Tytuł trochę mylnie zakłada, że skoro są takie filmy, które nie zasłużyły na hejt, to również są takie, które na niego zasłużyły.
Żeby skutecznie rzucić wyzwanie męskiemu kinu w stylu „Commando” czy też „Rambo”, trzeba czegoś więcej niż podmiana aktora na aktorkę.
Wciąż je wspominamy z sentymentem i zastanawiamy się, co by było, gdyby dano im więcej czasu na ekranie.
Po nieoglądalnych filmach z lat 90. przyszedł czas na lata 80.
„Ród smoka” próbuje zamachnąć się na popularność „Gry o tron” dużo skuteczniej, niż robił to w pierwszym sezonie.
Tytuł recenzji jest oczywiście metaforą, a Christopher Lambert wciąż żyje.
Czy Dan Trachtenberg zrestartuje serię o Predatorze?
W „Bridgertonach” nie tylko intrygi są ważne, lecz kontekst ukazywanych relacji między ludźmi z wyższych sfer.
Od samego początku jest ostro, politycznie niepoprawnie, językowo wyuzdanie, generalnie nie dla serialowych miękiszonów.
W „Shadowchaserze” wykorzystano scenografię z „Obcego 3”.