Zestawienie
Lubisz Polowanie na Czerwony Październik? Oto 12 thrillerów na pokładzie OKRĘTU podwodnego
Polowanie na Czerwony Październik to film, który na zawsze zdefiniował kino o okrętach podwodnych. Nie oznacza to, że nie ma już nic ciekawego do obejrzenia.
Polowanie na Czerwony Październik to jeden z tych filmów, które na zawsze zdefiniowały kino o okrętach podwodnych. Nie oznacza to jednak, że po zejściu pod powierzchnię oceanu nie ma już nic ciekawego do obejrzenia. Thrillery rozgrywające się na pokładach okrętów podwodnych mają wyjątkową przewagę nad większością innych filmów tego gatunku. Zamknięta przestrzeń, ograniczona ilość tlenu, ogromne ciśnienie i świadomość, że załoga znajduje się setki metrów pod wodą, same w sobie tworzą napięcie. Kiedy dołożymy do tego awarię, wrogi okręt, tajną misję albo konflikt między członkami załogi, otrzymujemy idealne warunki dla thrillera.
Okręt (Das Boot, 1981)
Niewiele filmów wojennych tak skutecznie pokazuje, czym naprawdę może być służba na pokładzie okrętu podwodnego. Wolfgang Petersen zabiera widzów do wnętrza niemieckiego U-Boota podczas II wojny światowej i niemal całkowicie odcina ich od świata znajdującego się na powierzchni. Załoga spędza tygodnie w ciasnym, dusznym wnętrzu jednostki, tropiąc alianckie konwoje i jednocześnie próbując przetrwać ataki przeciwnika. Petersen nie idealizuje swoich bohaterów. Są zmęczeni, przerażeni i coraz bardziej świadomi, że jeden błąd może zakończyć się śmiercią całej załogi.

Okręt jest jednocześnie filmem wojennym, thrillerem i niezwykle klaustrofobicznym dramatem. Napięcie budowane jest przede wszystkim przez oczekiwanie. Kiedy U-Boot zanurza się podczas ataku, widz razem z załogą czeka na pierwszy odgłos bomb głębinowych.
Karmazynowy przypływ (Crimson Tide, 1995)
Kiedy dochodzi do kryzysu nuklearnego, kapitan Ramsey otrzymuje rozkaz rozpoczęcia ataku. Jego zastępca, Ron Hunter, kwestionuje jednak interpretację rozkazu, ponieważ komunikat zostaje przerwany, zanim można potwierdzić jego ostateczną treść.

W tym momencie Karmazynowy przypływ przestaje być filmem o polowaniu na przeciwnika, a staje się thrillerem o konflikcie między dwoma oficerami, którzy muszą zdecydować, komu zaufać w sytuacji, w której błędna decyzja może doprowadzić do wojny nuklearnej. To jeden z najlepszych przykładów na to, że na pokładzie okrętu podwodnego największym zagrożeniem nie zawsze jest przeciwnik z drugiego końca świata.
Morze Czarne (Black Sea, 2014)
Jude Law wciela się w Robinsona, byłego kapitana okrętów podwodnych, który otrzymuje propozycję udziału w niezwykle ryzykownej wyprawie. Celem jest odnalezienie niemieckiego U-Boota zatopionego gdzieś na dnie Morza Czarnego. Okręt ma podobno przewozić ogromny ładunek złota, dlatego do załogi zostają zwerbowani zarówno Brytyjczycy, jak i Rosjanie. W ciasnym wnętrzu starego okrętu podwodnego szybko narastają konflikty, a kolejne decyzje bohaterów stają się coraz bardziej desperackie.

Morze Czarne nie jest typowym filmem wojennym. To przede wszystkim thriller o chciwości, paranoi i rozpadającej się grupie ludzi, którzy zdają sobie sprawę, że nie wszyscy wrócą na powierzchnię.
Wilcze echa (Le Chant du loup, 2019)
Francuski thriller Nicolasa Jameta i Abla Lanzaca jest jedną z najbardziej interesujących współczesnych produkcji wykorzystujących podwodną scenerię. Głównym bohaterem jest Chanteraide, młody sonarzysta służący na pokładzie francuskiego okrętu podwodnego. Mężczyzna ma niezwykłą zdolność rozpoznawania dźwięków, dzięki czemu potrafi identyfikować nawet bardzo trudne do wykrycia obiekty. Podczas jednej z misji popełnia jednak błąd, który uruchamia serię wydarzeń mogących doprowadzić do globalnego konfliktu.

