Connect with us

Felietony - Cykle

NADCHODZĄCE PREMIERY NETFLIX. Co wiemy po See What’s Next?

NADCHODZĄCE PREMIERY NETFLIX zapowiadają ekscytujące nowości, w tym polski serial 1983, który przeniesie nas w alternatywną rzeczywistość!

Published

on

NADCHODZĄCE PREMIERY NETFLIX. Co wiemy po See What's Next?

18 kwietnia 2018 r. w rzymskiej Villa Miani zebrali się pracownicy branży filmowej i dziennikarze ciekawi tego, co popularny amerykański serwis streamingowy wysypie z worka z prezentami. Prócz zapowiedzi nowości filmowych i serialowych, w trakcie konferencji odbyły się panele dyskusyjne. W jednym z nich wzięły udział polskie twórczynie, Agnieszka Holland i Kasia Adamik, które o pierwszym polskim serialu Netfliksa opowiedziały bardzo przekonująco.

Advertisement

Że tytuł 1983 pojawi się w serwisie, już wiedzieliśmy. Akcja serialu na pograniczu gatunków: thrillera, filmu szpiegowskiego i historii alternatywnej, rozgrywa się w roku 2003 w polskiej rzeczywistości, w której Związek Radziecki nie upadł. W opozycji do obowiązującego wciąż reżimu stają prawy student prawa i skompromitowany oficer śledczy. Wspólnie odkrywają spisek władzy. Jak w trakcie konferencji Netfliksa zapowiadała Holland, każda strona scenariusza przynosi nieoczekiwane wydarzenie.

Ponadto, w tym roku na platformie ma pojawić się ponad 100 produkcji pochodzących z Europy, ale i z krajów Bliskiego Wschodu, a także z Afryki. Netflix w materiałach promocyjnych podkreśla nowy obrany przez siebie kierunek: regionalizację.

Advertisement

Jak mówi Ted Santos, dyrektor ds. treści Netfliksa:

Wierzymy, że świetnie opowiedziane historie nie znają granic. Zapewniając twórcom z różnych zakątków świata i kręgów kulturowych dostęp do międzynarodowej platformy, gdzie ich działalność ogranicza jedynie wyobraźnia, stworzyliśmy podatny grunt, na którym z pewnością wyrosną unikalne i jednocześnie uniwersalne historie, które spodobają się globalnej widowni.

Pięknie powiedziane. Dowodem na finansową opłacalność produkcji w języku nieangielskim ma być niespodzianka zeszłego sezonu, nakręcony w klimacie thrillera znakomity Dark. Na każdą godzinę odtwarzania tego tytułu w Niemczech, kraju produkcji, przypada 9 godzin oglądania go na całym świecie. Netflix podkreśla, że również na Bliskim Wschodzie i w Afryce powstają świetne, oryginalne filmowe historie. W najbliższym czasie planuje wprowadzić premiery z 16 krajów świata, w tym z Izraela, Libanu, RPA i Turcji.

Advertisement

Choć, znając życie, obrazy z Afryki i Azji będzie można liczyć na palcach… Jeśli wierzyć materiałom promocyjnym sieci, będą to m.in. turecki serial The Protector, stand-up Libańczyka Adela Karama (grał u Nadine Labaki w Karmelu i Dokąd teraz?, ostatnio u Ziada Doueiriego w The Insult) i jordańska produkcja dla nastolatków Jinn.

Zgodnie z oczekiwaniami, największe emocje wywołały zapowiedzi premier.

Advertisement

Na następnej stronie dowiecie się, na które produkcje Netfliksa warto czekać.

Na co czekają wszyscy?

drugi sezon wspomnianego Dark;

Dogs of Berlin – kolejny niemiecki serial Netfliksa, bazujący na kontrze: gliniarze a berlińskie podziemie przestępcze;

Advertisement

Maniac – 10-odcinkowy serial w reżyserii Cary’ego Fukunagi (Ucieczka z piekła, Detektyw), z głównymi rolami Jonah Hilla w nieopatrzonym jeszcze wcieleniu i wspaniałej Emmy Stone. Akcja toczy się wokół relacji nieznajomych, których łączy udział w testach farmaceutycznych – te przybierają niespodziewany obrót. Czarna komedia stanowi remake norweskiego serialu o tym samym tytule. Czy Ted Santos wspominał o promowaniu kulturowej różnorodności?

drugi sezon GLOW – serial twórczyń Orange is the New Black, przenoszący widza w świat kobiecego wrestlingu w Los Angeles lat 80.;

Advertisement

trzeci sezon Stranger Things – na konferencji See What’s Next Netflix ujawnił kilka szczegółów dotyczących zmian w obsadzie.

Na co czekam ja?

Najbardziej wiarygodne filmy i seriale dla nastolatków przedstawiłam niegdyś w artykule, jednak formuła „teen movies” wydaje się być niewyczerpanym źródłem pomysłów. Dlatego ostrzę sobie zęby na:

Advertisement

pierwszy holenderski serial Netfliksa. Ma opowiadać o grupie studentów, którzy mają wszystko: miłość, pieniądze, władzę, seks. Przypadkiem otwierają portal, prowadzący ich w czasy demonicznego niderlandzkiego złotego wieku. Ten powtórzony za platformą opis przywodzi mi na myśl jedno wielkie kuriozum, dlatego chciałabym obejrzeć.

Baby, serial produkcji włoskiej. Szykuje się typowa opowieść o dorastaniu.

Advertisement

The Wave – serial niemiecki, na podstawie głośnego filmu Fala. Oparty na wydarzeniach prawdziwych, opowiada o eksperymencie, przeprowadzonym przez nauczyciela akademickiego na grupie studentów. Rainer Wenger w doświadczalny sposób pragnie pokazać podopiecznym, na czym polegają rządy totalitarne. Jak łatwo się domyślić (vide: Więzienny eksperyment), Fala w pewnym momencie nie przebiega już według planu.

Turn Up Charlie – na ten brytyjski serial komediowy czekam na ze względu na grającego główną rolę Idrisa Elbę. Zaintrygował mnie ostatnio w Pomiędzy nami góry Hany’ego Abu-Assada i Grze o wszystko Aarona Sorkina. Chętnie obejrzę jak częściej się uśmiecha.

Advertisement

Ważąc pomiędzy rentownością produkcji a zamierzeniem promowania kulturowej różnorodności, Netflix pod względem zapowiadanej oferty wypada całkiem nieźle. Nie będę się czepiać, że korzystając w promocji z terminu EMEA (zbiorcze określenie na kraje Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki), nagłaśnia ledwie kilka produkcji z państw bliżej równika – ważne, że krok w stronę zróżnicowania katalogu filmów wykonany, a za nim może nadejdzie kolejny?

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *