w telewizji potrafią znacznie więcej niż uwodzić i zostawiać po sobie ślady na szyi. Te seriale wampiryczne są nawet lepsze od Czystej krwi.
Wampiry w telewizji potrafią znacznie więcej niż uwodzić i zostawiać po sobie ślady na szyi: próbują dorosnąć, odkupić dawne zbrodnie albo po prostu wytrzymać ze współlokatorami pod jednym dachem. Czysta krew przyzwyczaiła nas do połączenia erotyki, makabry i melodramatu, ale po jej późniejszych sezonach łatwo nabrać ochoty na opowieść, w której bohaterowie nie giną pod stertą kolejnych fabularnych pomysłów. Serialowy krwiopijca równie dobrze odnajduje się w czarnej komedii i rodzinnym dramacie, a najwięcej emocji często wywołuje wtedy, gdy oprócz głodu musi opanować własne ego. Seriale wampiryczne, więc.
Buffy: Postrach wampirów (Buffy the Vampire Slayer, 1997)
Buffy Summers chce prowadzić zwyczajne życie nastolatki, ale ma do wykonania zadanie, którego nie można odłożyć na czas po szkole: jest pogromczynią wampirów, obdarzoną siłą potrzebną do walki z nadnaturalnymi przeciwnikami. W Sunnydale pomagają jej przyjaciele, więc samotne powołanie szybko staje się także sprawdzianem wzajemnego zaufania. Dziewczyna musi pogodzić dorastanie z odpowiedzialnością za innych, a relacje z wampirami komplikują prosty podział na potwory, z którymi należy walczyć, i ludzi, których trzeba chronić.

Najlepiej wypada tu połączenie przygodowej swobody z emocjami, których nie da się załatwić kolejną wygraną walką. Joss Whedon wykorzystał opowieść o pogromczyni do pokazania dorastania bez taryfy ulgowej, a Buffy i jej przyjaciele mają osobowości ciekawsze niż niejeden rozbudowany bestiariusz. Humor pomaga przywiązać się do bohaterów, dzięki czemu ich trudne wybory naprawdę obchodzą widza. Szczególnie dobrze wypadają relacje Buffy z wampirami: oprócz niebezpieczeństwa przynoszą uczucia, z którymi nawet obdarzona nadnaturalną siłą nastolatka nie umie sobie poradzić.
Co robimy w ukryciu (What We Do in the Shadows, 2019)
Dokumentalna kamera zagląda do domu wampirów na Staten Island, gdzie wielowiekowe doświadczenie najwyraźniej nie pomaga we wspólnym mieszkaniu ani w rozumieniu współczesności. Nandor, Laszlo i Nadja mają do dyspozycji ludzkiego pomocnika Guillermo, a przybycie zwierzchnika przypomina im o zaniedbanym obowiązku podporządkowania sobie Nowego Świata. Zanim jednak zajmą się podbojem, muszą wytrzymać własne towarzystwo i codzienne spory, które dla tych przekonanych o swojej wielkości istot bywają pilniejsze niż ambitne plany.

Nieśmiertelność jeszcze nigdy nie wyglądała tak małostkowo i tak zabawnie. Jemaine Clement oparł komedię na zderzeniu wampirzej potęgi z domową nieporadnością, a aktorzy podają największe absurdy z kamienną twarzą. Serial świetnie wykorzystuje reguły gatunku: Colin Robinson, wampir energetyczny, wysysa życie podczas zwyczajnych kontaktów społecznych, bez pomocy kłów. Dialogi i tarcia między współlokatorami wystarczają na znakomitą komedię charakterów, którą można polecić nawet osobom omijającym wampiryczne romanse szerokim łukiem.
Wywiad z wampirem (Interview with the Vampire, 2022)
Louis de Pointe du Lac ponownie opowiada dziennikarzowi Danielowi Molloyowi o swoim życiu, przemianie w wampira i związku z Lestatem w Nowym Orleanie. Współczesna rozmowa otwiera drogę do przeszłości, w której uczucie splata się z zależnością od partnera mającego nad Louisem przewagę. Dziennikarz słucha historii nieśmiertelnego, ale dla widza równie ważne jak same wydarzenia staje się to, jak Louis je przedstawia: opowieść o wampirach zaczyna się tutaj od człowieka, który próbuje nazwać własne doświadczenia i wyjaśnić swoje wybory.

Gotycki rozmach idzie tutaj w parze z bardzo precyzyjnym dramatem związku. Rolin Jones rozwinął prozę Anne Rice tak, by rasa i pozycja społeczna Louisa miały znaczenie równie konkretne jak jego pragnienia, a nierównowaga władzy między partnerami była odczuwalna w ich relacji. Aktorstwo i chemia Louisa z Lestatem sprawiają, że romans jednocześnie przyciąga i niepokoi; humor pozwala zaś odetchnąć bez rozbrajania grozy. Najbardziej wciąga właśnie ten niebezpieczny związek, rozegrany z emocjonalną siłą, która dorównuje efektownej gotyckiej oprawie.
Nocna msza (Midnight Mass, 2021)
Na odizolowaną wyspę wraca Riley Flynn, człowiek obciążony przeszłością, który musi ponownie odnaleźć się w znajomej społeczności. Niemal równocześnie pojawia się charyzmatyczny ksiądz, a niezwykłe wydarzenia i cuda rozbudzają religijny entuzjazm mieszkańców. Dla ludzi spragnionych nadziei nowy duchowny staje się kimś więcej niż opiekunem parafii, podczas gdy Riley próbuje uporządkować własne życie wśród znajomych twarzy, jego powrót zbiega się z chwilą, gdy sąsiedzi coraz mocniej angażują się w religijne odrodzenie wyspiarskiej wspólnoty.

Groza jest tu najskuteczniejsza wtedy, gdy mieszkańcy zaczynają ufać własnym pragnieniom bardziej niż temu, co mają przed oczami. Mike Flanagan połączył opowieść o żałobie i wierze z horrorem o religijnej władzy, której można użyć przeciwko ludziom szukającym pocieszenia. Nie sprowadził przy tym bohaterów do naiwnych wyznawców: ich potrzeba nadziei jest zrozumiała, a przez to niepokojąco bliska. Powolne narastanie lęku szczególnie dobrze służy tej historii, bo pozwala najpierw zrozumieć mieszkańców, a potem z rosnącym niepokojem obserwować ich religijny zapał.
Być człowiekiem (Being Human, 2008)
Mitchell jest wampirem, George wilkołakiem, a Annie duchem, ale wszyscy próbują osiągnąć coś pozornie prostego: prowadzić zwyczajne życie i mieć dom, do którego można wrócić. W brytyjskim serialu dzielą dach nad głową, więc ich nadnaturalne przypadłości przestają być wyłącznie prywatnym problemem i stają się częścią codzienności pozostałych. Mitchell próbuje żyć wśród ludzi jako wampir, a w domu ma towarzyszy, którzy także muszą ukrywać swoją odmienność: George mierzy się z naturą wilkołaka, zaś Annie próbuje odnaleźć się w roli ducha.