Największą siłą Wilczych ech jest sposób budowania napięcia. Zamiast polegać wyłącznie na eksplozjach, film wykorzystuje dźwięk. Sonar, odgłosy śrub i absolutna cisza stają się tutaj równie ważne jak dialogi.
Ciśnienie (Below, 2002)
Co by było, gdyby podczas wojny na pokładzie amerykańskiego okrętu podwodnego zaczęły dziać się rzeczy, których nie można racjonalnie wyjaśnić? Właśnie taki pomysł wykorzystuje Ciśnienie, łącząc thriller wojenny z horrorem. Akcja rozgrywa się podczas II wojny światowej. Załoga USS Tiger Shark zabiera na pokład trzech rozbitków z zatopionego statku. Niedługo później marynarze zaczynają doświadczać dziwnych zjawisk.

Film Davida Twohy’ego bardzo umiejętnie wykorzystuje klaustrofobiczną przestrzeń okrętu. Nie wiadomo, czy bohaterowie rzeczywiście mają do czynienia z siłami nadprzyrodzonymi, czy może coraz bardziej tracą kontakt z rzeczywistością.
K-19 (K-19: The Widowmaker, 2002)
Harrison Ford i Liam Neeson spotykają się na pokładzie pierwszego radzieckiego atomowego okrętu podwodnego wyposażonego w pociski balistyczne. Jest rok 1961, a K-19 ma stać się symbolem potęgi Związku Radzieckiego. Podczas dziewiczego rejsu dochodzi jednak do poważnej awarii systemu chłodzenia reaktora. Załoga staje przed dramatycznym wyborem. Jeśli nie uda się naprawić uszkodzenia, reaktor może się przegrzać, a konsekwencje katastrofy mogą być sięgnąć daleko poza pokład okrętu.

Film Kathryn Bigelow jest bardziej dramatem katastroficznym niż klasycznym thrillerem wojennym. Jego największą siłą jest jednak właśnie poczucie bezradności ludzi zamkniętych wewnątrz stalowej konstrukcji, podczas gdy za ścianami czai się ocean, a w środku reaktor zaczyna wymykać się spod kontroli.
Phantom (Phantom, 2013)
Ed Harris wciela się w kapitana radzieckiego okrętu podwodnego, który otrzymuje zadanie wykonania tajnej misji podczas zimnej wojny. Członkowie załogi nie wiedzą jednak wszystkiego o celu operacji, a sytuacja szybko zaczyna stawać się coraz bardziej niebezpieczna. Film Todda Robinsona czerpie inspirację z historii radzieckiego okrętu K-129, który zatonął na Pacyfiku w 1968 roku. Nie jest jednak wierną rekonstrukcją tamtych wydarzeń. Zamiast tego twórcy wykorzystali historyczne tło do stworzenia politycznego thrillera o tajemniczej misji i rosnącej nieufności między członkami załogi.

Phantom może nie jest najbardziej znanym filmem w tym zestawieniu, ale jeśli lubicie historie o zimnej wojnie, tajnych operacjach i załogach, które nie mogą być pewne nawet własnych dowódców, zdecydowanie warto dać mu szansę.
Ocean ognia (Hunter Killer, 2018)
Gerard Butler dowodzi amerykańskim okrętem podwodnym, który zostaje wysłany na poszukiwanie zaginionej rosyjskiej jednostki. Misja szybko okazuje się czymś znacznie poważniejszym. Bohaterowie odkrywają spisek, który może doprowadzić do wojny między Stanami Zjednoczonymi a Rosją.

