Publicystyka filmowa
To ty ZAPIERASZ DECH! Najlepsze sceny akcji z filmów KEANU REEVESA
KEANU REEVES ZAPIERASZ DECH! Odkryj ikoniczne sceny akcji z jego filmów, które na zawsze pozostaną w pamięci kinomaniaków.
Lubicie Keanu Reevesa? Bo ja bardzo. To dla mnie jeden z tych aktorów, u którego braki warsztatowe nie grają kompletnie żadnej roli. Ma w sobie coś, co przyciąga mnie do ekranu, i to wystarczy. Ja lubię Keanu, a Keanu z kolei lubi bawić się w kino akcji, o czym świadczy filmografia wypchana po brzegi tytułami trzymającymi widza za gardło. Wybrałem kilka momentów z jego filmów, które wspominam najczęściej i do których często chcę wrócić, gdy szukam w życiu emocji.
Co dodalibyście do tej listy?
Skok autobusu – Speed
Keanu w krótkich włoskach razem z młodziutką Sandrą Bullock muszą się tu martwić o bombę, którą pewien nikczemnik umieścił pod autobusem. Kto pamięta ten hit kina akcji lat 90., ręka do góry! Speed, jak sugeruje sam tytuł, obfituje w wiele scen z dynamiczną akcją, ale tylko jedna przeszła do historii gatunku, zarówno z uwagi na swoją absurdalność, jak i widowiskowość. To rzecz jasna szaleńczy skok autobusu, który każdorazowo jednakowo przeraża, choć i tak wiadomo, że póki Keanu jest na pokładzie, nic złego nie może się wydarzyć.
Walka z armią Smithów – Matrix Rewolucje
https://www.youtube.com/watch?v=GzQBzR7TgQ4
Kontynuacjom kultowego Matrixa oberwało się od fanów, bo niekoniecznie zdołały spełnić ich oczekiwania. Bo są zbyt zawiłe, bo naciągane, bo nadęte. Nie da się jednak odmówić im widowiskowości. Choć moją ulubioną sceną akcji z sequeli jest ta na autostradzie w Reaktywacji, zależało mi, by w zestawieniu filmów z Keanu były też sceny z jego udziałem. Obierając taki klucz, stawiam więc na armię Smithów i jednego Neo, czyli zhiperbolizowaną wersję dworcowej bijatyki dwóch przeciwników z pierwszej części Matriksa. Jest deszcz, jest podniosły ton. Jest nieco przesady, ale jest też moc i klimat.
Pogoń – Na fali
Po latach sensacyjniak Na fali kojarzy mi się z dwoma rzeczami. Z możliwością zobaczenia na jednym ekranie Patricka Swayze’ego i Keanu Reevesa oraz ze świetnie nakręconą sceną pogoni za złodziejami w maskach amerykańskich prezydentów. Choć jestem w pełni świadom, że tego rodzaju sceny kręcone są etapami, zawsze nabieram się na to, jak dobra jest kondycja postaci uczestniczących w tych pościgach. Scena z Na fali jest ich wzorem.
Strzelanina w holu – Matrix
Jeśli miałbym wymienić jedną, najbardziej emblematyczną scenę akcji z pierwszego Matrixa, bez wątpienia wskazałbym strzelaninę w holu. Kule fruwają, kafelki odpadają w takt rytmicznego kawałka Spybreak!. A wszystko to zwieńczone jednym z najbardziej zaskakujących i przyprawiających o bezdech momentów w historii kina akcji, czyli słynnym bullet time ze strony Neo, w którym efektownie unika kuli wystrzelonej przez agenta, udowadniając tym samym, że jest właściwą osobą do uratowania tego świata.
Strzelanina w klubie – John Wick
https://www.youtube.com/watch?v=EIhwc6uX_uM
W trylogii John Wick można przebierać i przebierać, chcąc wybrać te najlepsze sceny akcji. Dokonam nieoczywistego wyboru – uwielbiam moment, gdy John wchodzi do klubu, by dorwać niespodziewającego się niczego mafijnego synalka. Uwielbiam jej powoli rozkręcające się tempo i neonowy klimat. I ilustrację muzyczną, nieco kontrastującą. Brawo.
Finałowa walka – Człowiek Tai Chi
To może nie jest najlepszy film w dorobku Keanu Reevesa, ale z pewnością ma w sobie coś godnego uwagi. Walki w Człowieku Tai Chi stoją na wysokim poziomie, więc jeśli lubicie ten gatunek kina, w którym od tego, co stoi w fabule, ważniejsze jest to, jak postacie dają sobie po mordzie, debiut reżyserski Keanu jest dedykowany dla was. Scena finałowa, na którą czeka się od początku filmu, może jest trochę kwadratowa, bo Keanu nie jest już tak szybki jak dawniej, ale i tak działa na nas tak, jak powinna.
Bijatyka w szkle – John Wick 3: Parabellum
John Wick po raz kolejny, tym razem w trzeciej odsłonie. I znowu nieoczywisty wybór – choć trójka pęka od scen akcji, jazd na koniu i rzucania nożami, to najbardziej jednak podobała mi się ta swoista „szklana pułapka” z finału. Dwóch na jednego? Keanu wystarczy pasek od spodni. Jak tu go nie kochać?
Motor na tle eksplozji – Reakcja łańcuchowa
Koncepcje leżące u podstaw tego nieco już zapomnianego filmu sensacyjnego z lat 90. przydałyby się w dzisiejszym świecie. Keanu i jego koledzy, naukowcy, wymyślają w filmie alternatywne źródło energii, czym narażają się siłom im nieprzychylnym. Skutek? Plany trzeba było zniweczyć efektownym wybuchem, przed którym Keanu ucieka na motorze.
Trening z Morfeuszem – Matrix
Nie byłbym sobą, gdybym do listy najlepszych scen akcji z filmów Keanu Reevesa nie dodał jeszcze jednej sceny z mojego ukochanego Matrixa. Bo przecież zanim przejdziemy do właściwej części rozgrywki, zanim światy ludzi i maszyn na dobre rozpętają wojnę, Neo musi wpierw doświadczyć lekcji, która napełni go pewnością siebie. Kto z was choć raz nie marzył, by móc w taki właśnie sposób „wgrać” sobie trudną do nabycia umiejętność? O ile życie byłoby łatwiejsze?