Zamiast przyglądać się potworom z bezpiecznej odległości, serial pozwala zwyczajnie ich polubić. Toby Whithouse wykorzystał wspólne mieszkanie do pokazania przyjaźni, która wymaga cierpliwości i zaufania, a humor umieścił obok grozy bez odbierania jej powagi. Najmocniej działają wiarygodne więzi bohaterów: dzięki nim nadnaturalne kłopoty mają emocjonalną cenę, zamiast być tylko pretekstem do kolejnej przygody. Codzienne próby normalności ogląda się tu z równie dużym zaangażowaniem jak starcia z zagrożeniami, bo Mitchell, George i Annie są po prostu świetnie napisani.
Anioł ciemności (Angel, 1999)
Angel opuszcza Sunnydale i przenosi się do Los Angeles, gdzie próbuje odkupić dawne zbrodnie przez pomoc ludziom, którzy nie potrafią sami sobie poradzić. Jest wampirem obdarzonym sumieniem, więc przeszłość ciąży mu bardziej niż zwyczajnemu detektywowi, a jego zespół prowadzi agencję od spraw, w które wmieszały się siły nadprzyrodzone. Zamiast odcinać się od ludzi, Angel szuka wśród nich zajęcia dla siebie: wraz ze współpracownikami zajmuje się kolejnymi sprawami zagubionych mieszkańców miasta, dla których spotkanie z wampirem oznacza szansę na pomoc.

Miejski mrok pasuje do bohatera, który nie może po prostu uznać dawnych win za zamknięty rozdział. Joss Whedon i David Greenwalt stworzyli opowieść ostrzejszą od przygód Buffy, a zarazem samodzielną: detektywistyczna konwencja pozwala przyglądać się odkupieniu przez konkretne decyzje, nie deklaracje. Z czasem równie ważni stają się współpracownicy Angela i ich moralne dylematy. Miłośnicy nadnaturalnego kryminału znajdą tu bardzo udane połączenie kolejnych spraw z historią zespołu, którego członkowie sami potrzebują szansy na naprawienie błędów.
Ultraviolet (1998)
Londyński policjant Michael Colefield bada zniknięcie przyjaciela i trafia na tajną jednostkę, która zwalcza wampiry. Śledztwo prowadzi go do ludzi wyposażonych w wiedzę i technologię potrzebne do walki z przeciwnikiem ukrywającym się wśród zwyczajnych mieszkańców miasta. Colefield poznaje metody organizacji, która traktuje wampiryzm jak zagrożenie wymagające specjalistycznych narzędzi; poszukiwania bliskiej osoby wciągają go więc w tajną operację, a obok samych wampirów musi przyjrzeć się ludziom, którzy zajmują się ich ściganiem.

Chłodny ton odróżnia tę opowieść od wampirycznych melodramatów już na starcie. Joe Ahearne potraktował wampiryzm jak temat technothrillera i problem zdrowia publicznego, dlatego technologia oraz spisek mają tu większe znaczenie niż uwodzicielska poza krwiopijcy. Najlepszy jest jednak brak wygodnego podziału na niewinnych ludzi i potwory: moralna niejednoznaczność polowania dodaje napięcia także spotkaniom z łowcami. Wielbiciele poważnych thrillerów śledczych docenią inteligentny scenariusz, w którym działania tajnej jednostki niepokoją równie mocno jak jej przeciwnicy.
Pierwotni (The Originals, 2013)
Klaus Mikaelson wraca do Nowego Orleanu, miasta współtworzonego przez jego rodzinę, i odkrywa, że rządzi nim dawny protegowany Marcel. Razem z bratem Elijahem wikła się w konflikt wampirów, czarownic i wilkołaków, a próba odzyskania wpływów szybko staje się sprawą rodzinnych lojalności. Klaus nie potrafi pogodzić się z nowym układem sił ani zaakceptować Marcela jako gospodarza miasta, które uważa za własne: wraca więc do walki o władzę u boku brata, z dawnym podopiecznym po przeciwnej stronie i rodzinnymi ambicjami do zaspokojenia.

Dużą przyjemność daje obserwowanie Mikaelsonów jako rodziny, w której przywiązanie nie wyklucza walki o przewagę. Serial dobrze wykorzystuje emocjonalne koszty decyzji bohaterów: ambicje Klausa obchodzą widza bardziej, kiedy zagrażają więziom, niż gdy chodzi wyłącznie o przejęcie miasta. Mroczny klimat i rodzinny melodramat pasują do siebie, bo nieśmiertelność daje mnóstwo czasu na pielęgnowanie dawnych konfliktów.