Ocean ognia jest zdecydowanie najbardziej hollywoodzkim filmem w tym zestawieniu. Nie należy oczekiwać tutaj realizmu na poziomie Wilczych ech. Są eksplozje, tajne operacje, komandosi i międzynarodowa intryga, która eskaluje z każdą kolejną sceną. Jednocześnie film bardzo dobrze wykorzystuje podstawowy atut kina podwodnego: ograniczoną przestrzeń. Kiedy okręt musi prześlizgnąć się obok wrogich jednostek albo uniknąć wykrycia, napięcie pojawia się niezależnie od tego, jak bardzo widowiskowa jest reszta filmu.
Kursk (Kursk, 2018)
Thomas Vinterberg opowiedział jedną z najbardziej tragicznych historii związanych z rosyjską flotą. W sierpniu 2000 roku atomowy okręt podwodny Kursk uległ katastrofie podczas ćwiczeń Floty Północnej. Część marynarzy przeżyła pierwsze eksplozje, ale została uwięziona na dnie Morza Barentsa.

Zamiast typowego kina wojennego otrzymujemy dramat survivalowy, w którym największym przeciwnikiem staje się czas. Bohaterowie mają ograniczone zapasy powietrza, a ich koledzy i rodziny na powierzchni próbują doprowadzić do akcji ratunkowej. Kursk pokazuje jedną z najbardziej przerażających sytuacji, jakie można sobie wyobrazić. Człowiek przeżywa katastrofę, ale znajduje się setki metrów pod powierzchnią i wie, że z każdą minutą maleją jego szanse na ratunek.
U-571 (U-571, 2000)
Podczas II wojny światowej grupa amerykańskich marynarzy otrzymuje zadanie przejęcia uszkodzonego niemieckiego U-Boota. Celem jest zdobycie maszyny szyfrującej Enigma, która może pomóc aliantom w łamaniu niemieckich komunikatów. Plan komplikuje się niemal natychmiast. Amerykanie zostają uwięzieni na pokładzie niemieckiego okrętu, a sytuacja wymusza na nich udawanie niemieckiej załogi. Nie mogą liczyć na pomoc z zewnątrz, a każdy błąd może oznaczać śmierć.

U-571 jest znacznie bardziej nastawiony na akcję niż Polowanie na Czerwony Październik, ale doskonale wykorzystuje klaustrofobiczną przestrzeń U-Boota. Film spotkał się z krytyką za poważne przekłamania historyczne, szczególnie sposób przedstawienia zdobycia Enigmy, ale jako wojenny thriller pozostaje bardzo sprawną produkcją.
Dramat w głębinach (Run Silent, Run Deep, 1958)
Clark Gable i Burt Lancaster występują w jednym z klasycznych thrillerów podwodnych. Gable wciela się w dowódcę amerykańskiego okrętu podwodnego, który powraca na Pacyfik z bardzo osobistym celem. Jego poprzednia jednostka została zatopiona przez japoński niszczyciel, dlatego kapitan chce odnaleźć wroga i się zemścić. Obsesja dowódcy zaczyna wpływać na jego decyzje. Dla pozostałych członków załogi nie jest już jasne, czy wykonują rozsądny plan wojenny, czy uczestniczą w prywatnej wojnie swojego kapitana.

Film Roberta Wise’a jest dziś interesujący nie tylko jako klasyczne kino wojenne. To również opowieść o konflikcie między dowódcą a załogą oraz o tym, jak łatwo pragnienie zemsty może przesłonić zdrowy rozsądek.
Podwodny wróg (The Enemy Below, 1957)
Robert Mitchum wciela się w dowódcę amerykańskiego niszczyciela, który podczas II wojny światowej rozpoczyna pojedynek z niemieckim U-Bootem dowodzonym przez kapitana granego przez Curta Jürgensa. To właściwie szachowa partia rozgrywana na oceanie. Obaj dowódcy próbują przewidzieć ruch przeciwnika, wykorzystując wiedzę o jego możliwościach, ograniczeniach i sposobie myślenia. Każda decyzja może przesądzić o losie całej załogi.

Choć większość akcji obserwujemy z perspektywy okrętu nawodnego, Podwodny wróg zdecydowanie zasługuje na miejsce w zestawieniu. Film pokazuje bowiem esencję podwodnego thrillera: przeciwnik jest niewidoczny, a bohaterowie muszą walczyć przede wszystkim własnym sprytem. To również jeden z tych klasyków, które udowadniają, że do zbudowania napięcia nie potrzeba współczesnych efektów specjalnych. Wystarczy ocean, dwóch dowódców i świadomość, że gdzieś pod powierzchnią czai się wróg.

